jej ulotność i lekkość to argument ważki> są i tacy co wzniosłe w biodrach lubią ważki > w nich jak Rubens szukają inspiracji> marząc przy kolacji wdzięki "Trzech Gracji" i
w życiu nie byłam jeszcze perwersyjna - dziękuję za ten pierwszy raz - późno ale zawsze.. :)) a serio :
nie jest to chyba najbardziej perwersyjna - czy może kontrowersyjna- praca na tym portalu; miłego dnia :)))
jak świat światem istniało pojęcie personifikacji. To tak jak z czwartym wymiarem, nawet jeżeli będziemy stroić mądre miny do pojęcia trzeciego z dołączonym czasem, to i tak zobaczymy tylko nasz poczciwy "sześcian". Tak samo narzucamy w sferze odczuć całemu otoczeniu nasze ludzkie reakcje. Czy to komu przeszkadza? Raczej świadczy o szerszych horyzontach i żonglowaniu wyobraźnią. Cała poezja istnieje dzięki przebieraniu się w przeróżne elementy, nieraz "martwą naturę" tego świata: jestem liściem pieszczonym przez wiatr/ kołysanym w rytm poszumu morza/ - oczywiście parafrazuję sielankowy odbiór przyrody, ale jakie to miłe na moment zmienić role?
jeszcze raz popatrzyłam na połączenie tekstu i zdjęcia i pomyślałam, a gdyby nie patrzeć na to tak cukierkowo i miłośnie tylko satyrycznie? Ile to razy miłosne szepty strasznych głów wymagają samozaparcia, aby nie wziąć nóg za pas? To zdjęcie i tekst dają okazję do wielu uczuciowych spekulacji, a horrory, w których wykorzystujemy gigantyczne owady, gady i tp
perwersja wg słownika-"zachowania wykraczające poza normę społeczną w pewnej dziedzinie, zwłaszcza w dziedzinie seksualnej: Uznanie czegoś za perwersję jest sprawą niezwykle względną. Przy rygorystycznym podejściu do seksu są perwersją wszelkie śmielsze pieszczoty, które nie służą prokreacji. Przy podejściu liberalnym nie są perwersją żadne formy kontaktów seksualnych między dorosłymi ludźmi, które sprawiają im przyjemność.
od łac. perversio ‘przekręcenie’ "Jakoś tego nie widzę.....:)
perwersja rodzi się często w głowie odbiorcy. BIEDNA WAŻKA !!!!!!!!! od perwersji jestem specjalistką, w ważce zero perwersji, a w połączeniu z wierszykiem - ASCEZA i miłość.
szczerze - nawet nie potrafię skomentować takiego zaangażowania P. Rafała w komentowanie tej pracy:
jestem i zdumiona i uśmiecham się; w każdym razie - podrażniła, to świetnie :)))
super szybko ważka lata, to pożeganie tak jakby la...
zgłoś
pożegnanie lata...
zgłoś
ja zapamiętam pocztówkę :) pięknie
zgłoś
taka cudna - żal było jej nie upamiętnić..; dziękuję :)
zgłoś
nie taką cię wyśniłem/nie taką/lekką wiotką ze skrzydełkami z mgły/nie taką wymarzyłem/lecz zostań/bo nikt tak jak my// :*
zgłoś
przyśnił mi się sen/ gdy spałem samotny/ był tak nieuchwytny/ jak ważka ulotny//;)
zgłoś
Magdo, Apisie - piszcie o ważkach -takie ulotne.....:)
zgłoś
Wasza ważka jak poezja przelatuje rozsypując metaforę przez nocą. jak dobrze, że tu zajrzałam :* dziękuję, pofrunęłam :))
zgłoś
Wasza ważka jak poezja przelatuje rozsypując metaforę przed nocą. jak dobrze, że tu zajrzałam :* dziękuję, pofrunęłam :))
zgłoś
poniżej
zgłoś
? - jeśli coś nie tak - napisz proszę
zgłoś
:))- i zostanę/ choćbyś łokciem, kolanem/ wyrzucał z pamięci/ zostaję/ że tak powiem w niej zawzięcie:))
zgłoś
jej ulotność i lekkość to argument ważki> są i tacy co wzniosłe w biodrach lubią ważki > w nich jak Rubens szukają inspiracji> marząc przy kolacji wdzięki "Trzech Gracji" i
zgłoś
...zapamiętam, Mileno...taka nieważka ta ważka...a jednak...pięknie:)
zgłoś
stylizacja owadów na gadające głowy to już lekka perwersja emocjonalna. Bez przesady.
