....dobrze, że byłam w środku kwiatostanu różowej tęsknoty...byłam z nią tak blisko, jak nigdy dotąd...rozumiem teraz, że ona też chce być...rozwijać się...tęsknić swoją różowością zalotną...poznałam ją trochę...byłam w niej...teraz ona jest we mnie...i mnie poznaje...może się zaprzyjaźnimy...albo nawet zabliźnimy...
...ziemia zaczęła oddychać głęboko...głębiej niż wczoraj...wentyluje swe wnętrze nowymi krecimi korytarzami zakończonymi kopcami...niczym czapkami na kominach...faluje oddechem...bo z kretami współdziałają koparki...zakładają ziemi bajpasy...wyciągają na zewnątrz grube...zdrewniałe korzeniami...żyły...zastępują je nowymi błyszczącymi...o dużym świetle...przewodami...popłynie nimi życiodajny płyn...ubogacony tlenem z głębokich krecich korytarzy...remonty zwykle robi się wiosną...nie lubię remontów...wolę zwiedzać krecie korytarze...
...też je lubię...dzielą się ze mną powietrzem, robią mi miejsce i korytarze, którymi się przechadzam...:)...wczoraj wśród zielonej trawy pojawiły się trzy nowe kopce...:)
park śpi snem jesienno-zimowym. Trawnik wciąż zielony tylko zieleń senna. Cedry też zielone - maja coś z wieczności. Cisy nawet coś z wieczności. Mewy i łabędzie - białe jak i czarne i wron pare ożywiają park jakby bez życia. I gdy już wydaje się, że wiosny trzeba czekać oto pierwszy jej zwiastun : krzew o kwiatach i pączkach subtelnych Viburnum fragrans (kalina) :)
dwuznacznie się wyraziłem :) Chodziło mi o 'kwiatu' . A cieszy mnie, że odbierasz bardzo pozytywnie to grudniowe zakwitnięcie w swej formie i sam przekaz :)
a wiesz to dziwne, na wyczucie wydawało mi się kwiatu, potem zaczęłam mieć wątpliwości i sprawdziłam, okazuje się że w różnych źródłach różnie jest odmieniany zarówno w dopełniaczu jak i w celowniku, ale już jestem zmęczona, wygląda na to że masz poprawnie...
napracowałaś się dla mnie, Turkusie. Przestawię się na Twoje intuicje i zmieniam na 'kwiatu' w liczbie pojedynczej. Zależało mi bardziej na oddaniu bieli w ogóle bez wyliczania białych kwiatów. Twoje pierwsze intuicję biorę za najtrafniejsze :)
optymistyczne w szary deszczowy grudniowy wieczór ;)
zgłoś
dokładnie! słowa wyjąłeś mi z ust. Tak pomyślałem gdy je wypatrzyłem dziś w parku przy szarzyźnie dnia :)
zgłoś
szczęściarz, skoro miałeś dziś czas biegać po parku ;)
zgłoś
Ananke, pięć minut od domu i nawet na krótki wyskok to warto. Zawołam następnym razem ;)
zgłoś
a ja myślałem że kwitnie latem:))))
zgłoś
sprawdzam często i nie zawsze mi łatwo sklasyfikować roślinę ze zdjęcia. Ta na pewno jest: Viburnum fragrans :) Co rok widzę ją na początku zimy :)
zgłoś
z kwiatków to istna ze mnie "ziemia do kwiatów" - zastanowiło mnie grudniowe kwitnienie kaliny w tekście:)))
zgłoś
z kwiatami też mam kłopot. Poznaję, nazywam, zapominam i mylę :) A lubię bardzo :)
zgłoś
podają, ze w łagodne zimy może kwitnąć nawet w styczniu :)
zgłoś
mówią że zima ma być łagodna. Ale zawsze się coś mówi ;)
zgłoś
ładny kontrast, i do pory roku i widoków za oknem tez :)
zgłoś
krzak był ukryty na uboczu i on bardzo malutki. Z daleka tylko oko ciekawskiego przyciągnie ;)
zgłoś
lubisz szukać :)
zgłoś
bardzo! wierci mnie gdy mam roślinę, kwiat, trawkę i nie poczytam coś o niej :) A za nazwami to jest tyle ...
zgłoś
...miałam ubrać się w bombki, ubrałam w kwiaty...:)
zgłoś
bombki ta przystawkę, kwiat to więcej niż deser :)
zgłoś
pięknie Cię w kwiecie (ze zdjęcia profilowego) :)
zgłoś
...bo bugenwilla piękna..:)...ale nie tak jak Twoja grudniowa kalina...:))).
zgłoś
te malutkie możesz tylko przypiąć do uszu albo jako broszkę. A jako suknię to pełniej bugenwilla :)
zgłoś
...wepnę we włosy, jeśli pozwolisz...:)
zgłoś
ależ oczywiście. Zawsze po fakcie widzę, że może być piękniej :)
zgłoś
....dobrze, że byłam w środku kwiatostanu różowej tęsknoty...byłam z nią tak blisko, jak nigdy dotąd...rozumiem teraz, że ona też chce być...rozwijać się...tęsknić swoją różowością zalotną...poznałam ją trochę...byłam w niej...teraz ona jest we mnie...i mnie poznaje...może się zaprzyjaźnimy...albo nawet zabliźnimy...
