|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (55) Proza (19) Dziennik (19) Fotografia (19) Grafika (2)
Pocztówka poetycka (118) O autorze Znajomi (63) | |
przysypiam w autobusie choć
migają stragany z fajerwerkami
jadę do pracy liczyć martwą naturę
pod powiekami debety, rachunki
inne bzdety nie kupione
upchnięte z tyłu głowy
pęczki złudzeń
co tam
mam przecież dzieci
psa i kota
na twoim punkcie
wystarczy
na długo
trudno się połapać wśród tylu bzdetów, refleksyjnie:))
zgłoś
trudno się w ogóle w czymś połapać, za mało czasu... pozdrawiam :))
zgłoś
są takie w życiu momenty/ całkiem niezłe na remanenty/ niech i Tobie nowa data/ przyjdzie jako superata:)))
zgłoś
każdy dzień to superata;)) dzięki WM, najlepszego:)
zgłoś
kot jak kot lubi by go pogłaskać / w nowym choć namiastka / przy miseczce pomlaska / choć życzę uśmiechów w pełnych blaskach
zgłoś
blasków unikam, za słabe oczy, kot pomlaskać na kolana wskoczy; najlepszego :))
zgłoś
kot na jego punkcie to coś, co stymuluje życie :))))) ciskam Cię najserdeczniej! i Was :*
zgłoś
Najserdeczniej i Was:* buziaki ! :)))
zgłoś
a ja czekam na kota ;))))))
zgłoś
cały czas się tu kręci :))))) buziaki Marzenko :)))
zgłoś
ha, skąd ja to znam :)
zgłoś
witaj Darku, zaczynamy kołowrotek :)))) dzięki za przeczytanie :))
zgłoś
do psa z uznaniem podchodzę, do kota - zgodnie z zasadą ograniczonego zaufania :) hey
zgłoś
na twoim punkcie... bezgraniczne zaufanie :)))))
zgłoś
i tego się obawiałem, niestety :)
zgłoś
Jestem, mieć kota na czyimś punkcie nad ranem, mimo zmęczenia w dodatku, to jest dopiero osiągnięcie! Pozdrawiam )))
zgłoś
właśnie to trzyma mnie przy życiu :)) dzięki za czytanie :)
zgłoś
będę go sobie czytał przed wyjściem do pracy ;)) jak pięknie można nadać sens i wartość codzienności
zgłoś