25 listopada 2011

poezja

Kajus
Kajus

po dobrym starcie

nić w labiryncie
ciągnie prosto do łóżka

znaleziona nocą prowadzi do mety
którą jest twoja ekstaza

rozsupłałem cię
ariadno

Janusz Opyrchał
25 listopada 2011 o 17:50

Niezły erotyk. Szczęśliwa ta Ariadna.

zgłoś

Kajus
25 listopada 2011 o 17:54

zapewne...tylko gdzie ona jest? :))) chyba wiem ;) pozdr. K

zgłoś

Emma B.
26 listopada 2011 o 13:53

też tak myślę po powrocie :)

zgłoś

Magdala
25 listopada 2011 o 17:50

:)))))))))) rozsupłało się????? a nie mówiłam????? hehehe

zgłoś

Kajus
25 listopada 2011 o 17:55

hehe , mówiłaś ... zasupłana :)))pozdr. K.

zgłoś

Natali
25 listopada 2011 o 18:03

eeee - to nie takie proste :))) za pomysł plusik:)

zgłoś

Kajus
25 listopada 2011 o 18:06

dziekuję Natali... grunt to wyobraźnia :))) pozdr. K.

zgłoś

Ame
25 listopada 2011 o 20:48

eteryczne słowa, eteryczna miniatura... ;-)))

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 07:41

dziękuje Eme ... eterycznie :)))) pozdrawiam K.

zgłoś

Darek i Mania
25 listopada 2011 o 23:09

do łóżka -do mety do do a krótki text :) zaciekawił

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 07:42

do ... sedna :))) dziękuję za wgląd i pozdrawiam ciepło :))) K

zgłoś

Emma B.
25 listopada 2011 o 23:28

skojarzenia z kłębkiem Ariadny dosyć nowatorski, supeł tradycyjnie kojarzy się z węzłem, a ten był gordyjski

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 07:44

gordyjski Barbaro, ale jakże wart grzechu :))) pozdr. K

zgłoś

Emma B.
26 listopada 2011 o 11:46

masz poczucie humoru

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 11:48

tak mówią ... dziękuję :))) pozdr. K

zgłoś

eyesOFsoul
26 listopada 2011 o 02:59

Miniatura na plus... Jestem za, a nawet przeciw. :)))

zgłoś

Darek i Mania
26 listopada 2011 o 03:01

;)

zgłoś

eyesOFsoul
26 listopada 2011 o 03:02

Czo mi tu mrugasz... Bo się zarumienię. I będzie, że przez mini-erotyk. :D

zgłoś

Darek i Mania
26 listopada 2011 o 03:10

widzę cię w super humorku i wyluzowaną a my tutaj ciężko się napracowali nad szukaniem dobrego wiersza :)) hej mrugam do ciebie bo do lecha mi się nie chce :)) i jak autor nastraja :))

zgłoś

eyesOFsoul
26 listopada 2011 o 03:15

Bo ja głupia jestem. :D Po pracy napiłam się kawy. W wielkim kubku. I zasnąć nie mogę. I postanowiłam włączyć to szaleńcze urządzenie. Patrzę... wszędzie śpią. Jakaś epidemia na sen, chyba. Nie wiem. Mnie nie dopadła. Zgubiłam wersy do wiersza. Mam je na końcu języka. Ale w tych ciemnościach lustra nie widzę. I oczywiście... zimno w cholerę. Koc mnie nawet nie ogrzewa jak powinien. A humor... Sam się zrobił. To bankowo sprawa kofeiny. ;)) Żem wyszłam poza krzywiznę wierszy, więc sorry memory. Już nie biadolę! :D

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 07:45

fajne to ... biadolenie :))) pozdr. K

zgłoś

Michał
26 listopada 2011 o 03:04

ja tylko przeciw. lecę do wyrka, branocka:)

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 07:46

mnie również miło, że zajrzeliście przed snem ... mam nadzieję, że choć trochę były mokre :))) pozdr. K

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
26 listopada 2011 o 10:24

Rozsupłałeś, super... I co dalej? :))))