zgłoś
w życiu nie byłam jeszcze perwersyjna - dziękuję za ten pierwszy raz - późno ale zawsze.. :)) a serio : nie jest to chyba najbardziej perwersyjna - czy może kontrowersyjna- praca na tym portalu; miłego dnia :)))
zgłoś
A ja dodam słynną trylogię Les Fourmis Bernarda Werbera wydaną w 1991. Polecam bardzo (całej trylogii nie przeczytałam)
zgłoś
w sensie, że nie widzę żadnego sensu w przypisywaniu owadom jakichkolwiek ludzkich spostrzeżeń.
zgłoś
jak świat światem istniało pojęcie personifikacji. To tak jak z czwartym wymiarem, nawet jeżeli będziemy stroić mądre miny do pojęcia trzeciego z dołączonym czasem, to i tak zobaczymy tylko nasz poczciwy "sześcian". Tak samo narzucamy w sferze odczuć całemu otoczeniu nasze ludzkie reakcje. Czy to komu przeszkadza? Raczej świadczy o szerszych horyzontach i żonglowaniu wyobraźnią. Cała poezja istnieje dzięki przebieraniu się w przeróżne elementy, nieraz "martwą naturę" tego świata: jestem liściem pieszczonym przez wiatr/ kołysanym w rytm poszumu morza/ - oczywiście parafrazuję sielankowy odbiór przyrody, ale jakie to miłe na moment zmienić role?
zgłoś
jeszcze raz popatrzyłam na połączenie tekstu i zdjęcia i pomyślałam, a gdyby nie patrzeć na to tak cukierkowo i miłośnie tylko satyrycznie? Ile to razy miłosne szepty strasznych głów wymagają samozaparcia, aby nie wziąć nóg za pas? To zdjęcie i tekst dają okazję do wielu uczuciowych spekulacji, a horrory, w których wykorzystujemy gigantyczne owady, gady i tp
zgłoś
Emmo - dziękuję Ci, napisałaś to wszystko, o czym myślałam.. pozdrawiam serdecznie :))
zgłoś
perwersja wg słownika-"zachowania wykraczające poza normę społeczną w pewnej dziedzinie, zwłaszcza w dziedzinie seksualnej: Uznanie czegoś za perwersję jest sprawą niezwykle względną. Przy rygorystycznym podejściu do seksu są perwersją wszelkie śmielsze pieszczoty, które nie służą prokreacji. Przy podejściu liberalnym nie są perwersją żadne formy kontaktów seksualnych między dorosłymi ludźmi, które sprawiają im przyjemność. od łac. perversio ‘przekręcenie’ "Jakoś tego nie widzę.....:)
zgłoś
tak ale według mojego słownika perwersja emocjonalna to gwałt na zdrowym rozsądku
zgłoś
oczywiście za całość - doskonale współgracie :)
zgłoś
nie zawsze .....
zgłoś
Zabojczy usmiech! ;D
zgłoś
jak nie ukochać tego uśmiechu -:)))
zgłoś
perwersja rodzi się często w głowie odbiorcy. BIEDNA WAŻKA !!!!!!!!! od perwersji jestem specjalistką, w ważce zero perwersji, a w połączeniu z wierszykiem - ASCEZA i miłość.
zgłoś
dwa wyrazy to nie jeden wyraz
zgłoś
i gratuluję przypisywania ważce potrzeby miłości. Naprawdę świetnie. Dobrze, że na razie nie idziemy krok dalej wprowadzając elementy erotyczne.
zgłoś
szczerze - nawet nie potrafię skomentować takiego zaangażowania P. Rafała w komentowanie tej pracy: jestem i zdumiona i uśmiecham się; w każdym razie - podrażniła, to świetnie :)))
zgłoś
"i co ja robię tu. uu. co ja tutaj robię?" ;))
zgłoś
:-)
zgłoś
mnie rozbawił ten tekst w kontekście fotografii:) fajnie wyszło, kto tam wie o kim marzą:)
zgłoś
hosso dziękuję za wizytę i cudny odbiór : to miało też bawić... :)))
zgłoś