12 lutego 2013

poezja

MarkTom
MarkTom

Zgubiony parasol

parasol zgubił przed obłudą         
maseczkę co przed smrodem chroni   
codziennych łgarstw na  bis etiuda   
nim dwulicowość go przetrwoni
 
nos w polaroid  przystrojony   
by lustro śliną nie kapało            
krawatem kołnierz wykończony  
z człowieka nic już nie zostało    
 
języka wiotka plastelina
zlizuje kłamstwa pisuary
korzyści własnej wazelina
naprzeciw prawdy złe zamiary
 
zgwałconych zasad  pełna gęba
blagiera uśmiech zdobi lica
zatruta mową kłamcy gleba
cuchnąca łajnem słów donica
 

zuzanna809
12 lutego 2013 o 20:14

ot i człowiek...:)

zgłoś

Hania
12 lutego 2013 o 20:58

dobrze, że nie każdy:)

zgłoś

MarkTom
12 lutego 2013 o 21:25

Dobrze Haniu że nie każdy zgubił.Strach pomyśleć żeby mogło być inaczej.Moc ciepła posyłam:))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się