11 października 2014

poezja

deRuda
deRuda

a ja... (1)

sadzam swoją osobę przy oknie
za nim chyba jesień
a przed nim oddech zaparował szybę
ostatnia mucha czyni schyłek lata
bucząc żałośnie

klakson

podrywa myśli rozlazłe
-podniesiony głos samochodów na drodze

a jeże tupią
a myszy skrobią
a echo się niesie

alt art
11 października 2014 o 12:20

jakby były chmurki, to by można im grzywki potargać..

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 12:40

dziś jakoś mi się nie chce :)))

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 12:42

coś Ci dzisiaj osowiała..

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 12:43

nie, nawet nie, bardziej powiedziałabym rozleniwiona :)

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 12:44

ciepło rozleniwia..

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 12:46

chyba tak i do tego jesień

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 12:53

góral świętokrzyski jak widzi taką Wiewiórkę, to mówi, że wczesna zima będzie..

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 12:55

to możliwe, muszę się poobserwować przez kilka dni dla pewności - zobaczymy jak będzie jutro :)

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 12:57

będziemy obserwować..

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 13:00

zdam jutro relację :)

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 13:02

zdam albo nie zdam..

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 13:37

no jak to, skąd te wąpliwości

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 14:02

uczeń ściąga, panbóg promocję nosi..

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 14:26

ojtam ojtam ;)

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2014 o 12:23

bardzo malownicze :) ech namalować by tak tupanie jeży :))

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2014 o 12:25

ech, DeRudka wytupana śladami jeża, z myszkami w kącikach uśmiechu i echem we włosach (Alcie, tu jest potarganie ;))

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 12:41

namaluj zapraszam jeśli tylko :) dziękuję zwłaszcza za echo we włosach :)

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2014 o 12:43

ech, nie śmiem (o umiejętnościach nie wspominając :))

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 12:44

no co Ty :) do dzieła, będzie mi bardzo miło, jeszcze nikt nigdy nie narysował dla mnie moich słów :)

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2014 o 13:39

to był tylko zarys pomysłu, a echo.. hmm, nieuchwytne jest :)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 13:55

może się pomysł rozwinie :)

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 12:27

jest piękny i mam nadzieję, że będzie więcej:)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 12:42

będzie więcej jesieni, ale to nie cieszy za bardzo, choć dziś, trzeba przyznać, ciepły i bardzo ładny dzień :))

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 12:47

(a ja dostałam w pożyczkę nikona:):) i jestem chwilowo najszczęśliwszym człowiekiem na świecie:) i drzewo za oknem w końcu się ubrało w różne kolory, cały wrzesień bylo zgniłkowate:) pozdrawiam

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 12:50

niesie się jesień echem po lesie, a mogłaby wiosna ;) o aparat w dłoni plus podróż bardzo dobra rzecz :)

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 12:55

:):):)

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 15:36

za " a ja - sadzam swoją osobę" Nagroda Wieśka Humorysty:) piszesz obrazkiem:) mikrokosmos:) - dla mnie oczywiście

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 15:39

no przyznam, że całośc powstała tylko ze względu na posadzenie swojej osoby ;)) dizękuję

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 15:42

pozwolę sobie korzystać w realu - z podaniem Autorstwa oczywiście, np: "Kochanie posadź / postaw swoją osobę i posłuchaj / mów do mnie ...spokojniej":) pzdr.

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 15:50

wiersz: do malowania, czucia, słuchania, wąchania:) bliskość oddali:)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 16:00

bardzo prosze :) można korzystać do woli :) niech się osoba w ogóle nie krepuje :))

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 16:03

hm, że osoba jest wolna- to rzekłabym mocno pociągające:):) jak łyk z butelki zwanej "nieskrępowaniem" - :):)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 16:07

:))

zgłoś

Ananke
11 października 2014 o 12:59

:) całkiem całkiem

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 13:00

dzięki :))

zgłoś

Hania
11 października 2014 o 13:03

wszystkie żyjątka słonkiem obudzone, jeszcze raz cieszą się ciepłem...zanim bielą sypnie...

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 13:38

dokładnie :) cieszą się i zbierają zapasy :)

zgłoś

Ania Ostrowska
11 października 2014 o 14:38

bardzo fajny wiersz :) jedyne, co bym zmieniła, gdyby mnie się trafiła taka szczęśliwa chwila, to zrezygnowałabym ze słowa "samochodów", co rzecz jasna wcale nie znaczy, że w Twojej te samochody nie były potrzebne:) Pozdrawiam, deRuda

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 14:43

a mi bym zrezygnował z trzech kropek i myślnika, co rzecz jasna nie znaczy nic..

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 15:06

dziękuję Aniu :) chyba będzie mi trudno zrezygnować z tych samochodów - bo to jest ta linijka, z której i tak najwięcej wyrzuciłam ;) ale przemyślę to :) alcie wiem wiem, ale niestety nie zrezygnuje z nich ;)

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 15:12

no przecie wiem, że grubsze wyrazy nie mieszczą się w gadzim mózgu..

