Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 11:30

réminiscence d'été - reminiscencja lata

zgłoś

Wiktoria
30 grudnia 2013 o 12:17

:) to jest niesamowicie piękne

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 12:20

ciesze się że tak widzisz, Wiktoria. Uchwycone na gorąco - ulotne jak ten kolor na sukience :)

zgłoś

deRuda
30 grudnia 2013 o 12:24

one dwie jak i dwie fontanny - żywioły błękitne :)

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 12:34

jest też odrobina błękitu nawet w w kolorze fontanny, deRuda :)

zgłoś

deRuda
30 grudnia 2013 o 14:27

nono właśnie o tym mówię, a scena i dziewczyny piękne

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 14:29

oko masz wzorcowe, deRuda :)

zgłoś

Hania
30 grudnia 2013 o 12:38

piękno można znaleźć nawet w zgeiłku miasta:)

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 12:43

coś z tego widać przy wymianie uśmiechów :)

zgłoś

Hania
30 grudnia 2013 o 12:45

i w błękitach:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
30 grudnia 2013 o 14:09

...piękna ta sukienka lata...choć prawdę powiedziawszy nie odróżniasz spódnicy od sukienki...:)))...założyłam, by pokazać różnicę...zamiast guzika szarfa...lubię jak się rozwiązuje łaskocząc...gęsia skórka na skórze szyi... :)))

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 14:15

coś jakbym czuł pod skórą że masz coś z niebieskiego :) I strofujesz słusznie ale ' ...intentions are good. Oh Lady, please, don't let me be misunderstood' ;) Zawsze się staram nie zawsze wychodzi :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
30 grudnia 2013 o 14:20

...moja krew jest czerwona, choć kapkę atramentu kiedyś dodano...:)))...wybaczam, tym bardziej, że jesteś pilnym uczniem...:)))

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 14:27

wpatrzony w troskliwą ale wymagającą Panią Nauczyciel :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
30 grudnia 2013 o 14:31

...samych szóstek w Nowym Roku 2014, Damianie...:)))

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 14:34

aż do magicznej siódemki będę sięgał i Tobie tego życzę, Veronica, w 2014 :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
31 grudnia 2013 o 13:34

...to moja ulubiona...niech się spełni nam...:)))

zgłoś

Damian Paradoks
31 grudnia 2013 o 13:37

myśli się łączą i pytamy dlaczego ;)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
31 grudnia 2013 o 13:40

...już nie pytam...wyrosłam...nie oczekuję...cieszę się jak dostaję, nie lubię rozczarowań...:)

zgłoś

Damian Paradoks
31 grudnia 2013 o 13:52

dużo jest w Twych słowach :) ... zwłaszcza w tym 'już' ;)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
31 grudnia 2013 o 13:54

...niektórzy mówią, ze coś około trzech gramów...:)

zgłoś

Damian Paradoks
31 grudnia 2013 o 14:08

tak dużo gdy powiem trzy tysiące miligramów :)

zgłoś

Ananke
30 grudnia 2013 o 14:10

kolorystycznie bardzo ładne

zgłoś

Ananke
30 grudnia 2013 o 14:11

przeszkadzają mi te plecy po lewej

zgłoś

Wieśniak M
30 grudnia 2013 o 14:12

bo są męskie ?;)))

zgłoś

Ananke
30 grudnia 2013 o 14:13

hehe nie, to akurat mi nie przeszkadza :)))))

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 14:16

nie mogłem usunąć bodyguard pięknych pań ;)

zgłoś

Ananke
30 grudnia 2013 o 14:17

powiedźmy, że pięknych :))))

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 14:25

prawdziwe są piękniejsze od pięknych mniej prawdziwych ;)

zgłoś

Ananke
30 grudnia 2013 o 14:27

dyplomata :))

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 14:29

to jak z przysłowia o wróblu w dłoni a nie na dachu ;)

zgłoś

astrit33
30 grudnia 2013 o 14:21

Damianie wklej tam kwiatka też będzie ładnie ;) a nawet dwa ;))

zgłoś

Ananke
30 grudnia 2013 o 14:23

haha Astrit niemożliwa jesteś :)) zgłoś | usuń

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 14:26

nie rozumiem, Astrit :(

zgłoś

astrit33
30 grudnia 2013 o 14:28

czego nie rozumiesz, że kwiatki lepiej pasują do tych kobiet niż ten superbodyman?

