13 kwietnia 2013

grafika

Joha
Joha

Moniko, czytam barwami

Moniko, czytam barwami

Akwarela i kilka kresek ołówkiem.

M.S.
13 kwietnia 2013 o 00:23

Zareagowałam swoją "artystką barw". Ty malujesz, ja tylko piszę o tym...

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 00:40

Ładnie namalowałaś słowem, Misho :)

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 00:28

Misho, to próba pokazania myśli barwą Eksperymentuję :)

zgłoś

M.S.
13 kwietnia 2013 o 00:41

Oko, usta, szpilka... wszystko co trzeba na miejscu :)

zgłoś

deRuda
13 kwietnia 2013 o 00:29

:D

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 00:31

Dorotko, zdobyłam się na odwagę :)

zgłoś

deRuda
13 kwietnia 2013 o 10:51

brawo!!! tak trzymać :)

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 00:46

Misho, szpilka mało szpilkowata, bo przeraża mnie ich cienkość :)

zgłoś

Bazyliszek
13 kwietnia 2013 o 00:50

wow to wsio co umiem:)))))

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 00:57

Bazyliszku, ja jeszcze mniej :) To czytające myśli kłębią się i kłębią.

zgłoś

Veronica chamaedrys L
13 kwietnia 2013 o 06:48

...też czytam, ale nie potrafię przekazać...a co dopiero tak pięknie jak Ty, Joha...:)

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 18:45

Veronico, miło mi :) Zaryzykowałam pokazać odrobinę uczuć barwną plamą.

zgłoś

Wieśniak M
13 kwietnia 2013 o 06:57

to jest ciekawe Joha:)))

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 18:46

Wieś, eksperymentuję :)))

zgłoś

blue eye
13 kwietnia 2013 o 08:08

bardzo, bardzo... taki mętlik jest czasami bardzo fajny :)

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 18:47

Blue, jasne, tylko akwarela nie daje wielu możliwości poprawek, ale to fajne :)

zgłoś

Ustinja21
13 kwietnia 2013 o 08:11

OKO mnie widzi :)

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 18:48

Ustinjo, zapewne :)))

zgłoś

Ania Ostrowska
13 kwietnia 2013 o 08:38

pasuje do tekstu Moniki :)

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 18:50

Ciszę się , Aniu :)

zgłoś

Eva T.
13 kwietnia 2013 o 10:37

Joho, fajnie, ze sie odwazylas. Bucik dominujacy :) Kolorystyka piekna. Wiecej eksperymentow tu sobie zycze :)

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 18:58

Och, Ewo, kosztowało mnie wiele wahań. Kolory są moją wskazówką dla Moniki, a i rozjaśnieniem moich myśli, które się zamotały ;-)

zgłoś

Sunli
13 kwietnia 2013 o 10:48

Moją uwagę skupia oko, kolorystyka... piekna praca :)

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 18:59

Sunli, dziękuję :))

zgłoś

Jerzy Woliński
13 kwietnia 2013 o 10:54

oko, usta ..cudnie:)

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 19:00

Miło mi, Jurku :)

zgłoś

alt art
13 kwietnia 2013 o 10:59

co tam będę Ci kadził; nie poznałem Cię..

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 19:00

Alt, sama siebie nie poznaję :)))

zgłoś

alt art
13 kwietnia 2013 o 19:04

co z Ciebie wyrośnie..

zgłoś

mua
13 kwietnia 2013 o 11:02

.... na początku to był Qń .. to pierwsze skojarzenie. Tylko co tam robi ten pantofelek ? - pomyślałem. ... Qń - kopciuch ??? ... i powoli , powoli zaczęło się dziać :))))) ... Tylko gdzie una ma te cudne usty ? :)))), bardzo na plus, bo jak złożę w caość :))) to echchch

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 19:04

Och, Mua, Qń, też może być, jeśli go widzisz ;-))) Wielkie dzięki !

zgłoś

mua
14 kwietnia 2013 o 00:18

:)) a po lewej poniżej oka, ( a raczej kolo miejsca gdzie powinien byc prawy policzek ) to wyszedl tak pewnie sam z siebie janiołek :))) - taki latający Herubinek , przebity strzałą i wrzeszczy ... z rozkoszy ??? :)))

zgłoś

mua
14 kwietnia 2013 o 00:21

... nie no coraz bardziej mi sie to cacko podoba :))), jak sie tak wpatrzeć to mozna zoazyc i ccałła twarz ukryta pod pantofelkiem tego Kopciuszka ...świetne :)))

zgłoś

mua
14 kwietnia 2013 o 00:24

ps i nazwałbym ten obraz :))) nie " Moniko, czytam barwami " ty.ko Kopciuszek, Cinderella cy cóś :)))

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 19:07

Alt, już nie rosnę, raczej dziecinnieję ;-)

zgłoś

alt art
13 kwietnia 2013 o 19:08

rośniesz, tylko tego nie widzisz..