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 15:14

ano się nie mieszczą :)

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2014 o 15:15

wyrzucenie samochodów zmienia natychmiast kontekst głosu (na ludzki)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 15:25

no to był ewidentnie samochodowy :) klakson i burczenie :)

zgłoś

Ania Ostrowska
11 października 2014 o 15:42

jeśli tylko, wobec wcześniejszego słowa "klakson", w moim odczuciu, głos nie musi być ludzki, a w każdym razie nie tylko ludzki, deRuda, jasne, rozumiem, choć powiem Ci ze mnie propozycja alta bardzo przypadła do gustu :)

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 15:52

hałas - podniesiony głos samochodów na drodze [wikipedia strona 465]..

zgłoś

U mnie na 465 jest napisane co innego, że to warkot:) ale ma nowsze wydanie.

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 16:03

Aniu bo alt jest gustowny, ale ja uparta oślica, to co zrobić :) a o samochodach nadal myślę :)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 16:04

Małgosiu wychodzi na to, że macie rózne wikipedie ;))

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 16:04

warkot to głos niepodniesiony..

zgłoś

Ania Ostrowska
11 października 2014 o 16:15

:) deRuda, odważna z Ciebie dziewczyna, powiedzieć o alcie, ze gustowny.. ho! ho!

zgłoś

Ania Ostrowska
11 października 2014 o 16:16

Małgosiu, a co w Twojej Wikipedii piszą o motocyklach? :)

zgłoś

:) Tak te starsze wikipedie bywają w wielu miejscach wadliwe:)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 16:27

chyba nie jest odważna, raczej powiedziałabym, że nieswiadoma, ale na szczęście jak widać alt to przemilczał ;))uff

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 16:35

Wiewiórka ma cóś z wojowniczki celtyckiej; za kanałem mówią na Nią - Boudika Królowa Icenów..

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 16:39

Boudika - piękne imię, szkoda, że nie jestem odważna i wojownicza

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 16:40

"była bardzo wysoka i wyglądała groźnie; patrzyła srogo, a mówiła ochryple; wspaniałe rude włosy bujnie spływały na jej biodra; do ubioru − niezmiennie nosiła wspaniałą złotą kolię wokół szyi i wielobarwną tunikę; na tym gruby płaszcz spięty broszą; gdy przemawiała, chwytała włócznię, aby jeszcze bardziej przestraszyć patrzących" [kasjusz dion kokcejanus "Historia rzymska" 62, 2]..

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 16:46

(moje synapsy stanęły na sztorc z zachwytu:) tak antyczni opisywali Piękno de Rudych - i było w tym powietrze i oddech pełny:) hm, choć w opisywanym Przypadku raczej Ruda Rusałka:) w cichym odmętach łąk zbierała dźwięki ziół, a biedronki układały rude pukle w falujące ornamenty:) coś tak to widzę:)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 16:50

tak alt znam tan opis i to przesądza sprawę :)) ech, żebym chociaż te pukle bujne miała ;))

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 16:51

(że o moim metr sześćdziesiąt dwa nawet nie wspomnę)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 16:52

Aścka, zdjae się że opisującemu owa Boudika bardzo się podobała :)

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 16:53

(może się okazać, że to nie ma wielkiego znaczenia, w kończy był sobie w stepie, Mały Rycerz, ja jednak optuję za Silvią:) z Sosnowej Chatki:)

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 16:54

kasjusz dion miał ledwie trzy łokcie i dwa cale długości i podagrę; facet nigdy nie widzi dziewczyny taką jaka występuje w przyrodzie, tylko taką jaka mieszka w jego głowie..

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 16:55

yhym, podobała się to pewien hm, tak, no ale zachwyt przybrał piękną formę bez wojowniczej dosłowności:)

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 16:56

(idzie widzę w nieruchomości, na tym to ja się znam dość kiepsko, bo mam wymagania szałasowe.., żeby nie wspomnieć o lepiankach:)

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 16:57

(zawsze lubiłam jaskiniowców, Flinstones i uroki prehistorii)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 17:02

alt - no coś jest na rzeczy, ale i w druga stronę też tak to chyba działa :) rusałki ulotne dzieweczki - to też nie moja liga ;) a jesli chodzi o chałupy to może być na drzewie ;)) ewentualnie nie za duży kamienny dom na skale ;)

zgłoś

Aniu nasza wikipiedia zamówiona przez małżonka ogranicza się tylko do litery A. i na autach albo aucie kończy. Motorów tam więc siłą rzeczy nie ma, bo to wikipedia zamówiona przez małżonka:) nawet autyzm wyjaśniony jest jako autentyczna pasja samochodowa / wikipedia str.467/. A na stronie 465 jest właśnie hasło autobusowy hałas - czyli warkot silników na drodze:)

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 17:05

w drugą stronę jeszcze nie szedłem; nie jestem tak szybki jak chuck norris..