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 14:31

teraz rozumiem bo zacisnęłaś pasek ;)

zgłoś

astrit33
30 grudnia 2013 o 14:39

pasek...nawet go jeszcze nie założyłam, a z tymi kwiatkami to jeszcze też do końca nic pewnego ;p

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 14:58

ścieżka niepewności i gdzie kwiat i pasek przypadkiem ;)

zgłoś

doremi
30 grudnia 2013 o 15:01

wiele niebiańskości w tym zdjęciu i dziewczyny urodziwe, sukienki kobiece, przewiewne...:))

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 15:05

odskok od niezdecydowanej pory zimowej, Doremi :)

zgłoś

astrit33
30 grudnia 2013 o 15:35

przypadek przypadkiem ale ślisko tam nie przypadkiem;)

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 15:46

złapię w ramiona. Nawet Ciebie ;)

zgłoś

astrit33
31 grudnia 2013 o 13:55

ooo dzięki Damiano że tyle troskliwości u Ciebie nawet ;)

zgłoś

Damian Paradoks
31 grudnia 2013 o 14:09

bywam wrażliwy i troskliwy nawet :)

zgłoś

Jerzy Woliński
30 grudnia 2013 o 16:40

Paryż i te paryżanki ...

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 17:51

id dużo turystów :)

zgłoś

astrit33
30 grudnia 2013 o 17:03

tak pod Paris ;) http://www.youtube.com/watch?v=lYNt2yZxxEA

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 17:51

pod Paryżem są les Catacombes :)

zgłoś

astrit33
30 grudnia 2013 o 21:15

jasne że są i to ciemne wiadomo o tym nie od dzisiaj .

zgłoś

Damian Paradoks
31 grudnia 2013 o 14:11

a od kiedy Ty znasz? ;)

zgłoś

turkus
30 grudnia 2013 o 22:54

nad dziewczyną z prawej strony/ welon z kropel rozwieszony// :)))

zgłoś

Damian Paradoks
31 grudnia 2013 o 13:57

kiedy wreszcie zacznę zauważać to co Ty dostrzegasz? ;) Welonu sylwestrowego Tobie życzę, Turkusie :)

zgłoś

astrit33
31 grudnia 2013 o 14:00

ale welon to nic w porównaniu z tym co w welonie się schowało...;p

zgłoś

Damian Paradoks
31 grudnia 2013 o 14:10

im welon dłuższy tym odkrywanie jest piękniejsze ;)

zgłoś

astrit33
31 grudnia 2013 o 14:13

najlepiej zawinąć w dywan żeby inni nie zobaczyli ;>

zgłoś

Damian Paradoks
31 grudnia 2013 o 14:17

dywan ma coś z Hitchcocka ;)

zgłoś

astrit33
31 grudnia 2013 o 14:21

mowa o kobiercu... to zupełnie inna bajka ;>

zgłoś

Damian Paradoks
31 grudnia 2013 o 14:27

mam tak niewiele bajek ulubionych :)

zgłoś

Aśćka
31 grudnia 2013 o 22:18

dostałeś dwie kropki zielonych świateł, żeby zrobić to zdjęcie:)

zgłoś

Damian Paradoks
3 stycznia 2014 o 09:36

to jestem w kropkach zielonych a Ty, Aśćka? ;)

zgłoś

Aśćka
3 stycznia 2014 o 12:18

ja siedzę w tym niebieskim samochodzie i patrzę jak robisz Pocztówkę (rób te pocztówki i niczym się nie przejmuj :) taką formę ekspresji wybrałeś i już, ćwiczysz sobie polski, co jest fajne i między innymi dlatego z Tobą rozmawiam:):):) e-lerning:):):)

zgłoś

Damian Paradoks
3 stycznia 2014 o 12:32

czy ćwiczę to trudno nazwać, bo wtedy i oddech staje się ćwiczeniem. Puszczam raczej myśl jak bąbel mydlany - pocztówka ma tak wiele z przelotności chwili. Czy oprócz giętkości języka uczysz innych rzeczy na e-learning, Aśćka? ;)

