ziarenka piasku ułożone - zbuduję obraz wiatrem
nie porusza mnie niebo
ani ziemia lekką nie jest
biegam dookoła domów
związane liną zatrzymały się
w rozchwianiu
tańczę
bose stopy i rozgrzane węgle
nie jestem wróżką - fakirem
bywam głupia
naiwnie zaczynam chodzić na rękach
woda w dłoniach mróz
tnie jak sierp
zastygam
pomocna szara wilczyca
uważnie zębami gryzie lód
odpuszcza
kuszą wyciągnięte ramiona
światło wahadłem huśta chmury
tuż nad głową deszcz
nie czuję nic
Wiersz zbudowany ziarenkami słów... ;) Ładny ich dobór, ładne obrazowanie, w ogóle jest bardzo dobrze, Alutka. ;) A tu mała sugestia - "nie jestem wróżką - fakirem/jestem głupia" - dałabym "bywam głupia", żeby usunąć powtórzenie. ;) Buziaki za przyjemność czytania. :)
zgłoś
ładny
zgłoś
a ja poczułam - do szpiku :)
zgłoś
Milaczku - masz rację bywam i to bardzo - dzięki :)
zgłoś
Istar - miło
zgłoś
Kaś - zmroziło?
zgłoś