|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (646) Fotografia (1790) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (201) O autorze Znajomi (80) | |
A gdy zadzwoni budzik zrywam się ochoczo, energicznym ruchem naciskam przycisk i łatwiej mi znów zasnąć z poczuciem spełnionego obowiązku.
:)
zgłoś
A ja od lat wstaje przed budzikiem:)))
zgłoś
nie wiesz, co tracisz ;)
zgłoś
ha, ha - wiesz, że to dobre!
zgłoś
bardzo celne, kiedyś wstawałam wg wewnętrznego budzika, ale płaciłam cenę spania jak przysłowiowa mysz na pudle. Teraz świadomość ustawionego budzika daje mi poczucie bezpieczeństwa
zgłoś
kurcze, ja go wyłączam z werwą i ochoczo, ale wcale się przy tym nie budzę :))
zgłoś
najlepszy model ;)
zgłoś
i od razu weselej :)
zgłoś
ustawiam tak by obudzić się zanim :))
zgłoś
jutro wypróbuję, a właściwie dzisiaj :)
zgłoś
:)
zgłoś
gorzej jak on nieprzydatny do wstawania, a natura budzi:)
zgłoś
oj taaak, ojjj taaak :))
zgłoś
budzikom śmierć
zgłoś
:)))
zgłoś
aż się dziwię, że nie zabierasz się za poezję; spełniasz wszelkie warunki, a przede wszystkim posiadasz umiejętność tworzenia; warsztat to rzecz nabyta - można podpatrzyć jak robią to inni; na tym portalu jest wiele świetnie piszących, ale myślę, że mogłabyś pisać podobnie jak bardzo młoda i bardzo utalentowana Marta Raczyńska; spróbuj, zachęcam:)
zgłoś
dzięki za zachętę :) nie każdemu jest pisane pisać. Nie jestem opowiadaczką historii. To znaczy - gdy opowiadam robię to bardzo konkretnie, nie na poziomie refleksji. Często "patrzę zdjęciami", tu jest mi łatwiej o refleksję (nie chodzi mi o prawdziwe zdjęcia). Wtedy próbuję to uformować w słowa, bo to wydaje mi się warte.. Trochę próbuję i będę próbować. :)
zgłoś
trzymam kciuki ale nie będę Cię rozpuszczał słodkimi komentarzami, przynajmniej na początku:)
zgłoś
:))) poczucie dobrze spełnionego obowiązku pozwala zasnąć :)))
zgłoś