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 19:14

Alt, nie, nie ! Urosłam wysoko i nigdy nie nosiłam szpilek, stąd obawa, że szpilka się złamie i wyszła potężnie ;-)

zgłoś

alt art
13 kwietnia 2013 o 19:16

też nie noszę szpilek; jeno sandały..

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 19:28

To jak ja i ten wiek wcale nie tak daleki. Teraz odpocznę przy "łuskaniu fasoli" :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
13 kwietnia 2013 o 19:29

Pasuje jak ulał :)

zgłoś

Joha
13 kwietnia 2013 o 23:37

Bosonóżko :)

zgłoś

Monika Joanna
13 kwietnia 2013 o 20:08

podoba mi się, bardzo! Mam wrażenie, że na trumlu to właśnie ja kojarzę się ze szpilkami. :)) A praca piękna, uwagę przykuwa właśnie bucik, usta i oko (nawet trafiłaś w mój ulubiony typ makijażu - przydymione oko). No i uwielbiana czerwień! Dziękuję, naprawdę. Zaskoczyłaś mnie ciut faktem, że podpięłaś do tego wiersza, ale skoro inni mówią, że pasuje to może mają rację? Muszę się otworzyć bardziej na to, jak inni czytają moje wiersze. Jeszcze raz dziękuję za piękne doświadczenie. :)

zgłoś

jeśli tylko
13 kwietnia 2013 o 23:40

:))))

zgłoś

Joha
14 kwietnia 2013 o 00:08

Jeślinko :)))

zgłoś

Joha
14 kwietnia 2013 o 00:01

Moniko, ta niby szpilka, to przypieczętowanie mego niewypowiedzianego buntu. Widać go również w zamazaniach. Wzięłam małą kartkę, pędzle, akwarele, słoiczki z wodą, higieniczne chusteczki, biały talerz, kawałek kartki na próby kolorów, by pobawić się plamami. Pomyślałam o Tobie i tak wyszło. Kiedyś napiszę, ale prywatnie dlaczego akurat taki zestaw kolorów i dlaczego tak. To moje próby. Nie wiem jaką droga pójdę ? Mało umiem, a właściwie nic, bo wiele kształtów stanowi dla mnie tajemnicę. Każda z nas eksperymentuje, Ty słowem, ja barwą i kreska. Dzieli nas bardzo duża różnica wieku, ale jest pasja i to chyba ważne. " Zgubiłam " po drodze wiele lat, teraz powoli wracam :)

zgłoś

Monika Joanna
14 kwietnia 2013 o 20:43

Wiek nie ma znaczenia, ważne że się chce wracać i ze robi się to z pasją! Bardzo ciekawi mnie więc, dlaczego właśnie taki zestaw kolorów i dlaczego tak. A wiesz dlaczego? Bo nie malowałaś "pod wiersz" czy po przeczytaniu, a tak po prostu, myśląc o mnie. Nie wiedziałam więc, że jestem odbierana tak, a nie inaczej. Także w wielką ciekawością czekam na wiadomość, dlaczego tak a nie inaczej. I masz rację, że i ja próbuję, wszyscy próbujemy, nie ma perfekcjonistów. Z talentem można się urodzić, ale trzeba chcieć i umieć nad nim pracować. Buziak. :)

zgłoś

Joha
14 kwietnia 2013 o 00:20

Mua, w plamach można wiele zobaczyć :)))

zgłoś

zuzanna809
14 kwietnia 2013 o 00:26

piękna i bardzo wymowna praca, gratuluję - Joszko!:) -:)

zgłoś

Joha
14 kwietnia 2013 o 00:58

Zuziu :)))

zgłoś

sisey
14 kwietnia 2013 o 00:37

coś poszło nie tak. myślę o treści. odnoszę wrażenie, że wyszłaś od oka, potem te kolorowe, ekspresyjne plamy i dwa "gwoździe do trumny" - pantofel i usta. gdyby to sisey malował (ale nie malował, marudo) to usta weg, a ta szpilka leżałaby (nie stała) gdzieś w okolicy, gdzie straszą usta. Ps. "plamom" przydałaby się jednorodna technika. Pozdrawiam.

