23 sierpnia 2011

poezja

Alutka P
Alutka P

posuwiście

ograniczam pole manewru
czas ciąży
w pustych naczyniach
nie noszę już wspomnień

po schodach do mistrza

ciągnie w stronę groty w Patmos
odwrotnie niż przewidywany kierunek
siadam na twarzy
bez oddechu
zdziwiony wytrzeszczasz oczy
horyzontalnie
chłepczesz wino w koszu na plaży
wywiało
patykiem pisane na wodzie
buja
dżin nabity na pal
albo w butelkę
zaglądasz pod spódnice kobietom
miękko współpracują
z wrogiem
nie należy dyskutować
zabić
ćwiek na amen
raz w pacierzu
kozie

Andrzej Talarek
23 sierpnia 2011 o 20:09

mnie ten wiersz się skraca ograniczam pole manewru czas ciąży w pustych naczyniach nie noszę już wspomnień po schodach do mistrza ciągnie w stronę groty w Patmos odwrotnie niż przewidywany kierunek siadam na twarzy bez oddechu zdziwiony wytrzeszczasz oczy horyzontalnie zaglądasz pod spódnice kobietom miękko współpracują z wrogiem nie należy dyskutować zabić

zgłoś

Andrzej Talarek
23 sierpnia 2011 o 20:10

sorry, nie wiedziałem, ze ten portal tak znieształca wpisy

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
23 sierpnia 2011 o 20:24

czyta się :)

zgłoś

Miladora
23 sierpnia 2011 o 23:18

Posuwiście? ;) Jakby skokami zajęczymi i łapaniem oddechu, gdy tchu brakuje. ;) Zadyszałam się, nadążając - jak zając. Ale ciekawie się skakało - tu migawka, tam migawka, i przeleciało. ;) Nieźle, Alutka. ;))) Buziek. :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
23 sierpnia 2011 o 23:57

A śmierć gra z mistrzem w trik-traka; na schodach.

zgłoś

Alutka P
25 sierpnia 2011 o 15:55

Pi - dobrze jak się podoba ( dżin:) Andrzeju - też nie wiedziałam :) Kaś - miłego Milaczku - tośmy podskoczyły i porobiły fotografie - dzięki Jaro - a co to za trik ? ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się