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 10:29

trochę wyobraźni ... Małgosiu ;) i dziękuję za komentarz :))) pozdr. K

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
26 listopada 2011 o 10:36

Ciekawy:-) Pozdrawiam :-)

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 10:48

zatańcz ... boso, jak natchniona ... w parku na Grochowie ;) dziękuję bosonoga za ciekawy :))) pozdrawiam ciepło K.

zgłoś

issa
26 listopada 2011 o 10:58

"znaleziona nocą prowadzi do mety / którą jest twoja ekstaza". Wiadomości sportowe. Konkurencja olimpijska.

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 11:10

to nie wiadomości issa ... to życie :))) pozdrawiam ... bez mety:))) K

zgłoś

issa
26 listopada 2011 o 11:17

No, sorry, życiażywcem jeszcze się nie wkleja. Zatem, jednak, wiadomość o życiu.

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 11:13

a medal olimpijski temu, który tak potrafi ... rozsupływać, by dotrzeć :))) pozdr.

zgłoś

issa
26 listopada 2011 o 11:18

a kto go powinien wręczać? ta kobieta po stosunku?

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 11:22

hmmm ... to zależy ... kto ... i jak ... sie ustosunkuje :))) pozdr. K

zgłoś

issa
26 listopada 2011 o 11:24

chodzi o dwoje zawodników czy o kibiców?

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 11:29

to nie jest grupenparty isso ... tylko szalone wyzwolenie pragnień we dwoje :))) pozdr. k

zgłoś

issa
26 listopada 2011 o 11:30

to czemu służy słownictwo sportowe?

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 11:31

sportowe czy romantyczne wszystkie biorę w ciemno twoje chwile ze mną tak urocze że aż wołają o litość kiedy szalejesz skarbie mam tylko nadzieję że sprostam a wyobrażenia nie nadwyrężą możliwości ponieważ pragnę jak ty postaram się kochanie przytulic tę miłość bez wspomagania bo z tobą zbyteczne jest wszystko co zbędne

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 11:32

to fragment ... wiersza ... i odpowiedź na Twoje wątpliwości isso zarazem :))) pozdr. K

zgłoś

issa
26 listopada 2011 o 11:42

odpowiedź na wątpliwości? znaczy: egal, jakich słów się używa, byle pieprzyć ekstatycznie?

zgłoś

RENATA
26 listopada 2011 o 11:37

ładnie zyczę żeby juz zawsze ten partner kochanek rycerz ,książę potrafił rozsupłać węzeł

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 11:39

zapewniam ... że potrafi ... i dziękuję za piękne życzenia :)))) pozdr. K

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 11:45

odpowiedź na wątpliwości? znaczy: egal, jakich słów się używa, byle pieprzyć ekstatycznie? .... isso ... udanego ... (nie)pieprzonego ... weekedu :))) pozdr.K

zgłoś

issa
26 listopada 2011 o 11:53

nadal nie rozumiem, dlaczego w wierszu są akurat słowa "start" i "meta". a nie tysiąc innych możliwych. skoro nie chodzi o sugerowanie, że to sport. ale kto powiedział, że wszystko trzeba rozumieć. uprzejmie dziękuję, dobrego i Tobie.

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 11:56

jeśli Ci powiem, że aby dobiec do mety, a tym bardziej jeszcze zwyciężyć, to trzeba najpierw dobrze wystartować, to będziesz usatysfakcjonowana? :))) i zauważ, że za każdym razem śle pozdrowienia ;)pozdr. K

zgłoś

issa
26 listopada 2011 o 12:08

miłe, że tak cierpliwie odpowiadasz na moje zaciekawienie. "ekstaza", a tym bardziej "szaleństwo" podporządkowane sportowej regule dyscyplinującej: "aby dobiec do mety, a tym bardziej jeszcze zwyciężyć, to trzeba najpierw dobrze wystartować" - wyglądają wystarczająco osobliwie, żebym nie żałowała rozmowy.

