supełek.z.mgnień
21 grudnia 2018 o 22:31

Piękne!!!

zgłoś

jeśli tylko
22 grudnia 2018 o 23:23

Dziękuję, Ewuniu :)

zgłoś

samoA
21 grudnia 2018 o 23:31

...razem są urocze

zgłoś

jeśli tylko
22 grudnia 2018 o 23:24

Dziękuję,:) (starałam się ;)

zgłoś

Bogna Kurpiel
22 grudnia 2018 o 08:40

Cudne:)

zgłoś

jeśli tylko
22 grudnia 2018 o 23:24

Ściskam Cię, Bogusiu :)

zgłoś

monachus
22 grudnia 2018 o 21:19

a to para jest? czy tata i dziecko? ... jednakowoż kolorystyka i swobodne podejście do tematu ujmujące

zgłoś

jeśli tylko
22 grudnia 2018 o 23:26

Każdy może tu zobaczyć, co mu pasuje :) Pomysł jest wzorowany na kozach stojących na skale w Szklarskiej Porębie przy wyciągu. Ale zrobione "po mojemu" i kolorystyka inna.

zgłoś

Jaga
22 grudnia 2018 o 23:27

Ho, ho, widzę, że rozwijasz pięknie swoje handmade :)

zgłoś

jeśli tylko
22 grudnia 2018 o 23:28

Dzięki, to mi daje sporo radości. Taka terapia zajęciowa ;)

zgłoś

Jaga
23 grudnia 2018 o 12:24

Wspaniale robić coś, co uszczęśliwia :)

zgłoś

Ananke
29 grudnia 2018 o 12:47

urocze :) i gdzie będzie ich miejsce ? zmieszczą się na komodę ? :))

zgłoś

jeśli tylko
29 grudnia 2018 o 13:19

Na komodę raczej nie. Mają chyba z pół metra wysokości i szerokości (każde). To raczej wielkość do ogródka. Choć moje ogrodowe zwierzaki teraz stoją w domu (rudy kot koło kominka :)

zgłoś

Ananke
29 grudnia 2018 o 13:20

a no to faktycznie zrobiłaś je prawie 1:1 :D

zgłoś

jeśli tylko
29 grudnia 2018 o 13:22

ale nie mają "koziego zapachu" ;))

zgłoś

Ananke
29 grudnia 2018 o 13:24

hehe i całe szczęście

zgłoś

jeśli tylko
29 grudnia 2018 o 13:25

Tu są na tle normalnych (choć niskich) kaloryferów. Robiłam je na tę wystawę i nie wiem, gdzie je umieszczę potem.

zgłoś

Ananke
29 grudnia 2018 o 13:27

może na pochyłym drzewie ? :P

zgłoś

jeśli tylko
29 grudnia 2018 o 13:31

Musiałabym wyhodować :)

zgłoś

Ananke
29 grudnia 2018 o 13:32

no to ustawisz je przy bramce, będą witały gości :D

zgłoś

jeśli tylko
29 grudnia 2018 o 13:33

Podobno u moich dziadków (jak tata był mały) był bojowy kozioł, co wpuszczał gości, a potem się rozpędzał i bódł :)

zgłoś

Ananke
29 grudnia 2018 o 13:34

haha czyli prawie kontynuujesz rodzinną tradycję :)

zgłoś

jeśli tylko
29 grudnia 2018 o 13:36

na pomysł wpadłam w Szklarskiej (tam 2 kozy stoją wysoko na skale), a ta stara historia teraz mi się przypomniała :)

zgłoś

Ananke
29 grudnia 2018 o 13:38

nic się nie dzieje przez przypadek :)

zgłoś

piórko
10 stycznia 2019 o 17:21

No no podziwiam talent :)) tylko spytam z czego wykonane :)

zgłoś

jeśli tylko
11 stycznia 2019 o 09:53

ceramika. Znaczy się glina :) Zaczęłam lepić na początku września i skończyłam na początku grudnia (z suszeniem, wypalaniem, szkliwieniem, klejeniem i wszystkimi potrzebnymi.. :) Dziękuję :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się