19 kwietnia 2013

dziennik

blue eye
blue eye

cienie




zasadziłam kiedyś drzewo 
z myślą że zapuści korzenie
nawet podlewałam
 
a przecież zimą wszystko zamarza
 
wiosna nie trwa wiecznie

ane
19 kwietnia 2013 o 12:55

taki pesymistyczny trochę czy mi się wydaje.. ?

zgłoś

blue eye
19 kwietnia 2013 o 13:01

nie wydaje Ci się, taki nastrój

zgłoś

.
19 kwietnia 2013 o 14:54

zamarza- ale potem odradza się- i tak w kółko Macieju..;)

zgłoś

blue eye
21 kwietnia 2013 o 20:35

:)

zgłoś

M.S.
19 kwietnia 2013 o 16:12

Cierpliwości :-)

zgłoś

blue eye
21 kwietnia 2013 o 20:35

trzeba ją mieć :)

zgłoś

M.S.
21 kwietnia 2013 o 23:01

A nie masz?

zgłoś

blue eye
21 kwietnia 2013 o 23:02

w rezerwie i prawie na wyczerpaniu :)

zgłoś

M.S.
21 kwietnia 2013 o 23:03

Może trzeba Cię jakoś zmotywować?

zgłoś

blue eye
21 kwietnia 2013 o 23:04

nie, raczej nie, to nic nie da...

zgłoś

M.S.
21 kwietnia 2013 o 23:18

A skąd wiesz...????? Hmm? :)

zgłoś

blue eye
21 kwietnia 2013 o 23:29

podejrzewam :)

zgłoś

M.S.
21 kwietnia 2013 o 23:38

może warto spróbować, jak z drzewem. podlewać, doglądać, aż puści korzenie, rozkwitnie ;)

zgłoś

blue eye
22 kwietnia 2013 o 07:56

może warto, a może to strata czasu :)

zgłoś

M.S.
22 kwietnia 2013 o 08:29

Najtrudniejsze jest podjęcie decyzji, potem już idzie gładko: albo wycinasz drzewo z korzeniami, albo podlewasz, doglądasz, itd :)

zgłoś

M.S.
22 kwietnia 2013 o 08:31

Żeby piękne wyrosło, potrzeba wysiłku. Jak nie masz siły (lub ochoty) doglądać - wyrywasz :)))

zgłoś

blue eye
22 kwietnia 2013 o 08:44

teraz pozostawiam samemu sobie, niech rośnie albo usycha :)

zgłoś

M.S.
22 kwietnia 2013 o 09:18

Z pozostawieniem samemu sobie różnie to bywa... czasami przedłużasz agonię, albo też mimo, że się przyjmie, to nie ma z niego pożytku, bo owoców na przykład nie rodzi :-)

zgłoś

blue eye
22 kwietnia 2013 o 09:28

no niestety różnie, z pielęgnacją też różnie bywa, czasem za dużo uwagi, podlewania, otulania przed mrozem też szkodzi, wszystko zależy od drzewa, jak silne to przetrwa najsilniejszą wichurę nawet i bez tych dodatków, a jak słabe i nietrwałe, to żaden klosz go nie ochroni :)

zgłoś

M.S.
30 kwietnia 2013 o 01:01

we wszystkim ważny jest umiar :)))

zgłoś

Jerzy Woliński
19 kwietnia 2013 o 18:54

niektóre trzeba otulać przed mrozem:))

zgłoś

blue eye
21 kwietnia 2013 o 20:36

niektóre tak :)

zgłoś

Wieśniak M
19 kwietnia 2013 o 20:50

Wiesz ile ja drzew posadziłem ?- ale kilka się przyjęło( te na których najmniej mi zależało);)))

zgłoś

blue eye
21 kwietnia 2013 o 20:37

i w tym tkwi cały szkopuł :)

zgłoś

deRuda
21 kwietnia 2013 o 20:42

zima nie trwa wiecznie :)

zgłoś

blue eye
21 kwietnia 2013 o 20:44

czasami zbyt długo :)

zgłoś

deRuda
21 kwietnia 2013 o 20:45

i nie ma na nią zbytu, no chyba że w kurortach zimowych :)

zgłoś

blue eye
21 kwietnia 2013 o 20:49

niestety, a ja zmarzluch raczej :)

zgłoś

deRuda
21 kwietnia 2013 o 23:14

to tak jak ja :)

zgłoś

blue eye
21 kwietnia 2013 o 23:30

mogłabym mieć mieć lato na okrągło :)

zgłoś

Joha
21 kwietnia 2013 o 22:58

Zima poszła sobie :)

zgłoś

blue eye
21 kwietnia 2013 o 23:00

:)

zgłoś

alt art
24 kwietnia 2013 o 18:41

nawet podlewałaś! żelazowa wola..

zgłoś

blue eye
24 kwietnia 2013 o 19:02

nawet :) poświęciłam się :))

zgłoś

mua
25 kwietnia 2013 o 22:00

to od wietrzny problem pewnie :)))

zgłoś

blue eye
25 kwietnia 2013 o 22:02

tak, wszystko przez te wichury :)))

zgłoś

sam53
27 kwietnia 2013 o 17:55

drzewo oprócz korzeni potrzebuje jeszcze czegoś innego do życia:)

zgłoś

blue eye
27 kwietnia 2013 o 18:00

...dobrej ziemi i słońca? ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się