Uderzające podobieństwo

Na brzegu starej gazety, rysuję śpiewające kruki,
w wypalonym kręgu ogniska — dajemy z siebie
wszystko. Miedzy życiem, a porcjami alkoholu,
odwracam pory pochówku. Jeszcze młoda

para rąk, czyni znak krzyża, w bocznej szybie
pociągu, biały pies zamyka oczy. I mój ślad
na sobie czuje. Ściana lasu.

alt art
19 lutego 2021 o 12:05

jak pisała jedna poetka, o katowickich genach, ze stowarzyszenia żywych: to może być podobieństwo przypadkowe..

zgłoś

supełek.z.mgnień
19 lutego 2021 o 12:18

Daje to, pewnego rodzaju nadzieję.

zgłoś

jeśli tylko
19 lutego 2021 o 12:06

między życiem.. pytania o nierealność..

zgłoś

supełek.z.mgnień
19 lutego 2021 o 12:19

Sporo nierealności ostatnio, nic dziwnego, że przemyka do ''wierszy''.

zgłoś

jeśli tylko
19 lutego 2021 o 12:24

zawsze połświadomie pytałam "dlaczego tak właśnie to widzę", dlaczego nie mogę zobaczyć siebie nie ze środka"..

zgłoś

supełek.z.mgnień
19 lutego 2021 o 12:30

Dobre pytanie. Też je sobie zadaję.

zgłoś

violetta
19 lutego 2021 o 18:04

ogólnie ładna zamknięta scena.

zgłoś

sam53
20 lutego 2021 o 08:54

obrazek z pędzącego pociągu...kruki odlatują śpiewając codzienność ...pozdrawiam :)))

zgłoś

supełek.z.mgnień
23 lutego 2021 o 18:30

Dziękuję, i pozdrawiam.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się