10 may 2013

diary

rafa grabiec
rafa grabiec

olaboga

kiedy zakładasz sukienkę znaczy, że jesteśmy razem. przypomina mi to taniec godowy pawi. następny świt jest trudny. słońce siada na na krześle jak zmęczony listonosz. przynosi dobrą nowinę, na którą jeszcze jest za wcześnie. ostrze noża tęskni za chlebem. głupia obietnica - wiem. spod poduszki wyciągam kastet. on ciągle się spóźnia. zakładam go  na lewą rękę (będzie mniej bolało). jestem praworęcznym  chirurgiem. naprawię każdą twarz.

xyz
11 may 2013 at 12:31

na na krześle" ?... rafa .... na której brakuje korali ;>

report

rafa grabiec
16 may 2013 at 11:35

czepiasz się, popłynąłem strzałą;))

report

alt art
11 may 2013 at 13:40

prorok-chirurg-amator..

report

rafa grabiec
16 may 2013 at 11:36

dr misio

report

Sabi
11 may 2013 at 14:40

Ałć...nie prowokuj życia to nie będzie miało co boleć

report

rafa grabiec
16 may 2013 at 11:36

he! są masakry które mnie jarają, życie to priorytet :)))

report

Magdala
15 may 2013 at 14:54

specyficzny erotyk. po Twojemu! dobrze jest.

report

rafa grabiec
16 may 2013 at 11:39

na sukienki to ja zawsze mam odlot, a później efekt Pawłowa

report

Magdala
16 may 2013 at 20:19

:))))))) znam Cię, znam! ;D

report

kim167
27 june 2013 at 16:23

"a ona taka w tej białej sukience. ." :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register