|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (201) Proza (2) Dziennik (35) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (1) O autorze Znajomi (23) | |
- Pa skarbie
- Już mnie wykopałaś?
- Olśniona, zawartością postanowiłam zachować atrybuty dla pokoleń. No, może zechcę nieco uszczknąć dla mych wybujałych intelektualnych potrzeb.
- Czy to ma znaczyć, że mnie opuszczasz tak dogłębnie, czy raczej oddalasz się by uszczknąć ?
- Dość tych pytań, wnikliwych. Zamknij lepiej oczy, bo zakopując nasypię piasku i będziesz miał
adekwatnie.
między ustami a brzegiem pucharu? :)
zgłoś
Jeszcze nic się nie dzieje, by nie zapeszać, a tak by się chciało żyć w nieciekawych czasach. Zostanę w konwencji żartu. Wszystko się może ...
zgłoś
sprytnie. choć smutno to jednak uśmiecha, ot nie wiadomo co z tym fantem zrobić :)
zgłoś
wyobraźnię uśmiechać, nawet przez łzy
zgłoś
wykopki / co dalej? / trzy kropki //:-)
zgłoś
na wszystkich poziomach abstrakcji
zgłoś
takie to meta(nie)fizyczne w moim odczuciu pożegnanie :)
zgłoś
żart jeno, z zobowiazań
zgłoś
O masz ci los, Panie Drwalu! powiem krótko, cytując "klamerkę": adekwatnie! :D
zgłoś
Pani Normo, masz ci los, adekwatny
zgłoś
.... to stary dowcip " Zdenerwowana kobieta biega po plaży z synkiem. W końcu zwraca się do dziecka: - Błagam, przypomnij sobie kochanie , w którym miejscu byłeś, gdy zacząłeś zakopywać tatusia."
zgłoś
może nie czas ? na jeszcze starszy; "Fredek przestań dyndać tatusia, przecież aby mieć spokój się powiesił "
zgłoś