4 sierpnia 2011

poezja

Alutka P
Alutka P

gdybym nie tęskniła za moskwą

to chyba tylko za świnoujściem
leningradem jednym czy drugim
wysoko postawionym z gazetą pod nosem
przy szybie wybitej w latach osiemdziesiątych
ruskie ciągle wieszali reformy na sznurku
bałwany i do bólu w płucach dokładnie ćmione biełomory

nigdy nie będę na balu u wolanda z babką
pod bokiem dwa ślady po ukąszeniu
sen bywa realnie pantomimiczny

z moich oczu wyjmujesz nieoszronione gwiazdy
były zawsze na swoim miejscu
dopóki pod pantofle nie stoczyła się
odcięta dłoń bez wazeliny
środkowy palec znowu coraz mniej serdeczny

Florian Konrad
4 sierpnia 2011 o 18:07

bardzo fajny, doskonale napisany tekst!

zgłoś

Alutka P
5 sierpnia 2011 o 06:51

dygam nóżką :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
4 sierpnia 2011 o 18:09

supcio!

zgłoś

Alutka P
5 sierpnia 2011 o 18:59

Dzięki za subcio:)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
4 sierpnia 2011 o 18:13

tak się wracam do tytułu; w korelacji z 1 wersem leży mi bardziej *za moskwą.

zgłoś

Alutka P
5 sierpnia 2011 o 16:40

tak - tak - za

zgłoś

Szel
4 sierpnia 2011 o 22:09

tez mi sie widzi za Moskwa:) ale mam piekny obraz pierwszej zwrotki Alutko...bo wiem o ktorych leningradach mowisz, pamietam tez obrzydliwy smrod i moc bielomorow .no i te szyby na ruskiej bazie...mozna bylo nawet poczytac na nich gazete:))))

zgłoś

Alutka P
5 sierpnia 2011 o 16:41

szel - jak to niewiele trzeba żeby sobie przypomnieć :):):) ale żeby czytać gazetę ??? :):):)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się