bo świat jest rybą,
a ryba bogiem,
a bóg drogą, a droga
stóp mrowiem,
a mrowie to bardzo
duży zbiór,
a bardzo
duży zbiór to prawie świat,
reszta jest najczęściej
wyrzezana nożem
*wiersz pod redakcją i natchnieniem issy :)
bo świat jest rybą,
a ryba bogiem,
a bóg drogą, a droga
stóp mrowiem,
a mrowie to bardzo
duży zbiór,
a bardzo
duży zbiór to prawie świat,
reszta jest najczęściej
wyrzezana nożem
*wiersz pod redakcją i natchnieniem issy :)
:)
zgłoś
oduśmiecham :))
zgłoś
a nuż to być może/ a morze to ryba/ i tu się kółeczko zamyka / chyba?:)))
zgłoś
i bardzo ładnie to wywiodłeś :)
zgłoś
a i świat kołem się toczy :))
zgłoś
:d
zgłoś
logiczne, nie przegadane z wyrazistą puentą, palce lizać :))
zgłoś
och Aniu :) dziekuję :) cała inspiracja to issa :)
zgłoś
właśnie stamtąd wracam i wszystko widziałam; co issa, to issa, zasług jej nie odbieram :) ale to Ty sformułowałaś ciąg powiązań; to taki rodzaj genialnej prostoty, który przychodzi gdzieś z góry, tego się chyba nie da wykoncypować
zgłoś
o tak, to prawda, pojawiło się nie wiadomo skąd, i to co się wyświetliło w głowie po przeczytaniu issy wiersza, szybciutko zapisałam, prawie bez zastanowienia :)
zgłoś
trza notesik trzymać zawsze w pogotowiu :) pobuszowałabym jeszcze, dawno nie zaglądałam do Twoich grafik, ale to już jutro, niestety muszę przenieść się już na miękkie :) dobranoc :))
zgłoś
dobrej nocy Aniu i bajecznych snów :)
zgłoś
się cieszę, że ma własne miejsce (w jednej z Twoich rozmów z kosmitkiem, chyba przy turkusowym drzewie, też było ładne się cieszenie: "ciszę się, że..." - ) dlatego: lub może się ciszę :)
zgłoś
bo cieszy cieszenie ciszy :))
zgłoś
yhm, yhm :)
zgłoś
lub ciszy cieszenie cieszy, a także cieszy ciszenie ciszy :) choć brzmi trochę jak kiszenie ;)
zgłoś
oj, bo przed północkiem to Ty byś chciała zaraz z angielska ;d
zgłoś
haha :) ja to w ogóle już bredzę ;)))
zgłoś
mnie tam jakoś czułki i czujniki na bredzenie przy Tobie śpią ;d zresztą, choćby i założyć, że działają pod urokiem, to i tak zacnie dla równowagi: ktoś bredzi, aby prawić mógł ktoś ;d
zgłoś
:)) w sumie tak, to ja się poświęcę dla człowieków i będę bredzić, niech reszta prawi :))
zgłoś
ufff :d
zgłoś
uf uf, dobrze, że mi za-ufałaś :)))
zgłoś
:)
zgłoś
(p.s. myślę to samo :d)
zgłoś
:))
zgłoś
mrowia liter się zbierają w obrazy, w obrazy, wobrazy, no jak w kinie :))
zgłoś
:) to film drogi :)))
zgłoś
aha :)
zgłoś
idę do oryginała bo ja jakoś.. od tej strony zaczęła :)
zgłoś
:))
zgłoś
ruda wziela pioro, coz i tak ruda bedzie:)))))
zgłoś
do końca świata ruda i już :)))
zgłoś
gdyby jeszcze wyciąć "stóp", byłoby cacy. ale i tak najlepszy z dziś/wczoraj przeczytanych ;)
zgłoś
dziękuję gucci :) przeczytałam bez "stóp" rzeczywiście brzmi spoko, muszę pomyśleć, czy będę umiała je odciąć :)
zgłoś
a kot to pies..
zgłoś
a nie ryba?
zgłoś
brr..
zgłoś
ubierz się ciepło :)
zgłoś
założę fedorę..
zgłoś
teraz to z podszewką :)
zgłoś
wełnianą fedorę i załóż wełniane skarpety do tych sowizdrzalskich sandałów :)
zgłoś
będą się czepiali, że do sandałów skarpety..
zgłoś
eee tam, nie uwierzę, że czyjeś czepiactwo zrobiłoby na Tobie wrażenie, a zresztą niech się czepiają :)))
zgłoś
no trza być kontrowersyjnym w xxi wieku..
zgłoś
no właśnie :))
zgłoś
może by tak koturny, by wyżej nad śniegi ;))
zgłoś
takie japońskie sandały są wyższe fajnie :)
zgłoś
nie mogę aż tak zmienić image, bo mnie zapomną..
