10 września 2015
2015-09-10 Przypomnij mi
Piętrzą się na stole,
papierowe rozliczenia.
Sortuję, wertuję, przebieram
z niedowierzania oczy przecieram.
Pomiędzy wersem a wersem,
charakterystyczny dźwięk
przekładanego pasjansa
i wódka znów podrożała.
Taki kawał,
soczysto-krwistej rzeczywistości.
Moment w którym kawa traci smak,
choć często wyją do niedojrzałości.
Wpadając myślą w inny przedział,
wwiercające się spojrzenie liderki.
"Dziecko wolniej, bo nic nie rozumiem."
Dziecko, dziecko, dzie... Że co???
Przypomnij mi proszę,
jeszcze raz,
o czym myślał bóg rzeźbiąc moje ciało?
1 lutego 2026
wiesiek
1 lutego 2026
gabriel 123
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53