"Policzki pokrywały urocze rumieńce, pojedyncze włosy opadały na nieskazitelną cerę, a usta…cóż, jej usta posiadały najcudowniejsze dołeczki jakie kiedykolwiek widziałem. Całokształt nadawał mojemu życiu sensu, a samo patrzenie na nią było czymś niesamowitym. Czymś, dzięki czemu czułem się jak dziecko odbierające prezent spod choinki. "
https://www.facebook.com/almostartysta
:)))
zgłoś
ogromne dzięki! :) Wszystkiego dobrego!
zgłoś
portret dobry / tylko dymu z papierosa mi zabrakło / może to oczekiwanie na ogień? / więc -szczegół/ dobrego / walcz /:-)
zgłoś
jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa :D
zgłoś
podobne wrażenia, super
zgłoś
świetny portret, tekst także:)
zgłoś
dziewczyna fajna :) szkoda, że pali.
zgłoś
Nie jeden raz jej to mówiłem. Mam nadzieję, że wkrótce oboje przestaniemy palić. Razem zawsze raźniej! :)
zgłoś
nie przestanie, widać z jej oczu
zgłoś
Nie ma innego wyjścia mój drogi :)
zgłoś
Piękna całość! Spojrzenie figlarne :)
zgłoś
a gdzie kawa?
zgłoś
Wyjątkowo się tutaj z Tobą nie zgodzę Rafale. Czy zdjęcia komercyjne, typu polasy dla agencji modelek, mają swoją historię? Czy zdjęcia robione z tzw. rąsi, mają swoją historię? Czy zdjęcia amatorskie robione od niechcenia i tylko po to, by zapełnić lukę w czasie, posiadają swoją historię? NIE. Zdjęcia posiadające jakąkolwiek historię i niosące ze sobą przesłanie to zdjęcia typu WORLD PRESS PHOTO. które rzeczywiście ( i to bez wyjątku) mają nam coś ważnego do powiedzenia i chwilami łapią za serce. || Odnośnie tego zdjęcia...cóż, tutaj nie ma żadnej historii. Przynajmniej na razie...
zgłoś
to jest chyba odpowiedź do innego mojego wpisu. Niemniej nawet zdjęcie w katalogu agencji modelek ma historię. Patrzysz na dany portret i nie oceniasz tylko wyglądu modelki czy modela, ale co sobą reprezentuje. Czy reprezentuje nurt elegancji, czy punku, Kierujesz się jego czy jej wyimaginowaną historią, która najbardziej odpowiada projektowi, do którego szukasz modeli. Pisząc, że każda fotka musi mieć swoją historię, nie miałem na myśli reportażowego charakteru zdjęcia, ale miałem na myśli owo złudzenie świata, który stoi za osobą przedstawioną na portrecie.
zgłoś