22 marca 2013

dziennik

ALEKSANDRA
ALEKSANDRA

osiołek żre czosnek

wpierdolić słoik miodu
dla misia to bajka
wcisnąć sobie pół
cytryny w tyłek
tak tylko potrafi
prosiaczek
 
on żyje nadal


stumilowy las
tam nie ma nas  

Florian Konrad
22 marca 2013 o 22:55

jest moc.

zgłoś

ALEKSANDRA
22 marca 2013 o 22:57

Kondziu ....mam niedosyt :))))

zgłoś

Florian Konrad
4 kwietnia 2013 o 23:18

nie trzeba być Freudem, by wiedzieć, że Tygrysek był impotentem- ten jego sprężysty, sprężynujący ogon to jakby symbol niesprawnego męskiego organu, który nigdy nie jest sztywny, lecz gnie się na wszystkie strony. podobnie u Kłapouchego, który wiecznie gubił ogon. Impotencja u Kłąpouchego rodziłą poteżną depresję i melancholię. Królik był typem bezczelnego macho, Puchatek ociężały umysłowo, otyły. Prosiaczek- równie naiwny, jasne, że miał bardzo niskie IQ. Kangurzyca wiecznie trzymała małe w torbie- choć było na tyle duże, by próboiwać się usamodzielniać... jakby odwrotność kompleksu edypa, przerost macierzyńskich uczuć, jakby nie chciała go wypuscić ze swego ciała z , pardon, macicy...

zgłoś

M.S.
4 kwietnia 2013 o 23:20

Ja nie powiem co zaraz zrobię ze śmiechu :D Buhahaha!!!

zgłoś

ALEKSANDRA
4 kwietnia 2013 o 23:26

a jednak moena i inaczej interpretować bajki :) : Tygrysek był sportowcem potrzebował tylko witamin i protein kradł Królikowi marchewy :) Kłapouchy to stary drań drań z problemem gastrycznym tak walił bąki że ogon znikał:) Puchatek stary alkoholik ten miód nie był czysty:) Prosiaczek, maruda zwyklak kwaśny jak cytryna :)Kangurzyca hm o niej nie myslałam :) ale myślę że to samotna matka :)))

zgłoś

ALEKSANDRA
4 kwietnia 2013 o 23:27

* można, klawiatura mi się klei....)

zgłoś

oczy jak pustynia
22 marca 2013 o 23:03

"wpierdolić słoik miodu/ to dla misia bajka/ wcisnąć sobie pół/ cytryny w tyłek/ potrafi jedynie/ prosiaczek /" trzy ostatnie wersy do przemyślenia. fajny, jako żart:-)

zgłoś

ALEKSANDRA
22 marca 2013 o 23:06

bo to żart oczka :)

zgłoś

Jaro
23 marca 2013 o 20:55

heh:)

zgłoś

M.S.
4 kwietnia 2013 o 23:10

Wpierdolić słoik miodu... :D

zgłoś

ALEKSANDRA
4 kwietnia 2013 o 23:14

ha ha a widziałaś kiedyś Kubusia smutnego ? Tylko kiedy był głodny a kiedy miał miód... ?:)

zgłoś

M.S.
4 kwietnia 2013 o 23:18

Ale o połówce cytryny w tyłku prosiaczka to pierwsze słyszę :) (się ubawiłam!)

zgłoś

ALEKSANDRA
4 kwietnia 2013 o 23:19

a czy prosiaczek jest radosny ? zawsze ma problem jest kwaśny z natury :)

zgłoś

M.S.
4 kwietnia 2013 o 23:56

Mam koleżankę, która mi go bardzo przypomina :)

zgłoś

mua
4 kwietnia 2013 o 23:13

tralallalalllaa :)))

zgłoś

ALEKSANDRA
4 kwietnia 2013 o 23:33

jak to zrobiłeś ?:)

zgłoś

mua
4 kwietnia 2013 o 23:44

tak jakoś :)) zabrakło mi tego na zakończenie, bo las i nie ma nas :)))

zgłoś

ALEKSANDRA
4 kwietnia 2013 o 23:49

dawaj czekam :)

zgłoś

DeepForest
4 czerwca 2013 o 23:51

Że tylko się uśmiechnę :-))))

zgłoś

ALEKSANDRA
4 czerwca 2013 o 23:58

ja też przypomniałam sobie ten dzień :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się