gdzie drwa rąbią tam pióra lecą
dziś całą poezję mam w
duszy
a duszę niżej pleców
nie wiem czy moja wina - zdarzyło się
w komunistycznej szkole miałam same piątki
jeden dzień – wystarczy
ciekawsze zajęcia za rogiem
knajpiany szum wertowanych stronic
rozgrzane źrenice
szkoda
jak krowa wlezie w zboże
hop będzie cielę jak malowane
gapię się i wiem
nie wpasowałam się w gładko kształconych
wróbel przygotowany do zadziobania
wystąp
śmielej wyuczone
papugi
do dzieła
zaprawdę nie wiem po co
śpieszyło się czerwonym na białym
ciśnienie osiem za dużo żeby żyć
za mało żeby z głowy
spadł włos
w całą i w niżej pleców brakuje ogonka:-)
zgłoś
teraz tu:jeden dzień – wystarczy (ł)...?
zgłoś
bo nie mam pewności czy dobrze czytam...troszkę zwodzi w tym miejscu...
zgłoś
gdyby to był mój tekst...tu bym pokombinowała i ciach:"patrzę i wiem nie wpasowałam się"(...)bo dalej masz i powtarza się:"śmielej kształcone papugi"...ogólnie fajne migawki :-). pozdrawiam
zgłoś
Ładne oczy masz - dziękuję za pomoc - tak to jest jak się nie przepisuje dokładnie :) Poprawione oczywiście - dziękuję za pomoc:)
zgłoś
też tak czasem mam :)
zgłoś
Kaś - czasami ktoś Cię nadepnie - sama nie wiesz kiedy i po co:( Pozdrawiam serdecznie :)
zgłoś
Uczono nas by się nie wychylać.nawet w pociągach o tym pisali;)
zgłoś
Wieśniaku - a ja taki poprzeczny chojak ;)
zgłoś