|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (645) Fotografia (1789) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (197) O autorze Znajomi (80) | |
Ze wszystkich wzruszeń pozostało już chyba wzruszenie ramion. Czy taka świadomość oczyszcza, skoro nawet nie zdążyliśmy się ubrudzić? A jeśli ścieżki się przetną, czy pozostanie blizna?
blizna bliższa ciału niż tatuaż..
zgłoś
wymieniam tatuaże na blizny..
zgłoś
Przeca stygmat szatana, co odciska serdeczny palec na ranach:)
zgłoś
Ostatnio oglądałam program o wszczepianiu pod skórę twarzy takich nici (z haczykami) podciągających zmarszczki. Nici po kilku miesiącach (te z czegoś tam) i latach ( te z czegoś tam innego) rozpuszczają się. Nie ma po nich śladu? Nici nie ma, ale zostają po nich blizny. Na stałe. Blizny całkiem niewidoczne, bo w tkankach podskórnych...
zgłoś
(ps. blizny na stałe. na tyle trwałe, że np. w powyższym przypadku efekt utrzymuje się na wieki wieków amen.... zresztą nawet jak się coś tam zagoi po drodze, to nie problem, bo całe życie wszczepiamy sobie nowe blizny...)
zgłoś
od dawna stosuje się nici rozpuszczalne. Widać znaleźli nowe sposoby zastosowania, ciekawe :) czy i blizny na ścieżkach życia :)
zgłoś
po przecięciu to możliwe, radzę użyć atramentu na rany:)))
zgłoś
właśnie, właśnie..
zgłoś
Bardzo intrygujące są te Twoje myśli porozrzucane w Dziennikach, zadajesz pytania niewygodne, trudno coś napisać w odpowiedzi, bo, przynajmniej w moim przypadku, wciąż mam nadzieję
zgłoś
Aniu, to są myśli, które przychodzą przed snem albo budzą w nocy.. mnie, kogoś, albo pe-ela (płci dowolnej). Czasem są zabawne (podkręcone). Ale nigdy nie są teoretyczne :) Co tym bardziej nie gwarantuje otrzymania odpowiedzi :)
zgłoś
nawet powiedziałbym, że zdą yliśmy - przez Ż ;))
zgłoś
thx :)
zgłoś
Zatrzymało mnie.
zgłoś
:) pozdrawiam..
zgłoś
ciekawe rozważania, rozsmakowałam się u Ciebie :)
zgłoś
dziękuję :)
zgłoś