6 grudnia 2011

poezja

Kajus
Kajus

chwile

tulisz spragnione
głębią czerwieni horyzontu
układając do snu niemożliwe

spieniona fala
zmywa ostatni wstyd nagości

a ty
czujesz jak rosnę

w tej kipieli
nie tylko morze wymienia płyny

Wieśniak M
6 grudnia 2011 o 16:26

no dobra, to przypływ mamy z głowy ;))))

zgłoś

Kajus
6 grudnia 2011 o 16:28

ze łba ... bym nawet rzekł :)))

zgłoś

Konrad Redus
6 grudnia 2011 o 16:36

ze łba to mamy odpływ ;)

zgłoś

Kajus
6 grudnia 2011 o 16:37

morza ...czy może ... ? :)))

zgłoś

Magdala
6 grudnia 2011 o 18:00

takie więcej dla dziewicy bleblanie :))) buziaki! pisz pisz :)))))

zgłoś

Kajus
7 grudnia 2011 o 07:03

a dziewice ... gorsze są?

zgłoś

Meris
6 grudnia 2011 o 18:57

pozbyłabym się ostatniego wersu, bo dla mnie to oczywistość jest :) a reszta oczywiście Yes

zgłoś

Kajus
7 grudnia 2011 o 07:04

oczywista oczywistość ... i o to cho ... :))) pozdr. K

zgłoś

Szel
6 grudnia 2011 o 19:57

Kaj szalony, jednak wyszedl z ciebie morski erotoman :)

zgłoś

Kajus
7 grudnia 2011 o 07:04

erotoman? jestem romantykiem ... i lubię ... muszelki :))) pozdr. K

zgłoś

Arwena
7 grudnia 2011 o 10:23

;)

zgłoś

Alutka P
7 grudnia 2011 o 10:27

głębia czerwieni horyzontu - okrutnie zaplątane ;) hej

zgłoś

Kajus
7 grudnia 2011 o 16:34

to zachód słońca ... w odbiorze pełnia zmysłów :)))

zgłoś

lajana
7 grudnia 2011 o 10:31

Bardzo mi się podoba i ciekawie się czyta na głos. ;-) Pozdrawiam!

zgłoś

Kajus
7 grudnia 2011 o 16:35

bardzo mnie to cieszy :))) pozdrawiam ciepło :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się