Vrba
21 sierpnia 2012 o 23:56

Witam w imieniu. Większość pewnie już śpi i przywita Ciebie jutro. Powodzenia :)

zgłoś

sisey
22 sierpnia 2012 o 00:11

E tam, śpi. Siedzimy za kanapą. Grywasz w salonowca, Jacku? :>

zgłoś

implicite
22 sierpnia 2012 o 08:01

W pierwszej chwili chciałem powiedzieć, że jestem proletariuszem, któremu obce są zabawy możnych, ale po sprawdzeniu w Wiki gra zaczęła mi się podobać. Jeszcze nie grałem w salonowca, ale na pewno się to zmieni.

zgłoś

Vrba
22 sierpnia 2012 o 07:56

Nie wiem jak inni ale osobiście nie znam nikogo i też tutaj jestem od niedawna.

zgłoś

Wieśniak M
22 sierpnia 2012 o 07:59

Witaj Jacku:))- rozgość się, wszyscy znamy się głównie stąd:)))

zgłoś

Vrba
22 sierpnia 2012 o 08:03

albo skądinąd :)

zgłoś

implicite
22 sierpnia 2012 o 08:02

Szkoda, że w profilu nie można zaznaczyć miejscowości.

zgłoś

hossa
22 sierpnia 2012 o 08:02

Cześć:)

zgłoś

Vrba
22 sierpnia 2012 o 08:04

Jest notka ale... nie wiem jak to / działa bo nie korzystałam :)

zgłoś

deRuda
22 sierpnia 2012 o 08:07

witam dzieńdobry, ja nie znam tu nikogo osobiście, ale myśle, że to nie przeszkadza w kontaktach trumlowych, a Vrba ma racje jeśli wejdziesz w 'konto' i 'ustawienia' pojawia się 'notka' i tam można umieścić swoje informacje i odnośniki do innych stron :) pozdrawiam

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 08:29

A tam - wprowadzacie Jacka w błąd, a skąd wiecie czy Wasz sąsiad nie siedzi na Trumlu? ;) Witaj Jacku :)

zgłoś

Vrba
22 sierpnia 2012 o 08:32

Filo. Mój na pewno nie. Znam go :)

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 08:36

:))) no to dalszy -zza rogu ;)

zgłoś

Vrba
22 sierpnia 2012 o 08:43

Chlip, a jeśli nie ma rogu? Żubry się wyprowadziły :))

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 08:51

a to już wiem, skąd przyszły do mnie...

zgłoś

deRuda
22 sierpnia 2012 o 08:53

mój to na pewno nie :) ale to dlatego, że jestem w zawieszeniu, mieszkam po trochu, a nie w jednym miejscu :) Vrba cholerka jak nie ma rogu to trochę lipa, a ni nie skąd zaglądać, ani gdzie sie skryć, ani skąd wyskoczyć z zaskoczenia ;)

zgłoś

Vrba
22 sierpnia 2012 o 08:55

Dorotaruda, ani co wypić... ;)

zgłoś

Vrba
22 sierpnia 2012 o 08:55

Filo, a podobno od przybytku nie boli...

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 08:55

ani na kogo wilkiem popatrzeć...

zgłoś

deRuda
22 sierpnia 2012 o 08:55

o masz filo zwabiła żubry wszystkie ;)) no i nawet cżłowiek nie może się schować za rogiem

zgłoś

deRuda
22 sierpnia 2012 o 08:57

hihi że o wypiciu nie wspomnę :D

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 09:06

no cóż, zostaje Wam w moje dzikie strony zawitać, a rogów ci u nas dostatek i jest z kim wypić...

zgłoś

jeśli tylko
22 sierpnia 2012 o 08:33

witaj :) bądź :) tu nie ma znaczenia, skąd kto jest, nie spotykamy się "geograficznie", a raczej według sposobów postrzegania i opowiadania świata słowem czy obrazem. Podobieństwa, ale i kontrasty, zaskoczenia lub dopełnienia. Jestem tu może ze 2 miesiące. :)

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 08:37

co Ty opowiadasz Jeśli Tylko - gdy spytam skąd jesteś - napiszesz - stąd i ja napiszę - że jestem stąd, czyli jesteśmy ze wspólnej wsi - prawda? ;)

zgłoś

jeśli tylko
22 sierpnia 2012 o 08:44

jesteśmy stąd i tym, co tu piszemy :) nie wiem jak dla innych, ale to dla mnie fajne doświadczenie pozbyć się "pozostałych kontekstów" i nie zwracać na nie uwagi u innych ludzi. Fantastyczny kontrast np z pracą ;))))

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 08:45

nie strasz, że jesteśmy tym co piszemy bo wpadnę w kompleksy i zamknę się w sobie...

