Tatuś

weszliśmy na salę
skurczeni do ziemi
krzyk paraliżował oddechy

nogi w górę
na boki
oprzeć stopy

zostałem przy głowie

zaschło mi w gardle
na sam widok narzędzi

zasypali mnie pytaniami
czy będę nagrywał kamerą
czy  robił zdjecia

byłem w szoku
chciałem uciekać 

nie zostawiaj

zostałem

pchałem czołgi
i parłem przez okopy

pierwszy raz 
modliłem się szczerze
by spuściła ręczny

dojechała płaczem

byłem dumny
z naderwanym uchem
pogryzioną ręką
całowałem jej usta
oczy i dłonie

wykiprowałaś
jak stara  

mam syna

milena
3 grudnia 2011 o 19:02

:) ; literówka 'pogryzioną'

zgłoś

Szel
3 grudnia 2011 o 19:37

hehe dzielny tatus, nawet nie zemdlales!!

zgłoś

Istar
3 grudnia 2011 o 19:38

ha :)

zgłoś

damian
3 grudnia 2011 o 19:42

dobre to ale pogryziną zmień na pogryzioną heh :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się