9 lutego 2013

dziennik

zuzanna809
zuzanna809

Co powiem

kiedy stanę przed tobą
 
że nie umiałam docenić
twojej ciężkiej pracy
że oczy zamykały się
na cud stworzenia
 
bo z całego trudu
tylko kot zachwycał
ogonem ciekawszym
od gór i oceanów
 
z pobieżną znajomością
czytania pisania
nieumiejąca liczyć
logicznie wnioskować
 
bez znajomości Biblii
sercem popękanym
od niewybaczeń
dawno wybaczonych
 
myślą co nie ogarnęła
ani jednej chwili
tylko czasami
coś jej się zdawało
 
jak wytłumaczę
poduszki pełne łez
kiedy tyle słońc podawałeś
na patyku
 
pamiętasz wiewiórkę
na leśnej polanie
susnąłeś ją
dla mnie z tego drzewa
 
w sekundzie skupienia
spojrzała uważnie
machnęła rudą kitą
zanim porwał ją las
 
roześmiałam się wtedy
ucieszyłam ogromnie
przepraszam i dziękuję
 
może to ci powiem

Hania
9 lutego 2013 o 23:04

"Wielkie ci dzięki, szczytne źródełko, za twoje piosenki Wielkie ci dzięki, bystry potoku, za twoje piosenki Wielkie ci dzięki, z gór kaskaderko, za twoje piosenki Wielkie ci dzięki, polna pasterko, za twoje piosenki"

zgłoś

zuzanna809
9 lutego 2013 o 23:10

Wielkie Ci dzięki, Haniu za Twoje piękne odwiedziny!:):)

zgłoś

jeśli tylko
9 lutego 2013 o 23:24

powiesz każdą chwilę radości :)

zgłoś

zuzanna809
9 lutego 2013 o 23:27

nie zajmę zbyt wiele czasu!:)):))

zgłoś

zuzanna809
9 lutego 2013 o 23:32

Jeśli Tylko - to ona! Dziękuję!:)

zgłoś

Jerzy Woliński
10 lutego 2013 o 08:37

ze wzruszeniem opowiadasz:)

zgłoś

zuzanna809
10 lutego 2013 o 11:42

Jerzyku - dziękuję, pozdrawiam serdecznie!:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 lutego 2013 o 11:46

...co Ci powiem, to Co powiem, ale Ci powiem...ładnie , bardzo ładnie...z uczuciem...:)

zgłoś

zuzanna809
10 lutego 2013 o 12:16

Veruś..*

zgłoś

Ania Ostrowska
10 lutego 2013 o 15:42

"bo z całego trudu/tylko kot zachwycał/ogonem ciekawszym/od gór i oceanów" gdybym była Stwórcą słuchającym ten fragment by mnie uśmiechnął :)

zgłoś

zuzanna809
11 lutego 2013 o 17:41

dziękuję za ten piękny "gdybyuśmiech", Aniu!:):)

zgłoś

alt art
11 lutego 2013 o 17:43

pamiętam wiewiórkę..

zgłoś

zuzanna809
11 lutego 2013 o 17:51

one nas to pewnie nie bardzo...:) Alcie.:)

zgłoś

alt art
11 lutego 2013 o 18:40

sądzę, że sandały zapamiętała..

zgłoś

zuzanna809
11 lutego 2013 o 18:52

jeśli zdążyłeś nadepnąć...:)))

zgłoś

alt art
11 lutego 2013 o 18:57

powolniak sum..

zgłoś

zuzanna809
11 lutego 2013 o 19:07

tym bardziej pamięta!:)

zgłoś

Koty mnie zawsze zachwycają!

zgłoś

zuzanna809
11 lutego 2013 o 17:52

pomyśleć, że niektórych wcale..Pozdrawiam, Małgoś!:)

zgłoś

lena
11 lutego 2013 o 18:58

jeszcze jest czas, aby zacząć doceniać...fajnie napisane zuzanko:)

zgłoś

Jaga
11 lutego 2013 o 19:00

Dla tej maleńkiej chwili radości warto żyć :) Piękny Twój wiersz :)

zgłoś

zuzanna809
11 lutego 2013 o 19:06

dziękuję za poczytanie i ślad, Lenko!:)

zgłoś

zuzanna809
11 lutego 2013 o 19:09

warto, Jaguś -:):):)

zgłoś

Hosanna
11 lutego 2013 o 20:58

Jesteśmy dziećmi i postawa dziecka jest jakoś święta i jest niezbędna. Jednak jesteśmy tez wojownikami i- czasem "przepraszam i dziękuję" nie wystarczy. Trzeba walczyć. Bez przepraszających uśmiechów. Czasami nie lubię siebie bo zdaje się sobie zbyt ... poczciwa i przepraszająca - dlatego choć BARDZO podoba mi się wiersz mam przy nim poczucie winy za moją identyfikacje z Twoim dzieckiem :)