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 17:08

(fajnie:):):):) zostawiwszy meandry biografii Autorki - powracam w powyższy wiersz okienny:) jesienią

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 17:14

grunt to mieć ciekawą biografię :) a o imieniu Boudika muszę pomyśleć ;) alt nie idź w drugą stronę :)

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 17:17

no nie wybieram siem..

zgłoś

Ania Ostrowska
11 października 2014 o 17:56

Małgosiu, ukłony dla Małżonka :) świetny pomysł :)

zgłoś

Aniu pasjonatom samochodowym reszta świata do niczego nie potrzebna, zwłaszcza pozostałe litery w Wikipedii:)

zgłoś

Ania Ostrowska
11 października 2014 o 18:06

:)

zgłoś

Wyobraziłam sobie protestujące jeżyki to znaczy tupiące na ten klakson i nie wiem czemu zrobiło mi się wesoło, choć od rana mam też rozlazłe myśli, a co do kropek to z jednej bym na pewno rezygnowała, zostawiłabym dwie:)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 15:14

będę bronić trzecie kropki do upadłego ;) zastanawiałam się czy nie dać czwartej ;))) to dobrze, że wesoło, ten wiersz jest rozlazły, ale nie miał być smutny, może jedynie odrobinę tęskniący :))

zgłoś

:) Ja bym się tak przy tej trzeciej kropce nie upierała, chyba że jest to e kropka:)

zgłoś

alt art
11 października 2014 o 15:23

bardzo słuszna uwaga..

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 15:26

ja nie mówię, że to nie jest słuszna uwaga, ale ja rzadko postępuję słusznie, więc trzecia kropka, a nawet czwarta do mnie pasuje :)

zgłoś

doremi
11 października 2014 o 18:42

a ja, przed godziną podziwiałam piękny zachód słońca :) fajne te jeże i myszy Derudko :)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 19:02

dziś był zaiste piękny dzień :) pozdrawiam doremi

zgłoś

doremi
11 października 2014 o 19:06

odwzajemniam Dorotko :)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 19:08

:))

zgłoś

Marta M.
11 października 2014 o 19:08

wieczorkiem sobie przydreptałam, spokojnie przeczytałam...biorę :)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 19:08

dobry wieczór zatem :)

zgłoś

Marta M.
11 października 2014 o 19:09

na dodatek taki ciepły... trwaj nam jesienna pogodo.

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 20:18

:)

zgłoś

Istar
11 października 2014 o 19:29

z ogromną przyjemnością :)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 20:18

hej Istar :) dziękuje

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 października 2014 o 07:57

Fajna scenka :)

zgłoś

deRuda
12 października 2014 o 11:40

dziękuję bosonoga :) taka mała chwilka

zgłoś

Ewa
12 października 2014 o 09:44

a Ty.... widzisz to co piękne, życie dookoła i jego szelesty :)

zgłoś

deRuda
12 października 2014 o 11:41

bo rzucają się w oczy bez opamiętania ;))

zgłoś

Ewa
12 października 2014 o 20:42

ostatnie lata okruchy... :)

zgłoś

pociąg
12 października 2014 o 11:58

bardzo mi się podoba, to tupanie jeży, w ciszy jest tyle dźwięków... pozdrowienia :)

zgłoś

deRuda
12 października 2014 o 12:12

o tak :) w nocy coś ciągle chodzi po chaszczach, popiskują gacki, huczą i drą się sowy, ćmy obijają o szyby, a jeże i myszy tupią, za dnia ptaki śpiewają i szeleszczą i mlaskają w przyokiennym winogronie, psy szczekają, koty miałczą, wszystko szura ;))

zgłoś

deRuda
12 października 2014 o 12:13

dziękuję i pozdrawiam :)

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2014 o 14:38

siedzi deruda przy oknie/ deszcz pada- ona nie moknie/ wiatr wieje/ ona niepotargana/ za oknem kapelusze na panach- w wersji współczesnej -basebolówki/ listosz z końcówką kabla moknie w sprawie kablówki/ gołębie tupią w parapet za tłustą muchą/ uśmiech leniwie naprzeciw gruchom/ bo muchy nie odda- nie ma bata/ to taka pamiątka- ostatnia- z lata:)))

zgłoś

deRuda
12 października 2014 o 14:48

:)))) tka tak tak, oprócz jednego, deszczu nie ma i ciesze się na razie z tego :)

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2014 o 14:51

spadnie, ale nie na nasze głowy/ bo nie wyściubimy nosa- nie ma mowy!:)))

zgłoś

deRuda
12 października 2014 o 14:54

ja tam deszcz nawet lubię, uśmiecham się do niego i hołubię :)

zgłoś

mua
12 października 2014 o 20:52

a desz pada / a Rytel gada ??

zgłoś

deRuda
12 października 2014 o 21:11

owszem nie, nie pada

zgłoś

Jaro
18 października 2014 o 09:33

czytałem od końca ten tryptyk:) podoba się:)

zgłoś

deRuda
18 października 2014 o 10:26

można od końca :)) dziękuję, takie jesienne sprawozdanie

zgłoś

Jaro
19 października 2014 o 01:32

no udane:)

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 01:42

dziękuję :)

zgłoś

Jaga
23 października 2014 o 23:49

szuru, buru, a w kominie.... :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się