choć bolało nie widziała
jak ją rozbierają powoli
z niej
ściągają wszystko ostrożnie
gubiąc ze śmiechem po drodze
aż z oczu niegotowych
nagle spadły klapki
teraz smutni
szukają wiatru w polu
choć bolało nie widziała
jak ją rozbierają powoli
z niej
ściągają wszystko ostrożnie
gubiąc ze śmiechem po drodze
aż z oczu niegotowych
nagle spadły klapki
teraz smutni
szukają wiatru w polu
Zuziu, jeszcze muszę tu wrócić. Pozdrawiam serdecznie:)
zgłoś
dziękuję i zapraszam!:)
zgłoś
Hm, coś mi się zdaje że znam ją doskonale.
zgłoś
Joszko - buziaczki!
zgłoś
nice..
zgłoś
nice... ):
zgłoś
cóż, życie...
zgłoś
życie...:)
zgłoś
chociaż oczy bolą, szukam w niebie dna- tak powiedziałaby Osiecka...a ja cóż, ja...po prostu życie...
zgłoś
dziękuję za ten piękny komentarz, Veroniko!:)
zgłoś
:)))
zgłoś
Ech życie, gdybyśmy wszystko widzieli to nie byłoby tak bogate :))
zgłoś
wielkie dzięki Piórko! Buźki posyłam.:))
zgłoś