12 marca 2013

dziennik

jeśli tylko
jeśli tylko

kolejny ranek

A gdy zadzwoni budzik zrywam się ochoczo, energicznym ruchem naciskam przycisk i łatwiej mi znów zasnąć z poczuciem spełnionego obowiązku.

Hania
12 marca 2013 o 07:13

:)

zgłoś

Wieśniak M
12 marca 2013 o 07:22

A ja od lat wstaje przed budzikiem:)))

zgłoś

jeśli tylko
19 marca 2013 o 10:12

nie wiesz, co tracisz ;)

zgłoś

Teresa Tomys
12 marca 2013 o 08:34

ha, ha - wiesz, że to dobre!

zgłoś

Emma B.
12 marca 2013 o 09:10

bardzo celne, kiedyś wstawałam wg wewnętrznego budzika, ale płaciłam cenę spania jak przysłowiowa mysz na pudle. Teraz świadomość ustawionego budzika daje mi poczucie bezpieczeństwa

zgłoś

deRuda
12 marca 2013 o 11:57

kurcze, ja go wyłączam z werwą i ochoczo, ale wcale się przy tym nie budzę :))

zgłoś

jeśli tylko
16 marca 2013 o 18:16

najlepszy model ;)

zgłoś

Jaga
12 marca 2013 o 13:43

i od razu weselej :)

zgłoś

Sabi
12 marca 2013 o 15:43

ustawiam tak by obudzić się zanim :))

zgłoś

blue eye
13 marca 2013 o 00:44

jutro wypróbuję, a właściwie dzisiaj :)

zgłoś

sisey
13 marca 2013 o 00:45

:)

zgłoś

Jerzy Woliński
13 marca 2013 o 12:37

gorzej jak on nieprzydatny do wstawania, a natura budzi:)

zgłoś

Magdala
13 marca 2013 o 15:49

oj taaak, ojjj taaak :))

zgłoś

Florian Konrad
13 marca 2013 o 15:52

budzikom śmierć

zgłoś

zuzanna809
13 marca 2013 o 19:22

:)))

zgłoś

AS
14 marca 2013 o 23:46

aż się dziwię, że nie zabierasz się za poezję; spełniasz wszelkie warunki, a przede wszystkim posiadasz umiejętność tworzenia; warsztat to rzecz nabyta - można podpatrzyć jak robią to inni; na tym portalu jest wiele świetnie piszących, ale myślę, że mogłabyś pisać podobnie jak bardzo młoda i bardzo utalentowana Marta Raczyńska; spróbuj, zachęcam:)

zgłoś

jeśli tylko
15 marca 2013 o 07:56

dzięki za zachętę :) nie każdemu jest pisane pisać. Nie jestem opowiadaczką historii. To znaczy - gdy opowiadam robię to bardzo konkretnie, nie na poziomie refleksji. Często "patrzę zdjęciami", tu jest mi łatwiej o refleksję (nie chodzi mi o prawdziwe zdjęcia). Wtedy próbuję to uformować w słowa, bo to wydaje mi się warte.. Trochę próbuję i będę próbować. :)

zgłoś

AS
15 marca 2013 o 20:19

trzymam kciuki ale nie będę Cię rozpuszczał słodkimi komentarzami, przynajmniej na początku:)

zgłoś

Wieśniak M
7 listopada 2013 o 08:43

:))) poczucie dobrze spełnionego obowiązku pozwala zasnąć :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się