« J’ai toujours aimé le désert. On s’assoit sur une dune de sable. On ne voit rien. On n’entend rien. Et cependant quelque chose rayonne en silence… » - Antoine de Saint-Exupéry (Le petit prince)
(Zawsze kochałem pustynię. Wystarczy siąść na wydmie piasku. Niczego nie widać. Niczego nie słychać a jednak coś promieniuje w tej ciszy...)
ażeś taczka dwukółką aże po horyzont dojechał heheh
zgłoś
że tam i z powrotem? ;)
zgłoś
ładna kolorystyka :)
zgłoś
lubię niebo 'chmurzaste' :)
zgłoś
dobrze zaaranżowane
zgłoś
czekałem aż surfista dojdzie do 'szczytu' :)
zgłoś
Poszłabym.
zgłoś
chyba lubisz otwarte drogi i ukryte pod stopami mikrokosmosy :)
zgłoś
Bardzo.
zgłoś
łał...
zgłoś
łałusik :)
zgłoś
yhy :) i tak mi się zdaje, że pełzły tędy zakochane ślimaki :)
zgłoś
masz nochala, deRuda :) Były tam ślimaki i to na kolcokrzewie. Jak one tam wlazły w te kolce Bóg wie jeden :)
zgłoś
ha :)
zgłoś
... tak pięknie pokazałeś małość człowieka i... jego paradoksalną.... wielkość....
zgłoś
w tym regionie nad oceanem wszystko wydaje się wielkie :)
zgłoś
oooo to jest świetne ! nie to że ładne to jeszcze gada :)
zgłoś
cicha gadułka ;)
zgłoś
umknęła mi chwila nadmorskiej ciszy/ nad wodą w wydmach idę wgłąb siebie/ przede mną niebo czy On mnie słyszy/ widzę Go w trawach w codziennym chlebie/ ach gdyby wody były doliną/ prawd wszelkich pytań i odpowiedzi/ a tak z ostatnią swoją godziną/ przyjdzie nam życia prawy wyśledzić...
zgłoś
ho, ho, E.T. to wysokie loty. Poezja w wydmy się składa :)
zgłoś
dziś mam filozoficzny nastrój... tak mi się przeplata z dziwną nostalgią, ot i skutki :)
zgłoś
wypada winko postawić pod nastrój :)
zgłoś