zgłoś

Joha
14 kwietnia 2013 o 00:58

Sisey, dziękuję za komentarz :) Każda uwaga jest dla mnie cenna. Poszperam, poczytam, a przede wszystkim popatrzę Zaczynałam od wielu "plam". Usta, "szpilka" jest moi buntem. Pozdrawiam :)

zgłoś

Joha
14 kwietnia 2013 o 12:16

Jeszcze nie czytałam, nie oglądałam innych, ale wpatrzyłam się w mazaję. Sisey, chyba wiem o co chodzi z jednorodnością techniki.To nie tak, nie tędy droga, nawet pomijając tekst Moniki. Tak, najpierw była większość plam, następnie oko i część plam wokół niego, a reszta poszła, jak poszła. Już nie poprawię, ale na przyszłość bardziej przemyślę. Jeszcze raz dziękuję za komentarz. Pozdrawiam :-)

zgłoś

Joha
14 kwietnia 2013 o 12:17

Mua, dziękuję, wezmę to pod uwagę :-)

zgłoś

Emma B.
14 kwietnia 2013 o 12:54

przeczytałam wiersz i razem bardzo się uzupełniają

zgłoś

Joha
14 kwietnia 2013 o 13:01

Emmo, dziękuję :) Błądzę, błądzę i wciąż szukam.

zgłoś

piórko
14 kwietnia 2013 o 17:25

Patrząc przypomniało mi się wczorajsze poszukiwanie butów z córką :)) Dawniej weszłam i kupiłam a teraz kolorowy zawrót głowy i żadne nie pasują. Pozdrawiam :))

zgłoś

Joha
15 kwietnia 2013 o 22:51

Piórko, dawno nie oglądałam obuwia. Powinnam się przyjrzeć, przez sama ciekawość :-) Pozdrawiam :))

zgłoś

Joha
15 kwietnia 2013 o 22:53

Moniko, wysłałam do Ciebie wiadomość. Jutro ta mazaja zniknie. To eksperyment, ale nieudany. Buziak:)

zgłoś

Monika Joanna
15 kwietnia 2013 o 22:57

aż mi hasło nie wchodziło przy logowaniu z oburzenia! Jakie zniknie?! Zostaje!!!

zgłoś

mua
15 kwietnia 2013 o 23:04

ja tam kupuję tego konia :)))

zgłoś

Joha
15 kwietnia 2013 o 23:04

Moniko, naprawdę, choć moje uczucia, to wykonanie nie jest dobre. Myślisz, że ślad powinien zostać :)

zgłoś

Monika Joanna
15 kwietnia 2013 o 23:11

Ślad, nieślad, moim zdaniem musi zostać. Przecież nie musi być najpiękniejsze, wszyscy tu próbujemy, ćwiczymy, pokazujemy się. Więc pozwól, by i ta praca została!

zgłoś

Joha
15 kwietnia 2013 o 23:08

Mua :)))

zgłoś

mua
15 kwietnia 2013 o 23:08

:))) nio umua na ścianie ( wlasnie kończe remonta) i mam na imię Ździch a nie Monika :( he he

zgłoś

Monika Joanna
15 kwietnia 2013 o 23:09

Monika ładniejsze imię niźli Ździch :P

zgłoś

Joha
15 kwietnia 2013 o 23:11

To przypadek, Żdzichu :)

zgłoś

mua
15 kwietnia 2013 o 23:16

...Monika ładniejsze ... Monika ładniejsze ??? ...chyba, że czytane od tyłu :)), ale Monika też est ładne :))

zgłoś

Joha
15 kwietnia 2013 o 23:14

Moniko, zatem zostanie :) Życzę dobrej nocy :)

zgłoś

Monika Joanna
15 kwietnia 2013 o 23:16

i Tobie, Johanko! :)

zgłoś

mua
15 kwietnia 2013 o 23:18

a Ździsiaczkowi ??:((

zgłoś

Joha
15 kwietnia 2013 o 23:24

Śpij smacznie, dobranoc :)))

