6 grudnia 2011

proza

milena
milena

zakochane listy (1)

był kiedyś zakochany beznadziejnie
chłopak czternastoletni, płowowłosy
na wieki połknęłam bakcyla blondynów
nie dane mi jednak było
wystawał przy furtce do skutku
aż wyganiała go moja mama
kilka razy udało się
dostarczyć posłańcem pomiętą karteczkę
pamiętam najczulej tę jedną
kobieto puchu marny
przepisane niewprawną ręką
 
wspomnienie...
tęsknię po tobie

Janusz Opyrchał
6 grudnia 2011 o 15:45

Milenko, ja tak stałem baaaardzo dawnymi czasy przed domem dziewczęcia. Przesympatyczny wiersz, czy jak to nazywasz, proza.

zgłoś

milena
6 grudnia 2011 o 17:45

jednego serca.... dziękuję :)))

zgłoś

laura bran
6 grudnia 2011 o 17:33

zaczyn na prozę?

zgłoś

milena
6 grudnia 2011 o 17:46

oj, chciałoby się...

zgłoś

Wieśniak M
6 grudnia 2011 o 17:39

ja za laurą - jest temat:)))

zgłoś

milena
6 grudnia 2011 o 17:47

dziękuję, pewnie spróbuję :))))

zgłoś

sisey
6 grudnia 2011 o 17:51

Jeśli na prozę zaczyn to i ja dam punkcik. Pisz. :)

zgłoś

milena
6 grudnia 2011 o 18:01

nie chodzi o punkcik, dzięki wielkie za motywację :)))

zgłoś

Magdala
6 grudnia 2011 o 17:51

cha cha! a tuś mi, miłośnie! :)))))

zgłoś

milena
6 grudnia 2011 o 18:03

to pierwszy list.... (jak w tytule) dziękuję, czuję że jesteś ze mną ..... :))

zgłoś

Ania Ostrowska
6 grudnia 2011 o 19:29

śliczny tytuł, i w ogóle, roztkliwiasz :)

zgłoś

milena
6 grudnia 2011 o 19:44

to wspomnienie roztkliwia.... dziękuję :)

zgłoś

Bogna Kurpiel
6 grudnia 2011 o 19:35

I ja mam sentyment do blondynów:)) W tym przypadku było - "Groszki i róże" Ewy Demarczyk:)) Dobrego:))

zgłoś

milena
6 grudnia 2011 o 19:45

:) dziękuję za przeczytanie i dobre słowo, pozdrawiam :)

zgłoś

Spółka
10 grudnia 2011 o 20:42

i tu pięknie. :)))))))

zgłoś

milena
10 grudnia 2011 o 20:45

:))) do poczytania :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
11 grudnia 2011 o 08:17

Ciekawy temat...biegnę do nr(2).

zgłoś

milena
11 grudnia 2011 o 16:08

dziękuję za odwidzieny :)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
11 grudnia 2011 o 23:22

Milenko, :))

zgłoś

milena
12 grudnia 2011 o 05:49

Małgorzato, dziękuję :))

zgłoś

Darek i Mania
12 grudnia 2011 o 08:43

"na wieki połknęłam bakcyla blondynów nie dane mi jednak było "- ładnie ale myślę że pierwszy wers gryzie się z drugim- na wieki "połknęłabym bakcyla" jakoś tak bo nie połknęła peelka :)

zgłoś

milena
18 grudnia 2011 o 20:19

dalej mi się podobają blond, nic nie poradzę..nie to jednak najważniejsze :))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się