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 12:16

za bardzo dociekasz isso ... przecież to czuć jak cholera... przepraszam i przykro mi, że nie potrafisz sobie tego przetworzyć ... a start i meta ... kojarzy Ci się jedynie ze sportem ... wystartować można i dobiec do mety w wielu, bardzo wielu innych dziedzinach życia ... czy Ty np. słowa biegać ... używasz tylko wtedy, jeśli widzisz kogoś na bieżni? ... a co na to zabiegani ... a ci w ferworze walki np ... tez są jedynie na ringu? jasniej nie potrafię ... miłego :)))

zgłoś

issa
26 listopada 2011 o 12:22

Twoje wątpliwości działają tylko w jedną stronę czy w dwie? bo skąd pewność, że to ja dociekam za bardzo, chociaż równie prawdopodobna jest możliwość, że Ty, pisząc ten wiersz, dociekałeś za mało, by spostrzec, że wybór słów nie bywa przypadkiem?

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 12:32

ja ich nie mam isso :))) równie prawdopodobne jest i to ... że czarna dziura... wessie nas dzisjej w nocy ... bo ktoś miał wizję ...:))) pa

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
26 listopada 2011 o 12:39

isso, Twoja dociekliwość jest godna naukowca.

zgłoś

issa
26 listopada 2011 o 12:44

nie. moja dociekliwość jest godna znaczenia słowa

zgłoś

issa
26 listopada 2011 o 12:47

myślę, że i w samymżyciu miałoby jednak dla żywej kobiety znaczenie, czy kiedy się rozbiera do seksu, to "startuje", czy może coś innego.

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 12:52

isso do wszystkiego ... hmmm ... trzeba dorosnąć, że tak powiem ... :))) pozdr. K

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 12:55

albo poczuć, jak wolisz ...:))) wiesz? nie wszystkie kobiety są jednakowe... tak jak i nie wszyscy faceci ... i nie jest ważne to, czy spełniają Twoje normy i mieszczą się akurat w Twoim poczuciu estetyki... ważne jest tylko to, że im jest dobrze ze sobą... bez względu na formę... i Twój światopogląd :))

zgłoś

Darek i Mania
26 listopada 2011 o 13:08

szczerze mówiąc to rozumiem upór issy i nawet ją rozumiem --peel rozsupłał ariadnę czyli to nie była zwykła chemia start, bieg i meta (sprint)(wskoczyć i wyskoczyć ) -wtedy byłoby to zwykłe przecięcie nici a przecież rozsupłanie to nie jest takie proste jak i w życiu tak i w sexie --a może nie ;)

zgłoś

issa
26 listopada 2011 o 13:10

"ważne jest tylko to, że im jest dobrze ze sobą... bez względu na formę... i Twój światopogląd :))". Strzelista, chciałoby się rzec:d, zasada. Podzielam, kiedy idę z kimś do łóżka. Ale Ty nie wkleiłeś łóżka z życiem, żebym kibicowała sposobowi, w jaki właśnie uprawiasz seks. Tylko wiersz. A w nim jednak jest ważne, jak się mówi, jakie słowa się znalazło.

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 13:17

isso, żeby zakończyć tę długawą demagogię ... powiem tylko, że ile znawców słów ... tylu znawców seksu :))) i dziękuję za miłą i pouczającą dyskusję :)))

zgłoś

issa
26 listopada 2011 o 13:28

"Demagogia", powiadasz. A jednak, kiedy ze mną rozmawiałeś, nie powiedziałeś np., bo ja wiem: "nie startuj do mnie, durna ci.po". I ja nie powiedziałam np., bo ja wiem: "nie masz szans na metę, kutafonie". Chyba nie dlatego oboje szukaliśmy innych zdań, że bez znaczenia, jaką postać przyjmą słowa/myśli w rozmowie /a wiersz może być najwyżej próbą rozmowy o seksie, a nie konkretnym seksem czytelnika z autorem/. No ale skoro wolisz wierzyć, że to "demagogia", okej:)) Też dziękuję. I snickam.

