27 marca 2014
27 marca 2014, czwartek ( nie sen )
wstałem jak zwykle patrząc na pączkowanie
rzygające wyziewami miasta
nieumarłe ptaki wciąż trawią śmietniki
słońce nad przykrywką walczy o przebicie
auto mobilnie warczą z nieukrywanym smrodem
a ludzie w pędzie próbują
się zaskoczyć tym
czego zapomnieli wczoraj
kto późno wstaje ...
dostaje większego
kopa
by gonić tych co ruszyli wcześniej
idę
pouprawiać jakąś sztukę
pomerdać czasem
zanim
rozdziobią kruki i wrony
4 stycznia 2026
Jaga
4 stycznia 2026
wiesiek
4 stycznia 2026
smokjerzy
3 stycznia 2026
Yaro
3 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
3 stycznia 2026
wiesiek
3 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
3 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
3 stycznia 2026
violetta
3 stycznia 2026
dobrosław77