zgłoś
wepnę Twe myśli w kwiatostany nieprzeliczone. Te polne, te z leśnych ścieżek, z miejskich skwerów i ulic rozkopanych :)
zgłoś
...ziemia zaczęła oddychać głęboko...głębiej niż wczoraj...wentyluje swe wnętrze nowymi krecimi korytarzami zakończonymi kopcami...niczym czapkami na kominach...faluje oddechem...bo z kretami współdziałają koparki...zakładają ziemi bajpasy...wyciągają na zewnątrz grube...zdrewniałe korzeniami...żyły...zastępują je nowymi błyszczącymi...o dużym świetle...przewodami...popłynie nimi życiodajny płyn...ubogacony tlenem z głębokich krecich korytarzy...remonty zwykle robi się wiosną...nie lubię remontów...wolę zwiedzać krecie korytarze...
zgłoś
krety są sympatyczne i ziemia je lubi - powiedział sfrustrowany ogrodnik :)
zgłoś
...też je lubię...dzielą się ze mną powietrzem, robią mi miejsce i korytarze, którymi się przechadzam...:)...wczoraj wśród zielonej trawy pojawiły się trzy nowe kopce...:)
zgłoś
nie dziwię się Veroniczko, u Damiana tak wiosennie, aż czuje się zapach rozkwitających pączków :)
zgłoś
...hej, hej, Fasolko...:)))...buziak jeszcze jeden dla Ciebie, Urodzinowy...:)))
zgłoś
wszyscy w sklepach a nikogo w parku. Ja i kwiat tylko :)
zgłoś
ło matko..., dzięki Kochana :)*
zgłoś
...i jeszcze przytulenie, Kochana...:)))
zgłoś
do dziś czuję zapach białego szalika od Ciebie, już przytulam...:))
zgłoś
...toż to pareo raczej...niż szalik...:)))...owiń się nim...:)))
zgłoś
...jeszcze raz ściskam , Fasolko..:)))....a teraz już czas na mnie, pa...:)))
zgłoś
w ten sposób już wykorzystałam..., teraz chcę blisko twarzy - biel dodaje uroku...:))
zgłoś
samego dobrego Verko... :))
zgłoś
choć natura czyni cuda, to świętować nam się uda, najlepszego Damianie:)
zgłoś
uda się z pewnością i udawać się będzie dopóki jesteśmy, Jerzy. A zawsze będziemy :)
zgłoś
Damianie, piękna pocztówka, pod każdym względem :)
zgłoś
park śpi snem jesienno-zimowym. Trawnik wciąż zielony tylko zieleń senna. Cedry też zielone - maja coś z wieczności. Cisy nawet coś z wieczności. Mewy i łabędzie - białe jak i czarne i wron pare ożywiają park jakby bez życia. I gdy już wydaje się, że wiosny trzeba czekać oto pierwszy jej zwiastun : krzew o kwiatach i pączkach subtelnych Viburnum fragrans (kalina) :)
zgłoś
wonna ;)
zgłoś
po słodkim zapachu poznałaś :) - fragrance
zgłoś
Potrafisz rozwiośnić w grudniu:))
zgłoś
tak by przelotnie jakaś dusza wpadła ;)
zgłoś
Natura spłatała nam figla, no i mamy trochę wiosny tej zimy. Piękna pocztówka.
zgłoś
Kamyczku, pocztówka Tobie uśmiech przesyła :)
zgłoś
Damian, a czy nie bielą kwiatu? - tak się zastanawiam odmieniając...
zgłoś
dostrzegam dopełniacz a Ty jak widzisz, Turkusie?
zgłoś
rozumiem o co Ci chodzi :)
zgłoś
kwiatu - jednak tak mi się widzi :)))
zgłoś
...a pocztówka urokliwa :)
zgłoś
a uda mi się zrozumieć dlaczego? :)
zgłoś
dlaczego urokliwa? - moja estetyka, ze smakiem dopracowana, trafiłeś i tyle :)))
zgłoś
dwuznacznie się wyraziłem :) Chodziło mi o 'kwiatu' . A cieszy mnie, że odbierasz bardzo pozytywnie to grudniowe zakwitnięcie w swej formie i sam przekaz :)
zgłoś
a wiesz to dziwne, na wyczucie wydawało mi się kwiatu, potem zaczęłam mieć wątpliwości i sprawdziłam, okazuje się że w różnych źródłach różnie jest odmieniany zarówno w dopełniaczu jak i w celowniku, ale już jestem zmęczona, wygląda na to że masz poprawnie...
zgłoś
Turkusie, dziękuję za sprawdzanie w swych źródłach. Na pewno mam ich mniej. Poprawie chętnie kiedykolwiek znajdziesz ułomności w tekście :)
zgłoś
m.in. Wikisłownik- kwiatu w D i C, poradnia językowa - kwiatu, i kilka innych stron itp itd, a najbezpieczniej dałabym kwiatów :)))
zgłoś
napracowałaś się dla mnie, Turkusie. Przestawię się na Twoje intuicje i zmieniam na 'kwiatu' w liczbie pojedynczej. Zależało mi bardziej na oddaniu bieli w ogóle bez wyliczania białych kwiatów. Twoje pierwsze intuicję biorę za najtrafniejsze :)
zgłoś
sprawdziłem oczywiście na Wikisłowniku. Dziękuję Turkusie :)
zgłoś