27 grudnia 2011
27 grudnia 2011, wtorek ( Live from L.A )
Zbliża się koniec roku...
Czas na listy- przemyśleń, postanowień i przewin.
Co osiągniemy w przyszłym roku, jakie są nasze plany i marzenia? Myślę, że to wszystko i tak bez znaczenia. Ostatecznie i tak każdy z nas robi to, co musi.
Nie, to wcale nie jest przytłaczający wpis, to raczej myśl, która ostatniego dnia grudnia większości z nas nie ominie.
Na pocieszenie pozwolę sobie stwierdzić, że choć marzenia nie są drogą, którą obieramy by stać się swoim idolem i wprawdzie są tylko ułomnością umysłu, jednak pozwalającą na chwilę oderwać się od rzeczywistości.
Dla tego po wystrzale ostatniej noworocznej fajerwerki, z kacem minionego roku i w dymie przyszłych potknięc - nie przestawajmy marzyć!!
2 kwietnia 2026
wiesiek
2 kwietnia 2026
sam53
2 kwietnia 2026
sam53
1 kwietnia 2026
wiesiek
1 kwietnia 2026
guccilittlepiggy
31 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
31 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
31 marca 2026
sam53
31 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
30 marca 2026
absynt