zgłoś

Aśćka
3 stycznia 2014 o 13:23

hm, hm, metoda e-learningowa jest według mnie metodą kiepską, i powinna być stosowana naprawdę tylko wtedy, gdy kontakt bezpośredni jest niemożliwy, vide system nauczania w Australii. Bąbel mydlany - super metafora, należy użyć na pocztówce:) pytanie zaliczam do tych z gwizdką, trudne:)

zgłoś

Damian Paradoks
3 stycznia 2014 o 13:30

pytanie trudne ale zauważasz ;) Jakże to cenne - i to jest odpowiedzią :) Nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu. To coś więcej niż pamięć. Reszta to bardzo użyteczne elementy. Obecność ludzka scala :). Aśćka

zgłoś

Aśćka
3 stycznia 2014 o 13:34

z internetem jest jak kiedyś z telefonem, listem, etc. da się przeżyć życie z innymi na kablu, na papierze, tylko po co się pytam:) pa pa Damianie, jeśli chodzi o mnie w treści tekstów pocztówkowych mogłoby być więcej żartu, komizmu:) ale to moje wariacje, od czasu do czasu dialog do postaci, pamiętam, że Henryk monologował ze sobą, to było śmieszne:)

zgłoś

Damian Paradoks
3 stycznia 2014 o 14:08

nie znoszę telefonu! Dla mnie to największy intruz w mą osobistą prywatność ;) . Dzwoni i wchodzi z butami bez zaproszenia. Wierzę, że w głębi nie pragniesz znaleźć w innej osobie to co sama lubisz - by siebie zgodnie z wewnętrznymi wymogami i odczuciami ujrzeć ;) Chyba byś się na śmierć zanudziła widząc tylko swe własne odbicie. Boimy się tych różnic jak diabeł święconej wody. Czy czynią nas biedniejszymi? Wręcz przeciwnie. A czemu ci tacy zgodni i harmonijni, i idealnie pasujący do siebie, mają tak krótkie życie razem? ;) Wiem jakich kartek szukasz :)

zgłoś

Aśćka
3 stycznia 2014 o 14:22

to są bardzo ciekawe problemy na rozprawkę trumlową, za i przeciw różnicom, czy komunikacja nie stała się wartością samą w sobie bez znaczenia czy coś prócz komunikowania zostaje, dlaczego dyskusja która nie nosi znamoin idealnej komunikacji, ale niesie sens i real jest dyskryminowana / narcyzm jest jednostką chorobową;)? etc, w stosownym czasie skrobnę rozprawkę Monsieur Damian:)

zgłoś

Damian Paradoks
3 stycznia 2014 o 14:23

już milczę i czekam! Nie cierpię czekania ;)

zgłoś

Aśćka
3 stycznia 2014 o 14:26

niestety na to nic nie poradzę, a może nie być za szybko, więc lepiej nie czekać tylko przeczytać jak już będzie:)

zgłoś

Damian Paradoks
3 stycznia 2014 o 14:33

zawsze szukam substytutu czekania, Aśćka ;) Co napiszesz będzie niespodzianką :)

zgłoś

Aśćka
3 stycznia 2014 o 20:08

a) les extrêmes se touchent

zgłoś

Aśćka
3 stycznia 2014 o 20:44

b) o telefonach nic nie powiem, bo mnie samą wkurzają c) Gdzie kończy się teleskop, zaczyna się mikroskop. Przez który z nich więcej widać? - V. Hugo - tm też akcentem kończę rozważania o rozprawce:)

zgłoś

Damian Paradoks
3 stycznia 2014 o 23:02

'a' et 'b' font 'ab' , Aśćka :). Traktat o -skopach ( -tele i -mikro) zakończony. Mam ciągle radziecką lornetkę z przemytu. Mogę Ci pożyczyć ;)

zgłoś

Aśćka
3 stycznia 2014 o 23:42

ożesz, ja mam tu e-lerning z fizyki i z matmy, zmiłuj się nade mną, jestem matołkiem, chodzi o dwumian prawda? Kto przemycał? Jak będę potrzebować to się zgłoszę:) chiba do opery... wyobrażasz sobie, Miladies w lożach z takimi ciupeńkimi lorneteczkami na złotych łańcuszkach, a ja z futerału czołgisty-czekisty wyciągam krępy stojaczek i ustawiam nań machinę do obserwacji w dal:):) hi hi

