9 października 2014

dziennik

jeśli tylko
jeśli tylko

obawa przed chłodem

drżąca ręka gładzi
wyszarzałe futerko
grzeją się nawzajem
przy wspólnej misce

uśpij mnie
gdy odejdzie mój kot

Wieśniak M
9 października 2014 o 05:42

dobrze mieć jakiegoś kota pod dłonią.Przyjdzie nażre się napije popieści/wielki indywidualista a pod ręką się mieści:)

zgłoś

jeśli tylko
9 października 2014 o 07:27

i plecki ogrzeje/ i daje nadzieję ;)

zgłoś

Wieśniak M
9 października 2014 o 07:30

że wędlinka w lodówce nie zeschnie/ stając się przyczyną gospodarskich westchnień :)))

zgłoś

jeśli tylko
10 października 2014 o 13:23

ząbki już nie te proszę pana/ wędlinka musi być siekana! // .;)

zgłoś

ApisTaur
9 października 2014 o 06:40

Może skorzystam z okazji, na dokonanie eutanazji.;)

zgłoś

jeśli tylko
9 października 2014 o 12:58

najpierw kup kota, ale młodego :))

zgłoś

ApisTaur
9 października 2014 o 17:00

Wybacz, ale "uśpij mnie", dwuznacznie mi się skojarzyło, 'ukołysz" nie pozostawia wątpliwości.:-)

zgłoś

jeśli tylko
9 października 2014 o 19:57

dokładnie chodziło o "uśpij mnie" i o taki dobór czasowników, jaki tu jest, taki klimat

zgłoś

alt art
9 października 2014 o 09:18

i komu te stosy przeszkadzały..

zgłoś

jeśli tylko
9 października 2014 o 09:23

witch sum..

zgłoś

alt art
9 października 2014 o 09:24

cii, bo czytają..

zgłoś

jeśli tylko
9 października 2014 o 09:25

nie ma co, kartki spłonęły, ogień idzie w górę..

zgłoś

mua
9 października 2014 o 09:34

Kocie mój codzienny, co jesteś w mej głowie / ciebie trzeba cenić. O! Wreszcie się dowiedz / pieszcząc twoją miękkość, muszę cię pochwalić/ póki nie zdążyłeś swej kity odwalić

zgłoś

jeśli tylko
9 października 2014 o 13:27

szanuj kota swego, możesz dostać gorszego :))

zgłoś

e.
9 października 2014 o 14:30

też kochamy się z moją Kicią jak, nie przymierzając, cztery słonie, to rozumiem... :)

zgłoś

jeśli tylko
12 października 2014 o 21:04

bo to tyle lat..

zgłoś

pociąg
9 października 2014 o 16:56

dobrze mieć takiego przyjaciela :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 października 2014 o 07:29

wzruszyłaś :( dla mnie to wiersz....

zgłoś

jeśli tylko
12 października 2014 o 10:17

mam to przed oczami kilka razy dziennie (i wystarczy, ze przymknę oczy..) Dzięki, boseńko :)

zgłoś

zuzanna809
14 października 2014 o 21:38

... mam trzy... Jena staruszeczka... najkochańsza...Z kilkoma musiałam się pożegnać i był to dla mnie ogromnie stresujące przeżycie...:)

zgłoś

jeśli tylko
14 października 2014 o 21:48

to przyjaciele. Musiałam zawieźć psa mamy, po kilkunastu latach, bo chorował, ech..

zgłoś

lilidae
23 listopada 2017 o 18:17

Od razu przyszła mi na myśl Szymborska i Jej "Kot w pustym mieszkaniu". Tylko Ty (bardzo wzruszająco) "odwróciłaś" role...

zgłoś

jeśli tylko
24 listopada 2017 o 00:12

Szymborska jest moim ideałem (jako cynowej msie do księżyca ;) tu kot odszedł pierwszy, i to było bardzo smutne.. (już po tym, jak to napisałam)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się