|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (37) Proza (4) Dziennik (5) Fotografia (1) Grafika (54) Książki (1)
Pocztówka poetycka (2) Handmade (4) O autorze Znajomi (62) | |
wchodząc gościnnie we wspomnienia zsuwam buty
woń jabłek pieczonych przez prababcię w kaflowym piecu
flirtuje z zapachem macy
czas na twarzy staruszki wyrzeźbił ścieżki donikąd
bezimienne uliczki po których rzadko przechadzał się uśmiech
mówiła że mąż zdradzając oszczędzał
łóżka obcych kobiet były jej kołem ratunkowym
nosiła w sobie łazarza który pisał wiersze
a potem umył ręce w jej łzach
synowie zaginęli w 44
oczekiwała ich powrotu
z woreczkiem nieważnych pieniędzy w bieliźniarce
przemawiała do cudem ocalałych fotografii
pod sercem chowała spłowiałe portrety wiecznych nastolatków
Edziu Tadziu Tadziu Edziu tykał zegar
w kuchni terkotało radio
a na haku wisiała maszynka do mięsa
w której mieliła słowa
umierając zapomniała o wszystkich
ciekawa tylko co dalej „W Jezioranach”
Już tu kiedyś był, ale wrócił poprawiony.
zgłoś
właśnie, znajomo, w każdym sensie..
zgłoś
podczepiam //:-)
zgłoś
Ech! Apisku dzięki, pamiętałam go dobrze, bo mi podczepiłeś kiedyś pod jakiś inny kawałek, ale z przyjemnością przeczytałam jeszcze raz, no bo co sobie żałować:) zwłaszcza że taki fajny:)
zgłoś
cóż, bad sektory w pamięci //:-)
zgłoś
świetnie spisana historia:) oczywiście :D
zgłoś
:)
zgłoś
wiersz otwiera w moim serduchu zakurzone zakładki, za którymi chowam niejedną retrospekcję. bardzo mi się podoba ta niewymuszona, refleksyjna liryka. pozdrawiam :)
zgłoś
Dzięki Kasiu:) Wychowywałam się wśród bardzo starych ludzi, a każdy to chodząca historia:) Dzięki za odwiedziny:)
zgłoś
'w której mieliła słowa', Małgosiu, bo to i jakieś niepotrzebne, kiedy się mieli mięso:)
zgłoś
Masz rację Gabrysiu:) wywalam:)
zgłoś
:)
zgłoś
a dla mnie to "i" jest ważne, bo wg wcześniejszej interpretacji to nie tylko mieliła mięso, ale również "i" słowa (widzę taki obraz kiedy mieli mięso i gada jednocześnie mieląc słowa)
zgłoś
Gabrysi chyba chodziło, że to jest oczywiste, że się to mięso mieli, no bo po to ta maszynka jest i dlatego chyba jej to " i "zawadzało, a jak przeczytałam bez tej samogłoski to się mi jakoś płynniej zrobiło, dlatego wyrzuciłam. Ale to czy "i" jest czy go nie ma nie robi specjalnej różnicy. Zdaje się że i tak i tak może być. A widziałaś właściwy obrazek Joasiu, że mieli mięso i gada, bo tak było:)
zgłoś
no skoro mięso ważniejsze...
zgłoś
:)
zgłoś
nie było cudzołóstwa, bo zabierał je do swojej łożnicy, w cudzym nie leżał; to tak odnośnie wiecznych nastolatków, pachnie ten wiersz życiem, mimo wszystko
zgłoś
:)Heloł Zoi i Bercie. A mi dziś życie pachnie życiem, cały dzionek latam i zaraz znowu muszę wyjść do sklepu:)
zgłoś
Z zainteresowaniem wdepnęłam w Twoje wspomnienia. Warto było...Rozbrajająca puenta :) Pozdrowionka!
zgłoś
A wdeptuj tę bosą nóżką kiedy tylko zechcesz Bosonoga Contesso bardzo mi miło i też pozdrawiam.
zgłoś
az sie chce powiedziec "co dalej" bo wciaga:))
zgłoś
Dalej to był ino pogrzeb Bazylku. Ale przed śmiercią jeszcze powroty na wieś, Siadała na łóżku i mówiła "Kurki moje kochane, gdzie jesteście" a ojciec się wydurniał i z drugiego pokoju naśladował koguta. Bo u nas odkąd pamiętam dom wariatów był, a Edek specjalizował się w podpuszczaniu głównie prababci. Zresztą umie świetnie naśladować zwierzęta. Najlepiej wychodzi mu małpa:)
zgłoś
niesamowity wierz piękny w swoim p obrazie i prostocie; Serdeczności:)))
zgłoś
Dzięki Bogna:)
zgłoś
boso , aaalee w ......
