1 december 2024

poetry

doremi
doremi

Wola lewitacji

Wola lewitacji

Nie śmieję się tak jak kiedyś
wiadomo - już nie rozkwitam
lecz drzemie we mnie bez przerwy
kobita - prawdziwa kobita

Nikomu nie dam się spłoszyć
i chociaż gdzieniegdzie strzyka
nie tańczę fokstrota oberka
wybieram płynnego walczyka

Nie lubię swojej jesieni
co bywa zawalidrogą
zwłaszcza jak patrzy z pogardą
gdy ciągnę nogę za nogą

Unoszę się wtedy dumą
i siłą wręcz nieodkrytą

co sprawia że fruwam nie chodzę
choć jestem jesienną kobitą

Jaga
2 december 2024 at 18:53

I tak fruwać by każdemu/ cóż tam jesień, zima sroga/ pytać by można, a czemu?/ gdy duch lekki, lżejsza i droga ;) Pozdrawiam ciepło Doremi :)

report

jeśli tylko
4 december 2024 at 18:03

fajna jesieniarka :))

report

Belamonte/Senograsta
16 december 2024 at 19:33

oj oj, druga trzecia czwarta młodość

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register