Tam ci już powiedzieli, ile razy płakałem.
Wiesz jak mną szargały wnętrzności.
Ilekroć się uśmiechałaś, musiałem udawać,
że tysiące razy będziesz się śmiać jeszcze.
Przepraszam za wszystkie nieznośne pretensje.
Już za nikim nie podnoszę papierków po cukierkach.
Wiem, że należy ci się szczęście,
powinienem rozpaczać nad tymi, co żyją.
Ale ilekroć łapie dech, powietrze staje w gardle,
jakby składało się z tysięcy niewidzialnych kolców.
Ciągle noszę twój zapach przy nozdrzach.
Nie martw się, śpię przy otwartym oknie.
Wczoraj, nasłuchując twoich kroków, przypełz listonosz.
Przywlókł list, na który czekałaś -
wydadzą twoją książkę.
Napisałem ostatni rozdział, jak prosiłaś.
Przecież już ci powiedzieli, że mój świat się skończył.
Dlaczego nie chcesz mnie po prostu ze sobą zabrać.
Daj mi numer w zaświaty i zadzwonię,
przygotują nam nowy domek na drzewie.
A gdybym tak wymknął się przypadkiem,
najzwyczajniej poszukam swojej drogi ku tobie.
Złapiesz mnie kiedy będę spadał prawda?
Wiem, że już się nie zobaczymy.
Gdybyś tylko mogła jeszcze raz się do mnie uśmiechnąć.
Złapałbym cię mocno za rękę
i puścił dopiero wtedy, kiedy miałbym pewność,
że nasze światy będą trwały zawsze.
Czujesz jak zimno? Chyba trochę uschnąłem.
Pozwól mi zamknąć oczy, znowu mi się przyśnisz.
Tylko we śnie mogę tobą oddychać.
Widzisz. Teraz już tylko trzeba by nas odprowadzono.
Dziękuję, że zaczekałaś.
Kraków, 08.09.2010
piękna tęsknota...
zgłoś
zycie jest piękne, a miłość?- poczekam:)
zgłoś
wzruszający, tylko te rozbiegane wersy, często się tu tak dzieje
zgłoś
już nie rozbiegane :P Truml mi trochę poprzestawiał :P
zgłoś
Robercie, sprawdź znaczenie szargać, warto. Ogarnij zaimki. Zmiłuj się i zmień ten pompatyczny tytuł. Życie podmiotu zależy od autora i mam nadzieję, że to tylko życzenie tego pierwszego z wymienionych. Strasznie dużo słów, zrozumiałych jedynie autorowi "kodów". Masz nad czym pracować. Pozdrawiam.
zgłoś
Hmmm, ciekawa opinia. Nie jestem zawodowym poetą, nie mam zamiaru nim być. Tytuł jest jak najbardziej adekwatny do tego co się z podmiotem dzieje. W poezji występują metafory, a nie "kody" - zrozumienie ich zależy tylko i wyłącznie od wysilenia wyobraźni czytelnika. Znam znaczenie słowa szargać i proszę mi wierzyć, kiedy człowiek traci kogoś kogo naprawdę kocha to dosłownie szargają nim wnętrzności. Ale może faktycznie nie powinienem wymagać od czytelnika empatii, wyobraźni, chęci wysilenia? Dziękuję za opinię.
zgłoś
Gdzie tu są te kody? Póbuję znaleźć i nie mogę. Wiersz ujmujący.
zgłoś