6 czerwca 2012

dziennik

ALEKSANDRA
ALEKSANDRA

zapachy

ranek musi pachnieć kawą i świeżym powietrzem
chlebem serem szczypiorkiem i jajecznicą
najlepiej wyjść z kawą do ogrodu jednak zimą nie polecam
w południe pachnie spokojem książką drzewem ławką ziemią deszczem
potem zapachy się mieszają od cebuli pomidora potu masła majeranku
po kurczaka w czosnku czekoladowego budyniu ogórka
kiedy jestem na wsi wszystko pachnie cudnie
nawet końskie łajno ma ciekawą woń
trawa jezioro dłonie po łowieniu ryb
niestety miasto osłabia mój zmysł węchu
jest ich dużo niekoniecznie są przyjemne te w markecie
samochodzie na stacji na klatce szczyny kotów zaduch psiej sierści
wieczór pachnie piwem winem dymem mydłem wanilią
świeżą pościelą seksem znowu papierosem oddechem
zasypiają milkną w snach jest mieszanka wszystkiego
dlatego tak wiele się w nich dzieje

perfum używam kiedy pachnie pustką
tego zapachu nie potrafię zdefiniować

alt art
6 czerwca 2012 o 14:04

więcej pieprzu niż wanilii..

zgłoś

...
6 czerwca 2012 o 14:05

były kolory, teraz zapachy, czas na wizję ... lokalną ;)

zgłoś

deRuda
6 czerwca 2012 o 14:07

to teraz pora na dźwięki :)

zgłoś

...
6 czerwca 2012 o 14:11

;)

zgłoś

Monika Joanna
6 czerwca 2012 o 19:25

a ja perfumy zawsze :))

zgłoś

q
6 czerwca 2012 o 19:33

Aleksandra, chwyciło ... za żołądek ;> smaczne, dziękuję :)

zgłoś

Jerzy Woliński
6 czerwca 2012 o 21:06

i ja coś przekąszę:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się