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 13:36

Isso ... no nie złość się już ... chyba nadużyłem tej demagogii ... tak serio, to było mi miło z Toba podyskutować ... a "nie startuj do mnie, durna ci.po", to raczej nie moja bajka :))) pozdrawiam serdecznie i życzę miłego popołudnia :)))

zgłoś

issa
26 listopada 2011 o 13:47

ech, rozmowa, gdy się nie ma przy sobie żywej twarzy, oczu rozmówcy, to tylko, ekhm, nomen omen, macanie na oślep, z lepszym lub gorszym skutkiem :d skąd Ci znowu wzięła się myśl o złości, tam gdzieś u kogoś, po drugiej stronie monitora. ja się nie złoszczę. ja się teraz śmieję. no dobra, starczy gadania, fakt. Finiszujmy zatem:)) I Tobie dobrej mety. [poszłam całkiem].

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 12:44

dziękuję Małgosiu ... uffffffff dziękuję :))))))))))))))))))))))))))) i serdecznie pozdr. K ;)

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 13:13

Dariuszu ... tak... bo to było piękne zwieńczenie, które aby mogło się zwieńczyć ... musiało mieć swój początek ... innymi słowy bez początku nie ma końca, a mety bez startu ... :))) pozdr. K

zgłoś

Darek i Mania
26 listopada 2011 o 13:49

i wszystko by było oki gdyby nie ariadna i labirynt -w labiryncie nie da się prosto ciągnąć bo są różnego rodzaju pokręcone wyjścia -to nie bieżnia :)

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 13:42

wiesz? poprawiać po kimś ... nadawać swoje wersje, po dokładnej dyskusji , analizie itp etc, to naprawdę żadna sztuka, a skoro mówisz, że tak byś to napisał niby jako tezeusz, którym nie jestes a jednak, to czemu nie napisałeśtego ... przede mną? heh pozdr. K

zgłoś

Darek i Mania
26 listopada 2011 o 14:01

ba to twój wiersz ja tylko brałem udział w komentarzach i wszelkie uwagi z wszystkich tu komentarzy autor może skorzystać z sugestii albo nie -my nie piszemy ci nowego tworu a tylko krytykujemy i przedstawiamy swoje widzenia twojego wiersza i jeśli coś byś chciał zmienić po komentarzach to śmiało zmieniaj -tak jak to się tu robi na trumlu :))

zgłoś

Darek i Mania
26 listopada 2011 o 13:46

" kłębek myśli"\\ nić w labiryncie prowadzi do łóżka\ znaleziona niczym klucz za dnia nocą przechodzi w ekstazę\ rozsupłałem cię ariadno\ --gdybym był tezeuszem to tak bym napisał --no ale nim nie jestem __- myślę że na sportowo to ariadna nie angazowała by się pomagać wyjść :)) w takiej formie jak autor ma to niestety nie podoba się -wolałbym już tą krótką Rzeżby :))

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 13:51

wybacz, jeśli zawiodłem ...:))) pozdr. K

zgłoś

RENATA
26 listopada 2011 o 13:52

w labiryncie życia kłebek nici tylko miłośći rozsupłuje reszta to po łebkach

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 13:55

:))) pozdrawiam Renato :)))

zgłoś

Szel
26 listopada 2011 o 14:07

w deche jazda jest Kajus, od nitki po komentarze, nie narzekam przy czytaniu na nude !

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
26 listopada 2011 o 15:01

Ważne że poruszył wyobraznię:)

zgłoś

Spółka
26 listopada 2011 o 15:45

gratuluję debiutu. gratuluję Ariadnie. pozdrawiam. :))

zgłoś

Kajus
27 listopada 2011 o 07:25

dziękuje serdecznie wszystkim kochanym przychylnym za wsparcie na linii ognia :))))))))

zgłoś

Bogna Kurpiel
28 listopada 2011 o 22:28

Całkiem sprytny erotyk, przyjemnie się czyta:)

zgłoś

Kajus
29 listopada 2011 o 07:10

:))) przyjemnie dziękuję i sprytnie pozdrawiam :)))))))))) Kajus

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się