zgłoś

mua
16 kwietnia 2013 o 10:50

dziń doby :)). Znowu tu jestem i oglądam tego kopciucha, grającego na nosie wszystkim księciom :))) i zastanawiam sie czy ten pantofelek nie powinien być bardziej na nosie królewny??? ... eee może być i tak mi gra .. jakem księciunio :)))

zgłoś

Joha
16 kwietnia 2013 o 11:00

Dzień dobry :) Nie ma poprawek, z akwarelą się nie da. Mażą się i marzą inne mazaje, ale najpierw warsztat trzeba usprawnić, to początki machania pędzlem. Co powstanie, czy powstanie ? Wielka niewiadoma, boję się, by nie zadrżała królewna:))) Do miłego :)))

zgłoś

mua
16 kwietnia 2013 o 11:27

:))) ... to raczej drżyjcie wszchświaty przed królewną, co jak to określiła Wiosna, ma " wszystko we właściwych proporcjach i na właściwym miejscu " he he i tego się trzymaj jakem mua :)))))

zgłoś

Wiktoria
16 kwietnia 2013 o 10:58

wszystko we właściwych proporcjach i na właściwym miejscu, tak myślę o Twoim obrazku:)

zgłoś

Joha
16 kwietnia 2013 o 11:03

Wiosno, to próby, a zamazania, wiele linii psuje. Dziękuję , że zajrzałaś :)

zgłoś

Wiktoria
16 kwietnia 2013 o 11:07

a już myślałam, że tak ma być:) przez pryzmat wspomnień patrzyłam - więc linie niewyraźne, kontury rozmazane, tym uzasadniam poprzedni komentarz:) popatrzę znowu na coś nowego:)

zgłoś

Joha
16 kwietnia 2013 o 11:14

Wiosno, w ogólnym zarysie, tak, ale uczucia nabrzmiewały i pewne kreski poszły swoją "drogą " :)

zgłoś

Wiktoria
16 kwietnia 2013 o 11:18

ech, te uczucia nabrzmiewające:)skąd ja to znam... ale uważam, że szpilka czerwona najlepiej Ci się udała, pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

Joha
16 kwietnia 2013 o 20:39

:) Pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

Joha
16 kwietnia 2013 o 20:39

Mua, rozbawiłeś mnie - dziękuję :)))

zgłoś

Sabi
17 kwietnia 2013 o 22:37

Jo? podoba mi się koncepcja uchwycenia kobiety doskonałej, zwiewnej, powabnej a jednocześnie takiej zwyczajnej - każda ma dwie natury :)) poranną i wieczorową "))) :D

zgłoś

Joha
18 kwietnia 2013 o 11:24

Kaju, mam wrażenie, że mam ich więcej i bardzo mnie to męczy ;-)

zgłoś

Jaga
10 maja 2013 o 15:13

:)

zgłoś

Joha
11 maja 2013 o 17:52

Jago :)

zgłoś

Emma B.
12 czerwca 2013 o 09:35

czy mogłabym tu podpiąć wiersz, który wydaje się pięknie pasujący do akwareli

zgłoś

Joha
12 czerwca 2013 o 09:48

Emmo, niezmiernie mi miło, naturalnie :)))

zgłoś

ratienka
17 czerwca 2013 o 20:08

A wiesz Joha, że oko do mnie mrugnęło?! Mnie bardzo się podoba i ta Twoja praca. Serdeczności. :)

zgłoś

Joha
17 czerwca 2013 o 20:11

Ratienko, zatem moje marzenie się spełniło, bo chciałam, by choć raz mrugnęło ;-) Serdeczności :)

zgłoś

ratienka
17 czerwca 2013 o 20:20

Jest takie wyraziste, żywe... Super... :)

zgłoś

Joha
17 czerwca 2013 o 20:25

Ratienko, to chwila szaleństwa :) Teraz jakoś mnie nie nachodzi.

zgłoś

ratienka
17 czerwca 2013 o 20:41

Oj tam, jakie szaleństwo, widzę twórczy zapał, kłębowisko myśli, i nie przestawaj, "szalej" dalej Joszko. Ściskam serdecznie. :)

zgłoś

fdds
26 sierpnia 2013 o 02:34

mnie się kojarzy z martwą naturą :) ofc z przymrużeniem oka

zgłoś

Joha
26 sierpnia 2013 o 16:22

Tyf0nie, wcale się nie dziwię, bo przez kilka chwil byłam martwa, a potem mnie poniosło i zamazałam ;-)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się