księżycowy zegar milczy
postrącane gwiazdy liczę
kiedy wiatrem noc skowyczy
pajęczyną zszywam ciszę
w oknach łaty z chmur rozsnuwam
może nie zamarznie niebo
gdy przez sen dziurawy mrugniesz
jak iskierka lśniąca w śniegu
księżycowy zegar milczy
postrącane gwiazdy liczę
kiedy wiatrem noc skowyczy
pajęczyną zszywam ciszę
w oknach łaty z chmur rozsnuwam
może nie zamarznie niebo
gdy przez sen dziurawy mrugniesz
jak iskierka lśniąca w śniegu
Ach te ściekające zegary!
zgłoś
Ślicznie
zgłoś
Każdy Twój wiersz to poezja czystej wody, ale są takie, które szczególnie iskrzą...
zgłoś
kłaniam się poecie..
zgłoś
Przepiękny wiersz. Czytam sobie poprzez pryzmat ostatnich przeżyć i jestem pewna, że niebo nie zamarznie dopóki będziemy wracać myślami do ludzi i chwil, do wspomnień, które grzeją nasze serca i dusze.
zgłoś