15 marca 2013

dziennik

jeśli tylko
jeśli tylko

może

A może by tak napisać wiersz "mój powiernik stres"? Nikt nie spędza ze mną tyle czasu, nie wie o mnie aż tak wiele, nie budzi nocą tak czule i wyraziście. Ale po co? By uświadomić innym, że mają  przyjaciela, który na potęgę zdradza ich ze mną?

Veronica chamaedrys L
15 marca 2013 o 14:31

...a może jednak warto?...:)

zgłoś

Drwal
15 marca 2013 o 17:03

wespół w zespół ze strachem. Tworzysz osobowość wiersza, by stres opanować, paląc go razem z tekstem. Coś co staramy się zastąpić słowami, traci rezon jak sfotografowany kierowca

zgłoś

Wieśniak M
15 marca 2013 o 17:25

napisz wciąż mało mam przyjaciół:))

zgłoś

piórko
15 marca 2013 o 18:03

Spróbuj, może warto :))

zgłoś

alt art
15 marca 2013 o 18:46

nie podejrzewałem..

zgłoś

jeśli tylko
15 marca 2013 o 18:49

czujesz się..

zgłoś

alt art
15 marca 2013 o 18:53

też nie..

zgłoś

Jaga
16 marca 2013 o 19:44

ja czuję, że Ty potrafisz :)

zgłoś

Magdala
17 marca 2013 o 06:51

ja to dopiero mam stresa przed "jutrzejszym". a Ty... pisz, pisz :*

zgłoś

nikojan
22 marca 2013 o 15:47

Stresem zajmuję się od dwóch tygodni. Wtedy to omyłkowo wyrzuciłem na śmieci kluczyki do jeździdła. Zmora dusi dniami i nocami, serce kołacze, a portfel - stary sknerus - wydaje żałosne jęki.

zgłoś

jeśli tylko
22 marca 2013 o 15:52

ale jeździdło Ci jednak zostało? ;)

zgłoś

Leszek Lisiecki
28 marca 2013 o 00:15

stres nie jest dobrym powiernikiem - pogrąża w smętnych myślach... szukaj lepiej uśmiechu zadumanego :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się