zgłoś

zuzanna809
11 lutego 2013 o 23:44

Hosanno, cieszy mnie Twoja wizyta i wnikliwa refleksja.. Jednak jeśli się identyfikujesz, to może z brakiem tego dziecka. Dziecko raczej radośnie wszystkim się zachwyca albo też broi - do dziękowania i przepraszania skłaniają je rodzice i zwykle robi to niechętnie. Nie widzę w tym tekście dziecka, raczej dojrzałą kobietę, która nigdy nim nie była, uwikłana zbyt wcześnie w trudny świat dorosłych. Przykro jej, że nie potrafi się cieszyć i podziwiać piękna świata w całej okazałości i czuje się winna . Ja też nie lubię w sobie ugodowości i przepraszającej postawy - staram się walczyć. A może...zobaczyłaś to smutne dziecko, a to znaczy, że Twoja interpretacja sięgnęła bardzo głęboko i mnie zaintrygowała! Pozdrawiam serdecznie!:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 lutego 2013 o 16:59

"bo z całego trudu tylko kot zachwycał" - zabieram kota i obiecuję powrót w wolnej chwili :)

zgłoś

zuzanna809
12 lutego 2013 o 17:04

kota nie dam, wracaj szybko!:)))

zgłoś

Hosanna
12 lutego 2013 o 20:42

hmm to niesamowite bo ja jakbym czuła ten smutek ale ... wydawało mi się że się przed nim chronisz i nie mogę smutnemu dziecku w Tobie z butami go pokazywać jak ono chce do radości i właśnie buduje pierwsze dziecięce mosty do tej radości i .. się bałam. I jak napisałaś "Przykro jej, że nie potrafi się cieszyć i podziwiać piękna świata w całej okazałości i czuje się winna" to moje serce się poruszyło bardzo. Moje dziecko potrafi się cieszyć ale mam kłopot z radoscią wojownika - wolałabym zapłakać nad skrzywdzonymi niż pójść z karabinem na wojnę które mnie przeraża i w takich momentach wydaje mi się że świat należy do Silnych i drapieżnych agresywnych - do których nie chcę należeć :) dziękuje za dialog nad treścią. Dla mnie to ważniejszy rodzaj kontaktu z druga osobą niż dyskusje nad estetyką formą nieodpowiedzeniami stylami albo niż słodkie prawienie sobie komplementów i miłych rzeczy.

zgłoś

zuzanna809
12 lutego 2013 o 21:05

Hosanno, to odwieczny problem - podobno dobro zawsze i tak zwycięża. Czy czułabyś się silna z karabinem? Czy umiałabyś go użyć w sensie emocjonalnym? Wątpię. Nasze karabiny to słowa. Nie tylko próby literackie, ale wiele innych.Sama dobrze wiesz, jakich... Gdyby świat naprawdę należał do "silnych" dawno by chyba nie istniał... Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję, Hosanno!:):)

zgłoś

Hosanna
12 lutego 2013 o 21:23

Zuza - napisz o tym wiersz - mógłby się zaczynać od tych cudownych słów "Gdyby świat naprawdę należał do "silnych" dawno by chyba nie istniał.."

zgłoś

zuzanna809
12 lutego 2013 o 21:37

...pomyślę...:))) a może Ty?:))) Gdybyś miała venę - słów użyczam, i tak z pewnością niejeden dawno to powiedział...:)

zgłoś

Hosanna
12 lutego 2013 o 21:45

inspirujące słowa mogą prowadzić do różnych krain. napiszmy obie wiersze i ... zobaczy my gdzie nas to zaprowadzi :) tydzień czasu ?? :)

zgłoś

zuzanna809
12 lutego 2013 o 21:52

dwa...może? :)???

zgłoś

Hosanna
12 lutego 2013 o 21:53

a co Ci zależy- jak nam nie wyjdzie to NIC się nie stanie a ... jestem ciekawa Twojego dalszego ciągu ! i własnego też !

zgłoś

zuzanna809
12 lutego 2013 o 22:15

nie umiem tak, na zamówienie. Dlatego w konkursach też wypadam blado, ale podejmuję wyzwanie i się postaram jak najszybciej, Hosanno!:)))

zgłoś

Hosanna
12 lutego 2013 o 22:17

super !!! (żebyśmy tylko nie zapomniały ) dobrej nocy :)

zgłoś

zuzanna809
12 lutego 2013 o 22:34

dobrej Hosanno - i nie zapomnijmy!:)

zgłoś

zuzanna809
18 marca 2013 o 18:15

:)))

zgłoś

ratienka
3 października 2014 o 23:46

Ja, co prawda, jestem takim jakby "wojownikiem", który niestety zawsze miał pod górkę, ale zachwyt dziecka nad cudami stworzenia świata, został we mnie do dzisiejszego dnia... I nic nie powiem więcej, tylko, że wruszyłam się Zuziu i kotem i wiewiórką i resztą treści wiersza. Dziękuję! :)

zgłoś

zuzanna809
4 października 2014 o 21:51

... to piękne, Ratienko... i życzę Ci zachwytów, bo świat pomimo wszystko - jest ich wart... To ja dziękuję za poczytanie i refleksję - pozdrawiam ciepło.:)*

zgłoś

jeśli tylko
1 stycznia 2016 o 14:35

Zuzanko, dziękuję za podpięcie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się