zgłoś

Damian Paradoks
4 stycznia 2014 o 00:10

no coś Ty, Geniuszu! :) Lornetka niezawodna. Nie sprawdzałem na sąsiadach a tylko na Księżyca z jego kraterami i czterema planetami Jowisza. Byłabyś równie oszołomiona jak ja tymi cudami z kosmosu :) - to na dobranoc bo nie będę Cię przecież podglądał przez lornetkę ;)

zgłoś

Aśćka
4 stycznia 2014 o 01:25

skoro już komórki wdzierają Ci się w prywatność, to z pewności, lornetki używasz szanując prywatność innych:) tak, księżyc jest z pewnością godzien obserwacji:) dziękuję za e-learning z matmy i fizyki z elementami astronomii - no gimnazjum po prostu:)

zgłoś

Damian Paradoks
4 stycznia 2014 o 14:37

lornetka z trudem się przyjmuje. Leży sobie i czeka na fazy Księżyca ale na wsi gdzie noc ciemna i z dala od poświaty miasta. Z perspektywy czasu naszego Księżyc pozostaje niezmienny. Fascynuję regularnością jak zegar z wieży kościelnej. A dla tych co sięgają dalej są cienie i gra półcieni kraterów po wygasłych wulkanach, które śpią w bezruchu od lat liczonych w miliardach :)

zgłoś

Aśćka
4 stycznia 2014 o 14:39

oooo jak pięknie napisane, pięknie! daj Damian zdjęcie księżyca i ten tekst, piękny:) jedną inwersję bym tylko odrzuciła:) ładnie:)

zgłoś

Aśćka
4 stycznia 2014 o 14:56

tak sobie wyłowiłam:) lornetka czeka na fazy Księżyca / na wsi gdzie noc ciemna /z dala od poświaty miasta // z perspektywy naszego czasu Księżyc pozostaje niezmienny /fascynuje regularnością jak zegar z wieży kościelnej / a dla tych co sięgają dalej / są cienie i gra półcieni kraterów // po wygasłych wulkanach / śpią w bezruchu od lat liczonych w miliardach

zgłoś

Damian Paradoks
4 stycznia 2014 o 15:46

pięknie ujęłaś. Czy napiszesz teraz bo ja sobie tylko tak powiedziałem a bez Ciebie byłoby tylko moje najzwyklejsze milczenie, Aśćka :)

zgłoś

Aśćka
4 stycznia 2014 o 20:58

ajtam, ajtam - to jest wiersz na cztery ręce:) na wsi, gdzie noc ciemna/ z dala od poświaty miasta/ lornetka/ czeka na fazy księżyca/ niezmiennie zmienne światło/ nocnego dzwonnika/ bije punktualnie/ jak zegar z wieży kościelnej/ dla tych co sięgają dalej/ są cienie i gra półcieni/ kraterów po wygasłych wulkanach/ śpią w bezruchu od lat/ świetlnych

zgłoś

Damian Paradoks
4 stycznia 2014 o 23:14

na cztery zgodne ręce ;)

zgłoś

jeśli tylko
31 grudnia 2013 o 22:26

awers i rewers :))) najlepszego roku, Damian :))

zgłoś

Damian Paradoks
3 stycznia 2014 o 09:36

dwie strony medalu? ;) Powodzenia Jeśli tylko :)

zgłoś

hossa
8 stycznia 2014 o 09:39

ooo jakże mi się podoba to zdjęcie, świeże, radosne:)

zgłoś

Damian Paradoks
8 stycznia 2014 o 10:33

nocą o dniu myślimy czasem, Hossa ;)

zgłoś

Marta M.
16 września 2014 o 21:27

tym razem błękity...mamy na sobie spojrzenia w niebie wykąpane :)

zgłoś

Damian Paradoks
16 września 2014 o 22:46

Wyciągasz kartki z pudełka. Robię to przypadkowo. Jesteś przypadkiem ;)

zgłoś

Marta M.
17 września 2014 o 19:06

losowo ale i przypadkowo...kobieta z przypadku :)))

zgłoś

Damian Paradoks
17 września 2014 o 19:32

a kto nie? ;) jest jak jest i sobie jesteśmy :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się