30 września 2013

poezja

deRuda
deRuda

na wspak i po skosie*

bo świat jest rybą,
a ryba bogiem,
a bóg drogą, a droga
stóp mrowiem,
a mrowie to bardzo
duży zbiór,
a bardzo
duży zbiór to prawie świat,
reszta jest najczęściej
wyrzezana nożem


*wiersz pod redakcją i natchnieniem issy :)

.
30 września 2013 o 18:50

:)

zgłoś

deRuda
30 września 2013 o 19:00

oduśmiecham :))

zgłoś

Wieśniak M
30 września 2013 o 19:24

a nuż to być może/ a morze to ryba/ i tu się kółeczko zamyka / chyba?:)))

zgłoś

deRuda
30 września 2013 o 19:43

i bardzo ładnie to wywiodłeś :)

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 11:22

a i świat kołem się toczy :))

zgłoś

issa
1 października 2013 o 11:46

:d

zgłoś

Ania Ostrowska
30 września 2013 o 21:28

logiczne, nie przegadane z wyrazistą puentą, palce lizać :))

zgłoś

deRuda
30 września 2013 o 21:44

och Aniu :) dziekuję :) cała inspiracja to issa :)

zgłoś

Ania Ostrowska
30 września 2013 o 22:01

właśnie stamtąd wracam i wszystko widziałam; co issa, to issa, zasług jej nie odbieram :) ale to Ty sformułowałaś ciąg powiązań; to taki rodzaj genialnej prostoty, który przychodzi gdzieś z góry, tego się chyba nie da wykoncypować

zgłoś

deRuda
30 września 2013 o 22:06

o tak, to prawda, pojawiło się nie wiadomo skąd, i to co się wyświetliło w głowie po przeczytaniu issy wiersza, szybciutko zapisałam, prawie bez zastanowienia :)

zgłoś

Ania Ostrowska
30 września 2013 o 22:10

trza notesik trzymać zawsze w pogotowiu :) pobuszowałabym jeszcze, dawno nie zaglądałam do Twoich grafik, ale to już jutro, niestety muszę przenieść się już na miękkie :) dobranoc :))

zgłoś

deRuda
30 września 2013 o 22:11

dobrej nocy Aniu i bajecznych snów :)

zgłoś

issa
30 września 2013 o 23:04

się cieszę, że ma własne miejsce (w jednej z Twoich rozmów z kosmitkiem, chyba przy turkusowym drzewie, też było ładne się cieszenie: "ciszę się, że..." - ) dlatego: lub może się ciszę :)

zgłoś

deRuda
30 września 2013 o 23:05

bo cieszy cieszenie ciszy :))

zgłoś

issa
30 września 2013 o 23:07

yhm, yhm :)

zgłoś

deRuda
30 września 2013 o 23:12

lub ciszy cieszenie cieszy, a także cieszy ciszenie ciszy :) choć brzmi trochę jak kiszenie ;)

zgłoś

issa
30 września 2013 o 23:13

oj, bo przed północkiem to Ty byś chciała zaraz z angielska ;d

zgłoś

deRuda
30 września 2013 o 23:22

haha :) ja to w ogóle już bredzę ;)))

zgłoś

issa
30 września 2013 o 23:27

mnie tam jakoś czułki i czujniki na bredzenie przy Tobie śpią ;d zresztą, choćby i założyć, że działają pod urokiem, to i tak zacnie dla równowagi: ktoś bredzi, aby prawić mógł ktoś ;d

zgłoś

deRuda
30 września 2013 o 23:30

:)) w sumie tak, to ja się poświęcę dla człowieków i będę bredzić, niech reszta prawi :))

zgłoś

issa
30 września 2013 o 23:30

ufff :d

zgłoś

deRuda
30 września 2013 o 23:31

uf uf, dobrze, że mi za-ufałaś :)))

zgłoś

issa
30 września 2013 o 23:34

:)

zgłoś

issa
30 września 2013 o 23:34

(p.s. myślę to samo :d)

zgłoś

deRuda
30 września 2013 o 23:35

:))

zgłoś

jeśli tylko
30 września 2013 o 23:34

mrowia liter się zbierają w obrazy, w obrazy, wobrazy, no jak w kinie :))

zgłoś

deRuda
30 września 2013 o 23:35

:) to film drogi :)))

zgłoś

issa
30 września 2013 o 23:35

aha :)

zgłoś

jeśli tylko
30 września 2013 o 23:57

idę do oryginała bo ja jakoś.. od tej strony zaczęła :)

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 11:19

:))

zgłoś

Bazyliszek
30 września 2013 o 23:54

ruda wziela pioro, coz i tak ruda bedzie:)))))

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 11:23

do końca świata ruda i już :)))

zgłoś

guccilittlepiggy
1 października 2013 o 11:12

gdyby jeszcze wyciąć "stóp", byłoby cacy. ale i tak najlepszy z dziś/wczoraj przeczytanych ;)

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 11:21

dziękuję gucci :) przeczytałam bez "stóp" rzeczywiście brzmi spoko, muszę pomyśleć, czy będę umiała je odciąć :)

zgłoś

alt art
1 października 2013 o 11:24

a kot to pies..