zgłoś

Vrba
22 sierpnia 2012 o 08:48

Dziewczyny. Jeżeli jestem tym co piszę to...przepraszam wszystkich ;) Jeśli tylko - oprócz nicka jestem taka sama jak w realu (nie sklepie hihi)

zgłoś

jeśli tylko
22 sierpnia 2012 o 08:50

o masz! to jeszcze i mnie wypada po samokrytyczyć? to.. ratunku!! ;))

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 08:51

oj tam, oj tam... :D

zgłoś

Vrba
22 sierpnia 2012 o 08:55

O! I to jest prawidłowa odp. ojj tam :)

zgłoś

Jerzy Woliński
22 sierpnia 2012 o 08:37

w zakładce o autorze można o sobie napisać więcej,powodzenia Jacku:)

zgłoś

Istar
22 sierpnia 2012 o 08:39

Witaj :)

zgłoś

implicite
22 sierpnia 2012 o 09:22

"nie strasz, że jesteśmy tym co piszemy bo wpadnę w kompleksy i zamknę się w sobie..." (Filo) Ja z kolei zacząłbym się bać samego siebie. Przy okazji, co oznacza kolor kropki przy zalogowanych użytkownikach? Rodzaj aktywności?

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 09:23

ci żółci śpią :D ci na zielono grają w salonowca ;)

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 09:28

a niezalogowani udają, że ich tu nie ma ;) Niby są, ale za rogiem ;)

zgłoś

Vrba
22 sierpnia 2012 o 09:29

Wyszłam zza rogu ale zaraz tam wracam / niby nie zając lecz ucieka praca ;)

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 09:32

yhmmm, ja też się skupiam, bo jak się pomylę, to nie wiem co będzie, ale lepiej się skupiam, gdy pisze jednocześnie głupotki.

zgłoś

sisey
22 sierpnia 2012 o 21:33

Jacku, a jakie ma znaczenie, tu w necie, że jesteś z Lublina? Szczęśliwie możemy porzucić ograniczenia realu.

zgłoś

implicite
22 sierpnia 2012 o 21:36

Właściwie to od kilku miesięcy z Warszawy. A znaczenie? - Z kimś kto mieszka po sąsiedzku łatwiej się napić piwa.

zgłoś

sisey
22 sierpnia 2012 o 21:44

Ach, tu Cię boli. No cóż, to już problem, bo czas jakiś nie mieszkam już w stolycy. Kilka nicków by się jednak znalazło ;) Porzucić Lublin dla Wa-wy?! Hmm.

zgłoś

..
22 sierpnia 2012 o 21:47

spodoba tzn zostaniesz doceniony? ;)

zgłoś

implicite
22 sierpnia 2012 o 21:50

Chodzi mi o architekturę portalu, tzn. o jego intuicyjność obsługi. Na razie się uczę co z czym i dlaczego. Najważniejsi są jednak ludzie. Po jednym dniu zwiedzania czuję się mocno zbudowany. Przy okazji, jest tu jakiś Komendant?

zgłoś

..
22 sierpnia 2012 o 21:52

eeeeeeeee... znaczy kolegów szukasz? czaje, czaje. sisey napewno się nada ;)

zgłoś

implicite
22 sierpnia 2012 o 21:53

Przepraszam, że Cię rozczarowałem. Nie tyle szukam kolegów, ile kontakt wyłącznie internetowy uważam za niepełny.

zgłoś

..
22 sierpnia 2012 o 21:58

kontakt internetowy niepełny? tutaj dzielisz się ze swoją sztuką, a co może być bardzie pełnego. Wyloguj się z czata, a najlepiej idź spać człowiek...

zgłoś

sisey
22 sierpnia 2012 o 21:59

Hess, nie myl wolnomyśliciela z zamordystą. To, że mnie widać, wynika z faktu, że czytam, rozumiem i mam odwagę pisać wprost, co czuję.

zgłoś

implicite
22 sierpnia 2012 o 22:01

Hess, proszę mi nie organizować rozkładu dnia! Tobie łatwiej się dzielić sztuką, bo piszesz. A jak ja mam się nią dzielić, skoro zamiast papierowej odbitki mogę Ci pokazać jedynie marnej rozdzielczości internetową wglądówkę?

zgłoś

..
22 sierpnia 2012 o 22:04

sisey, a kim jest wolnomyśliciel wśród zamkniętych? nie chce by wygladalo to na swego rodzaju puce, ale chyba Cie polubie :)

zgłoś

..
22 sierpnia 2012 o 22:08

jest tu niejedna fotografia która więcej mówi niż wszystkie moje wiersze, więc jeżeli nie chcesz spać to zjedz kanapkę

zgłoś

implicite
22 sierpnia 2012 o 22:12

Może następnym razem będę miał więcej szczęścia i zrozumiem Twój wiersz. A jeżeli nie to się po prostu nie przyznam. Tylko czy z takiego kompromisu będzie jakiś pożytek?

zgłoś

..
22 sierpnia 2012 o 22:15

na kompromis mozna isc jedynie w bitwie czlecze ;]

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 22:17

Hess mam dwa nagie miecze - chcesz?

zgłoś

..
22 sierpnia 2012 o 22:25

nie dzieki, chleb kroje nozem. Ale gdybys miala dwa nagie wiersze to z checia przyjme wyzwanie ;)

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 22:26

o to zły adres, u mnie nie znajdę ani jednego....