zgłoś
barchanach:) tak zawsze się noszę:)
zgłoś
ja o nutce ;))
zgłoś
a ja o symfonii barchanowej Wolfganga Amadeusza Mozarta, którą mam na płytce i zawsze noszę przy sobie:)
zgłoś
ciekawe rzeczy nosisz ... przy sobie ;)))
zgłoś
Jakbym wymieniła muaczku tylko z samej nazwy to byś osłupiał, ale oszczędzę Cię biedaku, bo z muosłupa chyba mały pożytek:)
zgłoś
okij ;))) Oszczędź !! Choćby osłupiania w wymienianiu samej wielkości torby ( a próbowałem tylko skromnie zauważyć empatię w tym " wchodzeniu boso w czyjeś buty " )
zgłoś
No jak w buciki to przynajmniej na odcisk się nie nadepnie:) A ja anioł przeca a nie jędza:) jakby nie było:)
zgłoś
a czy mua coś ... heheh
zgłoś
Przeca muaczku nic nie mówię:) Jeno znudziło mi się wykłócanie, bo ostatnio nie opuszcza mnie wrażenie, że wszyscy się naokoło o coś tam się kłócą nawet w realu i zaczyna mnie to męczyć, bo w dodatku nie ma to nic wspólnego ze mną. Taki pewnie ten jesienny czas:)
zgłoś
a to całus ;)), aaaleee jesienny czy jesienny ?? czy może i ?? ;)))
zgłoś
Całus muaczku na zgodę może być jesienny albo wiosenny, bo letni jakoś tak dziwnie brzmi:)
zgłoś
a to byliśmy pokłóceni ?? cy cóś ?? myślałem, ze to takie zartobliwe przekomarzanie , aaaleee ;))
zgłoś
No przeca przekomarzanie, choć nie wiem co by na to komar powiedział:)
zgłoś
parafrazując " flirtuje z zapachem i maca ) żądłem ;))))
zgłoś
bbzzz bzzz przeczytałem koment Ewy pode mna i mi głupio , bo przyznaję jej rację ,aaaa ja spłycam jednak - szacun ;))
zgłoś
muaczku jakie tam spłycanie, ja mam dystans do tego co robię i to wielki, a bez poczucia humoru kicha:)
zgłoś
coraz bardziej Cię lubię ;)
zgłoś
dobrej nocy ;))
zgłoś
Dobranoc mua:)
zgłoś
Wzruszająco z tkliwością poruszasz się wśród wspomnień :)
zgłoś
Dzięki Ewcia:)
zgłoś
wiersz oczarował mnie już od pierwszego wersu, jedynie we fragmencie "a na haku wisiała maszynka do mięsa" zastanawiam sięm czy koniecznie potrzebne jest "a"? Pozdrawiam, Małgosiu :)
zgłoś
Dzięki Aniu:)
zgłoś
Bardzo fajne!:)
zgłoś
Serdeczne dzięki Kalik za poczytanie:)
zgłoś
maca solona oczywiście,z pieca, bo babcia robiła makaron:)nie będę się powtarzał co do jakości zapisu:)
zgłoś
z pieca, a jakże by inaczej:) a piec na węgiel:)
zgłoś
tak pamiętam i chleb z cukrem i wodą też:)
zgłoś
Chlebem z cukrem to ja się całe dzieciństwo opychałam pod warunkiem że sobie ten cukier wystałam w kolejce:)
zgłoś
u nas to chyba jednak podpłomyk:)
zgłoś
:)
zgłoś
Pod tym wierszem można się przeżegnać:)
zgłoś
Amen:)
zgłoś
Amen? To znaczy się koniec? ,, już nie ma dzikich plaż, dawnej kafejki na molo", dzieży na chleb, chlebowego pieca..., a w Jezioranach życie toczy się dalej...; piękny wiersz, Małgosiu
zgłoś
Dzięki Wiki:)
zgłoś
przywołuje wspomnienia :)
zgłoś
wróciłam, by przeczytać po raz kolejny
zgłoś
Ezo też wracam do Twoich tekstów:)
zgłoś