bóg o ile jest upatrzył sobie dziewicę
teologowie szukają jej w trójcy świetej
a ja ją widzę widzę w każdej kobicie
Widzę jak robi śniadanie rozbija jajka
podgrzewa olej, zaparza kawę i przychodzi
do mnie do mnie z papierosem
bóg o ile jest upatrzył sobie dziewicę
teologowie szukają jej w trójcy świetej
a ja ją widzę widzę w każdej kobicie
widzę jak śpi i mówi przez sen przytulając
swe pragnienia do poduszki w nocy
i ocierając się nogą nogą o mnie
bóg o ile jest upatrzył sobie dziewicę
teologowie szukają jej w trójcy świetej
a ja ją widzę widzę w każdej kobicie
widzę ją żebrzącą pod galerią, widzę ją
zapracowaną za biurkiem, widzę ją za ladą
sklepową gdy podaje mi drożdżówkę
dzieki ci za nie dziewice
zgłoś
uszanowanie
zgłoś
Bakers - jeżeli "dziewice", to "szukają ich". ;) Jeżeli "dziewicę" - to "szukają jej". I - "zaparza kawy" - zaparza kawę. Poza tym niezbyt ładnie brzmi to "w kobicie" - zmień na "w kobiecie". Jeszcze - "żebrajacą" - żebrzącą. ;) Ale całkiem nieźle brzmi wiersz z tą powtarzalnością zwrotek. Dobrego :)
zgłoś
dzieki za sugestie, nie zmienię na kobiecie bo chcialem żeby było z lekką seksistowską konotacją, za chwile poprawię te małe błedy
zgłoś