26 maja 2015

poezja

doremi
doremi

szeptem do mnie mów

zajmujesz poezją
zmyśnie i ciekawie
a ja chcę frywolniej

przy kawie na trawie...

alt art
26 maja 2015 o 13:32

czy Ci to nie ta, co u edouarda maneta na śniadaniu w trawie..

zgłoś

doremi
26 maja 2015 o 13:46

:) mhm :)

zgłoś

Nesca
26 maja 2015 o 19:05

Ja poproszę na trawie, bez kawy:*

zgłoś

doremi
26 maja 2015 o 21:05

:)

zgłoś

Nesca
26 maja 2015 o 21:09

:)

zgłoś

xyz
26 maja 2015 o 19:15

wolniej wolniej frrryyy >>..................... ;)

zgłoś

doremi
26 maja 2015 o 21:10

no:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
26 maja 2015 o 20:07

i łapiąc w trawie nadobne kleszcze / wołała głośno - jeszcze, och jeszcze :)

zgłoś

doremi
26 maja 2015 o 21:08

cóż tam kleszcze i że w trawie. najważniejsze że na jawie :)

zgłoś

zuzanna809
26 maja 2015 o 20:32

... no cóż, kiedy pan - pułeta!:)))

zgłoś

doremi
26 maja 2015 o 21:09

ciężka sprawa Zuziu :)

zgłoś

zuzanna809
4 czerwca 2015 o 01:17

....:)))

zgłoś

Nevly
3 czerwca 2015 o 00:51

na trawie można wszystko... :)))

zgłoś

obiekcja
28 czerwca 2015 o 18:03

byłoby ciekawiej gdyby było zmyśLnie z błędem i na trawie czar poezji pryśnie :)

zgłoś

doremi
28 czerwca 2015 o 18:09

przed laty pisali - bo to raz - uczeni/ że pięknie jak się słowo w ciało zamieni// :)

zgłoś

doremi
28 czerwca 2015 o 18:21

te ekscesy trzeba oczywiście zamienić na słowo/ odrodzi się poezja - z "pieprzykiem" - na nowo// :)

zgłoś

eljot-a
7 lipca 2015 o 00:25

super, doremi!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się