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 22:26

u mnie co najwyżej inna nagość

zgłoś

implicite
22 sierpnia 2012 o 21:47

Nie, tu mnie nie boli. W Warszawie mam wystarczająco dużo przyjaciół i znajomych. Ale dla mnie sens poznawania ludzi przez internet jest taki, że w perspektywie jest też możliwość osobistego kontaktu. A Warszawę wybrałem, bo chyba nie ma w Polsce bardziej toksycznego miasta. Na drugim biegunie mam Olsztyn, być może zapasowe miejsce do życia.

zgłoś

sisey
22 sierpnia 2012 o 22:12

Znam kogoś, kto ma podobne zdanie - bo net to duchy. Dziś są, jutro nie ma. A real ma gwarancję solidności. Pomacam, powącham, zobaczę. Słowem nie myśl sama, a opakowanie również. Dobrze Cię rozumiem?

zgłoś

Vrba
22 sierpnia 2012 o 22:14

Mam kilkoro znajomych poznanych najpierw w necie. Od lat znamy się również w realu. Takie spotkania zacieśniają znajomość, przeradzają ją w przyjaźń.

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 22:16

albo i w związki malżeńskie, ale panom to nie grozi, niech idą na piwo, nawet jeśli kiedys przejazdem tylko w Warszawie, Olsztynie czy innym Berline

zgłoś

Vrba
22 sierpnia 2012 o 22:18

Filo, bywa i tak ;)

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 22:19

yhmmm, umówilam się kiedyś na kawę i tak od 9 lat pijemy ją wspólnie

zgłoś

Vrba
22 sierpnia 2012 o 22:20

Fajnie Filo :)

zgłoś

filo
22 sierpnia 2012 o 22:22

:)))

zgłoś

implicite
22 sierpnia 2012 o 22:14

Chodzi mi o różnicę pomiędzy człowiekiem, który jest tylko literkami na ekranie a człowiekiem, który jest z krwi i kości. To jednak spora różnica. Oczywiście nie zawsze mamy szczęście poznać osobiście tych, których polubiliśmy przez internet, ale warto próbować.

zgłoś

Vrba
22 sierpnia 2012 o 22:16

Warto

zgłoś

Magdala
22 sierpnia 2012 o 22:17

podoba mi się Twoja lustrzanka. mam podobną na klisze 12 klatkowe 6x9. jest sprzed albo tuż powojenna (II światowa) ;)) Witaj.

zgłoś

implicite
22 sierpnia 2012 o 22:22

W formacie 6x9 zrobisz tylko 8 klatek. Majka robi zdjęcia w formacie 6x6 i na kliszy faktycznie mieści się 12 klatek. Z formatu 6x9 mam Erconę II z obiektywem Tessar z 1954 roku. To prosty dalmierz, który raczej przeszkadza w robieniu zdjęć, niż pomaga, ale plastyka obiektywu rekompensuje wszystkie niedogodności. Za to Majka... to prawdziwa dama wśród TLR-ów.

zgłoś

Magdala
22 sierpnia 2012 o 22:24

fajnie, że tu wpadłeś. zostań! :))

zgłoś

implicite
23 sierpnia 2012 o 09:18

Dzień dobry. Mamy czwartek, jutro o tej porze będzie piątek. Czy to nie dziwne?

zgłoś

Paganini
23 sierpnia 2012 o 09:21

Zaiste nie mamy poważniejszych spraw na głowie? Może przydałoby się trochę popracować?

zgłoś

Vrba
23 sierpnia 2012 o 09:23

Implicite. Nazwy dni tygodnia są tak starożytne, że najstarsi ludzie nie pamiętają skąd się wzięły. Ale to nazwy umowne. Witam.

zgłoś

Vrba
23 sierpnia 2012 o 09:23

Paganini, przecie pracuję od dawna... ;)

zgłoś

implicite
23 sierpnia 2012 o 09:24

Podobno powstały w czasach, kiedy jeszcze nie było internetu.

zgłoś

Paganini
23 sierpnia 2012 o 09:27

To były takie czasy?

