kto następny
podobno w kolorach mi do twarzy
nie tylko czerń i biel
lubię szarości
wycofana do szkicu uczę się wybaczać
trudna sztuka
w akwarelach rozlewa się pycha
przekonani o wypełnieniu
wybaczamy potrzaskanej skorupie
że pusta
głowa ciąży
wiatr w moim domu
zwietrzył smutek układa do łóżka
ręce nie podnoszą się nawet ze strachu
półcienie poznają smak bezruchu
kiedy nie cieszy nic
oswajam się z wodą
na dnie
belki wypadły z oczu
Jeżeli spojrzeć logicznie to i owszem - ale ja taka nielogiczna jestem ;) Pozdrawiam Oliwio
zgłoś
nie tłumaczmy błędów niekompetencją (nielogicznością) proszę. To nie prowadzi do niczego dobrego.
zgłoś
"wycofana do szkicu uczę się wybaczać". Chodziło mi dziś po głowie: odnotować wers, bo niezły. Bardzo, by tak rzec, cytatliwy. Zostawiam więc ślad niedźwiedzich łap, bo w końcu zapomnę, że miałam to zrobić. Tę linijkę będę pamiętać. Dobrego.
zgłoś
brawo, Alutko! to jest ten kurs - trzymam kciuki :)
zgłoś
Bardzo ciekawy:) Zatrzymuje na dłużej:)
zgłoś
isso - łapy silne - łapią w lot ;)
zgłoś
Kaś - dmuchaj z żagle:)
zgłoś
An - pozdrawiam serdecznie
zgłoś
Panie Rafale - a co prowadzi do dobrego - biały i czarny - hm "czarne przegrywa kolor wygrywa w kolory grajmy dziś" ;)
zgłoś