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 11:25

a nie ryba?

zgłoś

alt art
1 października 2013 o 11:28

brr..

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 11:29

ubierz się ciepło :)

zgłoś

alt art
1 października 2013 o 11:32

założę fedorę..

zgłoś

jeśli tylko
1 października 2013 o 11:36

teraz to z podszewką :)

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 11:44

wełnianą fedorę i załóż wełniane skarpety do tych sowizdrzalskich sandałów :)

zgłoś

alt art
1 października 2013 o 11:45

będą się czepiali, że do sandałów skarpety..

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 11:47

eee tam, nie uwierzę, że czyjeś czepiactwo zrobiłoby na Tobie wrażenie, a zresztą niech się czepiają :)))

zgłoś

alt art
1 października 2013 o 11:52

no trza być kontrowersyjnym w xxi wieku..

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 11:53

no właśnie :))

zgłoś

jeśli tylko
1 października 2013 o 11:54

może by tak koturny, by wyżej nad śniegi ;))

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 11:55

takie japońskie sandały są wyższe fajnie :)

zgłoś

alt art
1 października 2013 o 11:56

nie mogę aż tak zmienić image, bo mnie zapomną..

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 11:57

no to wełniane skarpety wystarczą :)

zgłoś

supełek.z.mgnień
1 października 2013 o 11:34

A wiesz, że bez stóp i mnie się lepiej czyta

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 11:45

niby wiem, ale ten wyraz mi trochę przełamuje wyliczalnośc, zobacze, ale tak jak pisałam wyżej uważam, że jak najbardziej warto to rozważyć :)

zgłoś

issa
1 października 2013 o 11:49

wycinanie przeszkadzajek bywa i pożyteczne, i zapobiega powikłaniom, i tysiąc i jedna rzecz jeszcze, więc bywa i wygodne; pytanie jednak może brzmieć, czy "wygodny" to zawsze coś wyłącznie do płynności ;d

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 11:52

dlatego nie bardzo nadaję się do pisania wierszy, to skomplikowany proces, do którego mam słabą głowę :)

zgłoś

issa
1 października 2013 o 11:52

p.s. pewna wiewiórka podrzuciła dźwiedziowi orzech do zgryzienia: "przeczytałam bez "stóp" rzeczywiście brzmi spoko, muszę pomyśleć, czy będę umiała je odciąć". też wierzę, że bez stóp brzmi spoko ;d

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 11:52

ale niewygodnie ;)))

zgłoś

issa
1 października 2013 o 12:04

już Ci wyznałam asertywnie, ze mam nieopanowaną słabość do Twojej głowy, deruda, więc jakkolwiek jest słaba, widzę jej moc bez przeszkód ;d

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 12:09

:)) bo to taka słaba moc ;))) czyli inaczej mówiąc moje siły mnie osłabiają ;)))

zgłoś

issa
1 października 2013 o 12:10

hahah

zgłoś

supełek.z.mgnień
1 października 2013 o 12:00

też mam problem z wycinaniem, ale ja wierszy nie piszę, więc zawsze mogę się odwołać do tego ;) [przy tej okazji przypomniały mi się teraz dwa moje teksty, z których, summa summarum, powstały wiersze, a prawie nic nie zostało z pierwotnego kształtu - i nic a nic nie żałuję]

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 12:11

:)) pożyjemy zobaczymy, ta moja poezja to wynik splotu: wiersza issy, słabej mojej głowy, redakcji issy i mojego kataru :)

zgłoś

issa
1 października 2013 o 12:11

:) moje teksty również miewają podobne przygody: przemieniają się, nieraz latami, tak że nie do poznania. na pozór nie do poznania

zgłoś

supełek.z.mgnień
1 października 2013 o 12:18

wiem, wiem deruda (czytam przeca ;). ''na pozór nie do poznania'', yhm, żywe teksty :)

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 12:46

:)))

zgłoś

issa
1 października 2013 o 12:52

tak :) żywe teksty

zgłoś

Jaro
1 października 2013 o 12:12

tak głośno i tak blisko:)

