12 june 2013

poetry

Szafranka
Szafranka

"flauta"

Z serii żagiel ( od "flauta" do "bałam się" )

1. "flauta"

wizyta w osiedlowym sklepie
była jak ostatni wieczór przed podróżą
kiedy wzrusza widok mydelniczek
w promocyjnej cenie od lat na półce
kiedy uzupełnianie zapasów napoju wieloowocowego 
tak ekscytuje

później spacer i nareszcie światła w oknach
nowych bloków ze strzeżonym parkingiem
plac zabaw wybudowany tuż obok
oby im się miło mieszkało

.

tego wieczora upał nie pozwalał spać pod przykryciem

odkąd usłuszałam o wielkim żaglu
planuję tam leżeć bezbronna
gdzie zamglony wzrok wystarczy
by poczuć wdzięczność

gdzie jasne oczy są w cenie

wiem że wierzchołek diamentu
może zarysować niewprawną dłoń
że u mnie to się nie zagoi

więc niech przyśni się żagiel

Jerzy Woliński
12 june 2013 at 09:44

sen o eskapadzie niech się spełnia:)

report

alt art
12 june 2013 at 09:45

uzupełnienie..

report

Hania
12 june 2013 at 09:49

niech się przyśni:)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 june 2013 at 09:50

Znasz już moje zdanie na temat tego wiersza... Popraw literówkę :) Pozdrawiam Wiktorio :)

report

Istar
12 june 2013 at 10:00

hmmm, nie mogę przejść obojętnie, szczególnie od "odkąd usłyszałam o wielkim żaglu"

report

zuzanna809
12 june 2013 at 21:10

:) zatrzymał...:)

report

kamyczek (Chinita)
14 june 2013 at 16:43

Bardzo na tak, nie się podoba.

report

kamyczek (Chinita)
14 june 2013 at 21:42

Mnie się podoba - miało być

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register