olaboga

kiedy zakładasz sukienkę znaczy, że jesteśmy razem. przypomina mi to taniec godowy pawi. następny świt jest trudny. słońce siada na na krześle jak zmęczony listonosz. przynosi dobrą nowinę, na którą jeszcze jest za wcześnie. ostrze noża tęskni za chlebem. głupia obietnica - wiem. spod poduszki wyciągam kastet. on ciągle się spóźnia. zakładam go  na lewą rękę (będzie mniej bolało). jestem praworęcznym  chirurgiem. naprawię każdą twarz.

xyz
11 maja 2013 o 12:31

na na krześle" ?... rafa .... na której brakuje korali ;>

zgłoś

rafa grabiec
16 maja 2013 o 11:35

czepiasz się, popłynąłem strzałą;))

zgłoś

alt art
11 maja 2013 o 13:40

prorok-chirurg-amator..

zgłoś

rafa grabiec
16 maja 2013 o 11:36

dr misio

zgłoś

Sabi
11 maja 2013 o 14:40

Ałć...nie prowokuj życia to nie będzie miało co boleć

zgłoś

rafa grabiec
16 maja 2013 o 11:36

he! są masakry które mnie jarają, życie to priorytet :)))

zgłoś

Magdala
15 maja 2013 o 14:54

specyficzny erotyk. po Twojemu! dobrze jest.

zgłoś

rafa grabiec
16 maja 2013 o 11:39

na sukienki to ja zawsze mam odlot, a później efekt Pawłowa

zgłoś

Magdala
16 maja 2013 o 20:19

:))))))) znam Cię, znam! ;D

zgłoś

kim167
27 czerwca 2013 o 16:23

"a ona taka w tej białej sukience. ." :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się