zgłoś

Vrba
23 sierpnia 2012 o 09:27

Tak. Był kiedyś taki czas. Jeszcze niektórzy go pamiętają. Ale powstały wcześniej. Kiedy tworzyli się ludzie...

zgłoś

Paganini
23 sierpnia 2012 o 09:30

Czyli w czasie jak przekształcaliśmy się z małpy? Czyli małpy wymyśliły dni tygodnia?

zgłoś

Vrba
23 sierpnia 2012 o 09:32

Gdzie tam, wcześniej. Wtedy kiedy powstawał świat ;)

zgłoś

Paganini
23 sierpnia 2012 o 09:33

To kto w końcu je wymyślił? Bakterie? Bo nie wiem z kim sobie porozmawiać o tym cholernym poniedziałku.

zgłoś

Vrba
23 sierpnia 2012 o 09:36

Paganini. Nie wiem, nie było mnie przy tym. A najgorszy absolutnie to jest piątek ;)

zgłoś

implicite
23 sierpnia 2012 o 09:38

Internet powstał wcześniej, zanim przekształciliśmy się w małpy.

zgłoś

Vrba
23 sierpnia 2012 o 09:40

Za młoda jestem, nie pamiętam...

zgłoś

Ania Ostrowska
23 sierpnia 2012 o 20:06

witaj :)

zgłoś

implicite
24 sierpnia 2012 o 09:12

Zgodnie z wczorajszymi przewidywaniami mamy dzisiaj piątek. Za osiem godzin weekend. Dzień dobry.

zgłoś

Vrba
24 sierpnia 2012 o 09:29

Uch, jakie to przewidywalne było. Dobry :)

zgłoś

implicite
24 sierpnia 2012 o 21:28

Czy jest jakiś limit wstawiania prac na dobę?

zgłoś

Ania Ostrowska
24 sierpnia 2012 o 21:39

jest na pewno, szczegółów nie pamiętam, ale powinny być w regulaminie

zgłoś

jeśli tylko
4 września 2012 o 12:34

jak wstawiasz zdjęcia to pojawia się komentarz (typu): możesz dziś wstawić jeszcze 5. Z innymi rodzajami jest podobnie.

zgłoś

implicite
27 sierpnia 2012 o 09:30

Dzień dobry w poniedziałek. Czy Wy też macie wrażenie, że weekend ciągnie się w nieskończoność, a dni pracujące mijają jak błyskawica?

zgłoś

Laura Calvados
4 września 2012 o 12:25

Nazwanie tego miejsca "kameralnym" to zdaje się lekkie przegięcie.... Może dwa lata temu było kameralnie.

zgłoś

implicite
4 września 2012 o 12:28

No, alle... Aktywnych na portalu osób jest zwykle kilka, a regularną aktywność zaznacza raptem kilkanaście. Przy czym mówimy o przestrzeni w internecie, a nie o czytelni na rogu ulicy. Jeżeli tych warunków nie można nazwać kameralnymi to jakie?

zgłoś

Laura Calvados
4 września 2012 o 12:34

Jeśli chcesz to widzieć w ten sposób, to proszę bardzo. Nie robiłabym zestawień tego rodzaju w trybie tak krótkiej obserwacji życia Trumla. Zdecydowanie za wcześnie porywasz się na raporty i podsumowania pisząc o tym ile osób jest codziennie zalogowanych, ile często, etc. To miejsce ma swoją bardzo specyficzną 'rytmikę' funkcjonowania... Poczekaj, zobaczysz.

zgłoś

implicite
4 września 2012 o 12:38

Rozbudziłaś moją ciekawość. Chętnie bliżej poznam "rytmikę" funkcjonowania Trumla. A skoro moje spostrzeżenia są pochopne to w takim razie zaniecham tabelek i wykresów, które miały być uzupełnieniem rzeczonego zestawienia.

zgłoś

Laura Calvados
4 września 2012 o 12:41

Proszę bardzo :)

zgłoś

Alutka P
4 września 2012 o 12:44

dzień dobry ;)

zgłoś

sisey
5 września 2012 o 16:47

gaduła :D

zgłoś

Laura Calvados
6 września 2012 o 11:57

kto, Sis?

zgłoś

implicite
1 lutego 2015 o 22:47

Dawno temu zgubiłem drogę, która tutaj prowadziła i nie umiałem jej znaleźć. Wciąż trafiałem na Tumblra... Gdyby nie Mgła, która raczyła była skomentować moje zdjęcia, nie trafiłbym i teraz. Nawet hasło pamiętałem. Dzień dobry ponownie.

zgłoś

jeśli tylko
1 lutego 2015 o 23:22

a więc jakaś droga jednak prowadzi na Trumla ;))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się