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 12:14

no masz i teraz nie wiem, ale że dobrze, czy że źle to głośno i blisko :))

zgłoś

Jaro
16 marca 2014 o 07:34

dobrze wyrzezane nożem na korze:)

zgłoś

deRuda
16 marca 2014 o 10:49

tys prowda :)))

zgłoś

Ania Ostrowska
1 października 2013 o 18:05

głosuję za zostawieniem stóp :) w obu sensach bardzo mi dobrze leży

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 18:11

:))) dziękuję Aniu, ano trudno tak bez stóp... zobaczymy :)

zgłoś

ApisTaur
1 października 2013 o 20:49

"bo świat jest rybą" / to teraz wiem / skąd tylu ludzi / ma łuski na oczach //;)

zgłoś

deRuda
1 października 2013 o 20:54

hehe :) no i tak śmieszne, ale jednak nie do końca, bo też jasne skąd tyle rekinów, młotów, drętw i innych węgorzy :)

zgłoś

hossa
3 października 2013 o 13:08

heh:) i fotoradar może być rybą, która może być bogiem;d fajne powiązanie deruda Wam wyszło:) pasuje mi do ostatnich dni jak znalazł:)

zgłoś

deRuda
3 października 2013 o 13:10

cieszę się zmiernie i niezmiernie :)) fotoradar powiadasz, czyżby kogoś połknął ;))

zgłoś

hossa
3 października 2013 o 13:13

a mnie połknął w sobotę, mam nadzieję, że za mniej niż 200:) taki był skuteczny, że się przesiadłam na autobusy i busy:) i co ciekawe, juz zapomniałam, ze bardzo fajni ludzie poruszają się tymi środkami lokomocji;d

zgłoś

hossa
3 października 2013 o 13:15

że*

zgłoś

deRuda
6 października 2013 o 13:42

czylio oprócz strat, może i korzyści będą :))

zgłoś

Miladora
6 października 2013 o 13:07

Zjadłam rybę - smaczna była. :))) Sos też dobry. ;) A przypadkiem nie narysowałaś do tego jakiejś grafiki, Rudasku? :)

zgłoś

issa
6 października 2013 o 13:08

:)

zgłoś

deRuda
6 października 2013 o 13:43

coś słabo ostatnio u mnie z rysowaniem, a w zasadzie bardziej z czasem dla rysowania :) ale koto wie, kto wie :) Cieszę się, że smakowało :)

zgłoś

turkus
14 października 2013 o 18:57

od świata...do reszty świata:)

zgłoś

deRuda
14 października 2013 o 18:58

zmniejszam, żeby móc pojąć :)))

zgłoś

turkus
14 października 2013 o 23:06

Jakże by inaczej :D :)))

zgłoś

deRuda
14 października 2013 o 23:53

:)))

zgłoś

mua
15 października 2013 o 00:07

a mię to niepokoi to " najczęściej " ;))

zgłoś

deRuda
15 października 2013 o 00:50

rzadziej widelcem lub łyżką ;)

zgłoś

Jaga
17 października 2013 o 19:51

...a świat wyobraźni...:)

zgłoś

deRuda
18 października 2013 o 01:25

co to zahacza o rzeczywistość :)

zgłoś

utleniona
24 października 2013 o 23:09

:)

zgłoś

deRuda
25 października 2013 o 00:39

oduśmiecham :)

zgłoś

Darek i Mania
25 października 2013 o 00:44

a przeczytałem - logiczne rozumowanie :))

zgłoś

deRuda
25 października 2013 o 00:45

dzięki Darku :))

zgłoś

Emma B.
26 grudnia 2013 o 00:32

dobrze,że zostało sporo ciebie w tym wierszu, reszta jest rękodziełem jak ty twórczyni postaci

zgłoś

deRuda
26 grudnia 2013 o 11:40

:))

zgłoś

Paganini
16 czerwca 2014 o 01:00

Muszę to napisać, wiersz bardzo dobry, naprawdę bardzo, a ja lubię wybrzydzać. Ma w sobie wszystko czego trzeba.

zgłoś

deRuda
16 czerwca 2014 o 01:14

dziękuje :)) to bardzo miły komplement

zgłoś

Janusz38
21 czerwca 2014 o 19:46

Naprawdę jestem pod wrażeniem toku logicznego wyrazu wiersza.

zgłoś

deRuda
21 czerwca 2014 o 20:08

dziękuję :)

zgłoś

Agneta
14 września 2014 o 12:26

Świetny.

zgłoś

deRuda
14 września 2014 o 12:33

dziękuje :)

zgłoś

LadyC
14 września 2014 o 12:30

po 'wyrzezana' czuję się jakby to mnie autorka wypatroszyła i dziwnie się z tym czuję

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się