19 grudnia 2011

poezja

Kajus
Kajus

klimat

przedświąteczny nie bywa śródziemnomorski
choć gorący jak diabli nadali

miki woła dziecięcym snem o podarki
i pcha sie przez komin dziurą w portfelu
kiedy spokój żebrze o trochę siły

w biedronkach taki natłok wrażeń
że sezonowi wyglądaja jak te karpie
bo oczy wychodzą im na wierzch

głównie przy kasach

ameryka i kanada normalnie
zakupowicze psia mać

zeszłoroczny śnieg pada tylko w pamięci
a jołki mają głęboko w dupie

pozostawiwszy zielone i zapach gdzieś głęboko w lesie
kształtem przypominają zmutowane genetycznie
eksperymenty szalonego doktora

nie jest lekko
ale nic to

najważniejsze to zbudować niepowtarzalny
magię pierwszej gwiazdki
dwunasty talerzyk nie wiadomo dla kogo
i tę czarodziejską rodem z pottera
rodzinną atmosferę
wyciąganą z wora dwa razy do roku

ty

jak nikt tworzysz ten niezapomniany
a ja
po dziesięciu godzinach tyrki w robocie
zapierdalam po zakupy

gdzie ta pieprzona kartka

hallo hallo że co
bałkański czterdzieści plus
awokado
bakłażany proszuto w liściach


dobra na razie pa
kurwa
co ty do mnie mówisz kobieto
i czemu po węgiersku

zero nul
tyle zrozumiałem
 
mistrzyni klimatu jak rany
bałwana już masz

Kajus
19 grudnia 2011 o 07:53

hohohoho ...:)))))))))))) cieplutko :)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
19 grudnia 2011 o 08:07

A ja sobie wszystko na spokojnie:) Współczuję peelowi:)

zgłoś

Kajus
19 grudnia 2011 o 08:12

:))) pozdr. K

zgłoś

Wieśniak M
19 grudnia 2011 o 08:48

na wiosnę da nogę;)

zgłoś

Kajus
19 grudnia 2011 o 08:53

odpłynie z marzanną :)))

zgłoś

PatrycjaŻurek
19 grudnia 2011 o 09:18

ach, te zatłoczone biedronki ;)

zgłoś

Kajus
19 grudnia 2011 o 09:20

:)))

zgłoś

Natali
13 stycznia 2012 o 10:47

szczery klimat - dobry :))

zgłoś

Kajus
13 stycznia 2012 o 10:47

:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się