zgłoś
no to wełniane skarpety wystarczą :)
zgłoś
A wiesz, że bez stóp i mnie się lepiej czyta
zgłoś
niby wiem, ale ten wyraz mi trochę przełamuje wyliczalnośc, zobacze, ale tak jak pisałam wyżej uważam, że jak najbardziej warto to rozważyć :)
zgłoś
wycinanie przeszkadzajek bywa i pożyteczne, i zapobiega powikłaniom, i tysiąc i jedna rzecz jeszcze, więc bywa i wygodne; pytanie jednak może brzmieć, czy "wygodny" to zawsze coś wyłącznie do płynności ;d
zgłoś
dlatego nie bardzo nadaję się do pisania wierszy, to skomplikowany proces, do którego mam słabą głowę :)
zgłoś
p.s. pewna wiewiórka podrzuciła dźwiedziowi orzech do zgryzienia: "przeczytałam bez "stóp" rzeczywiście brzmi spoko, muszę pomyśleć, czy będę umiała je odciąć". też wierzę, że bez stóp brzmi spoko ;d
zgłoś
ale niewygodnie ;)))
zgłoś
już Ci wyznałam asertywnie, ze mam nieopanowaną słabość do Twojej głowy, deruda, więc jakkolwiek jest słaba, widzę jej moc bez przeszkód ;d
zgłoś
:)) bo to taka słaba moc ;))) czyli inaczej mówiąc moje siły mnie osłabiają ;)))
zgłoś
hahah
zgłoś
też mam problem z wycinaniem, ale ja wierszy nie piszę, więc zawsze mogę się odwołać do tego ;) [przy tej okazji przypomniały mi się teraz dwa moje teksty, z których, summa summarum, powstały wiersze, a prawie nic nie zostało z pierwotnego kształtu - i nic a nic nie żałuję]
zgłoś
:)) pożyjemy zobaczymy, ta moja poezja to wynik splotu: wiersza issy, słabej mojej głowy, redakcji issy i mojego kataru :)
zgłoś
:) moje teksty również miewają podobne przygody: przemieniają się, nieraz latami, tak że nie do poznania. na pozór nie do poznania
zgłoś
wiem, wiem deruda (czytam przeca ;). ''na pozór nie do poznania'', yhm, żywe teksty :)
zgłoś
:)))
zgłoś
tak :) żywe teksty
zgłoś
tak głośno i tak blisko:)
zgłoś
no masz i teraz nie wiem, ale że dobrze, czy że źle to głośno i blisko :))
zgłoś
dobrze wyrzezane nożem na korze:)
zgłoś
tys prowda :)))
zgłoś
głosuję za zostawieniem stóp :) w obu sensach bardzo mi dobrze leży
zgłoś
:))) dziękuję Aniu, ano trudno tak bez stóp... zobaczymy :)
zgłoś
"bo świat jest rybą" / to teraz wiem / skąd tylu ludzi / ma łuski na oczach //;)
zgłoś
hehe :) no i tak śmieszne, ale jednak nie do końca, bo też jasne skąd tyle rekinów, młotów, drętw i innych węgorzy :)
zgłoś
heh:) i fotoradar może być rybą, która może być bogiem;d fajne powiązanie deruda Wam wyszło:) pasuje mi do ostatnich dni jak znalazł:)
zgłoś
cieszę się zmiernie i niezmiernie :)) fotoradar powiadasz, czyżby kogoś połknął ;))
zgłoś
a mnie połknął w sobotę, mam nadzieję, że za mniej niż 200:) taki był skuteczny, że się przesiadłam na autobusy i busy:) i co ciekawe, juz zapomniałam, ze bardzo fajni ludzie poruszają się tymi środkami lokomocji;d
zgłoś
że*
zgłoś
czylio oprócz strat, może i korzyści będą :))
zgłoś
Zjadłam rybę - smaczna była. :))) Sos też dobry. ;) A przypadkiem nie narysowałaś do tego jakiejś grafiki, Rudasku? :)
zgłoś
:)
zgłoś
coś słabo ostatnio u mnie z rysowaniem, a w zasadzie bardziej z czasem dla rysowania :) ale koto wie, kto wie :) Cieszę się, że smakowało :)
zgłoś
od świata...do reszty świata:)
zgłoś
zmniejszam, żeby móc pojąć :)))
zgłoś
Jakże by inaczej :D :)))
zgłoś
:)))
zgłoś
a mię to niepokoi to " najczęściej " ;))
zgłoś
rzadziej widelcem lub łyżką ;)
zgłoś
...a świat wyobraźni...:)
zgłoś
co to zahacza o rzeczywistość :)
zgłoś
:)
zgłoś
oduśmiecham :)
zgłoś
a przeczytałem - logiczne rozumowanie :))
zgłoś
dzięki Darku :))
zgłoś
dobrze,że zostało sporo ciebie w tym wierszu, reszta jest rękodziełem jak ty twórczyni postaci
zgłoś
:))
zgłoś
Muszę to napisać, wiersz bardzo dobry, naprawdę bardzo, a ja lubię wybrzydzać. Ma w sobie wszystko czego trzeba.
zgłoś
dziękuje :)) to bardzo miły komplement
zgłoś
Naprawdę jestem pod wrażeniem toku logicznego wyrazu wiersza.
zgłoś
dziękuję :)
zgłoś
Świetny.
zgłoś
dziękuje :)
zgłoś
po 'wyrzezana' czuję się jakby to mnie autorka wypatroszyła i dziwnie się z tym czuję
zgłoś