hossa
20 września 2013 o 21:25

Przeczytałam, ciekawe, rozbawiły mnie "młode bizonki" no to przeca straszne konkurować z młodymi bizonkami i bizonami;) przecież język zmienia się dynamicznie , bo i świat zmienia się dynamicznie. Nie żyjemy w świecie, gdzie wszyscy mają tyle samo lat. I to chyba dobrze prawda? Miło kiedy śmignie obok młoda bizonka;) albo młody bizonek;) miło kiedy stary bizon lub stara bizonica ( ?) podzieli się własną refleksją, i to we własnym języku.

zgłoś

Drwal
21 września 2013 o 20:57

napisane ze zwadą i niebywale trafnie. Choć zauważyłem nutkę sarkazmu wobec czasu, chyba wolelibyśmy jeszcze nie wiedzieć :)

zgłoś

hossa
22 września 2013 o 22:07

Wiesz Drwalu, nie chce mi się gadać w sprawach , które dla mnie są oczywiste. Bo nie jestem młoda poetką ;d to też, mnie uświadomić nie da się, bom baba średnio rozgarnięta jest. Nawet napisałam kilka słów , ale mi się odechciało, więc zmazałam. Ludzie tak bardzo boją się starości, że chętnie czasami wykarczowaliby młodość. Tak jakby starość była jakimś wstydem . Dlaczego tak jest ? Przecież bywa, że dożyć do starości wcale nie jest łatwo?

zgłoś

Magdala
23 września 2013 o 14:44

coś Wam powiem! dzisiaj w radiu usłyszałam coś, co mnie zachwyciło, bo do tej pory babie lato było dla mnie dlatego babie, że schyłkowe i latają białe pajęczynki i siadają na twarzy jak pojedyncze siwe włosy mojej babki (kiedyś: "baby"), a okazuje się, że babie lato jest synonimem "późnej", "jesiennej" miłości !!!! :))))) cha! i co Wy na to? bo ja na to jak na lato! BABIE :D

zgłoś

hossa
20 września 2013 o 21:28

żeby tylko poezji mniej rozpaczliwej było, daj panie, i daj panie ją nawet morsem.

zgłoś

Drwal
21 września 2013 o 21:00

morsy też jednak tak staro wyglądają :))) S.O.S morsem ---...---

zgłoś

issa
20 września 2013 o 23:52

Żuliński na końcu mówi: "Mam jedną przewagę: ja o tym wiem, młodzi jeszcze nie. I oby dowiedzieli się jak najpóźniej". Co sprawia, że chciałeś, by dowiedzieli się o tym jak najwcześniej, na przekór życzeniu autora? ;)

zgłoś

Drwal
21 września 2013 o 21:15

a Żuliński pisząc zachowuje tajemnicę ? i ja ją ujawniam ? :) Popatrz z jaką atencją, młoda poetko, Ciebie uświadomiłem. Tak zupełnie na ucho.. miło jest dumać, że starość daje jakieś przewagi.

zgłoś

Magdala
21 września 2013 o 05:26

:D "dorosłość" nie musi wcale wiedzieć: lepiej. "dorosłość" po prostu wie. :)

zgłoś

Drwal
21 września 2013 o 21:13

i jeszcze jest na tyle niewiarygodna, że nie chcą jej wierzyć, jakby "dorastanie" dotyczyło tylko "dorosłych"

zgłoś

agnieszka_n
23 września 2013 o 14:54

babie - takie lato - ZAWSZE!! :)

zgłoś

Magdala
23 września 2013 o 14:56

:))))))))))) :* i chłopie lato też cudne jest! :))

zgłoś

Feurstick
23 września 2013 o 14:56

Może ta jego tajemnica jest taka, że jednak nie opłacało się donosić na kolegów;)

zgłoś

agnieszka_n
23 września 2013 o 15:00

chłopom - zawsze lato :))

zgłoś

Magdala
23 września 2013 o 15:02

zawistnikom nie :( zawiść zasłania słońce :))) ale tym, których znam: zawsze :))))))

zgłoś

agnieszka_n
23 września 2013 o 15:05

to ja podobnie, chociaż staram nie być pamiętliwa.

zgłoś

Sylwia Dawidziuk - Biegała
4 listopada 2015 o 23:55

pokolenie starej daty..a jednak młode

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się