9 lutego 2013
9 lutego 2013, sobota ( Co powiem )
kiedy stanę przed tobą
że nie umiałam docenić
twojej ciężkiej pracy
że oczy zamykały się
na cud stworzenia
bo z całego trudu
tylko kot zachwycał
ogonem ciekawszym
od gór i oceanów
z pobieżną znajomością
czytania pisania
nieumiejąca liczyć
logicznie wnioskować
bez znajomości Biblii
sercem popękanym
od niewybaczeń
dawno wybaczonych
myślą co nie ogarnęła
ani jednej chwili
tylko czasami
coś jej się zdawało
jak wytłumaczę
poduszki pełne łez
kiedy tyle słońc podawałeś
na patyku
pamiętasz wiewiórkę
na leśnej polanie
susnąłeś ją
dla mnie z tego drzewa
w sekundzie skupienia
spojrzała uważnie
machnęła rudą kitą
zanim porwał ją las
roześmiałam się wtedy
ucieszyłam ogromnie
przepraszam i dziękuję
może to ci powiem
16 stycznia 2026
smokjerzy
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
smokjerzy
15 stycznia 2026
jesienna70
15 stycznia 2026
wiesiek
14 stycznia 2026
wiesiek
14 stycznia 2026
sam53
14 stycznia 2026
smokjerzy
13 stycznia 2026
wiesiek
13 stycznia 2026
tetu