22 listopada 2012

poezja

milena
milena

pokochać teściową

jeszcze ją widzę
kiedyś dawno temu
trzcinkę
   zefirek
     wichurę
       zadymę
a w uszach wczorajsze
najczulsze wyszeptanie
córciu
wyhodowałaś piękny kwiatek. dziękuję

Monika Joanna
22 listopada 2012 o 13:35

taka teściowa nie jest taka zła :)))

zgłoś

milena
22 listopada 2012 o 13:37

i Kuba ('kwiatek') nie taki zły... :)) całusy :*

zgłoś

Monika Joanna
22 listopada 2012 o 13:38

Kuby nie znam, ale chcę poznać! :)))

zgłoś

Konrad Redus
22 listopada 2012 o 13:41

silniejszy wiatr pchnął dalej słowa ;), kobietom radzę nie ufać nigdy teściowym

zgłoś

Monika Joanna
22 listopada 2012 o 13:43

dzięki za radę :D

zgłoś

milena
22 listopada 2012 o 13:46

to jest tekst o byłej teściowej i moim synu; w każdym calu i z obu stron bezinteresowne :)) miło jest nie mieć wrogów..:))

zgłoś

Wieśniak M
22 listopada 2012 o 13:45

:))))

zgłoś

milena
22 listopada 2012 o 13:48

schorowana, biedna, jednak gdy się uśmiechnę jak Ty - cieszy się... :))

zgłoś

Istar
22 listopada 2012 o 13:57

teściowe są fajne :) szczególnie jak synowe są niczego sobie ;) serdeczności milenko :)

zgłoś

milena
22 listopada 2012 o 14:20

nie wstydzę się - mam dwie teściowe...obie kochane :))

zgłoś

Magdala
22 listopada 2012 o 15:17

to miłe jak widzi i docenia :* :* Serce Ty :)

zgłoś

Jerzy Woliński
22 listopada 2012 o 16:25

sympatycznie o tak potrzebnych więzach ...

zgłoś

milena
22 listopada 2012 o 17:51

szczęście gdy są... ":)

zgłoś

ApisTaur
22 listopada 2012 o 17:54

pięknie gdy teściowa/ z konwencji wyrwana/ nie każda niestety/ bywa tak kochana//;)

zgłoś

alt art
22 listopada 2012 o 17:59

skoro wyhodowałaś tak piękny..

zgłoś

milena
27 listopada 2012 o 19:43

i jaki toksyczny w większych dawkach ..:)))

zgłoś

Jaga
23 listopada 2012 o 17:54

...szanuj teściową swoją, nigdy nie wiesz jaka będzie następna ;)

zgłoś

zuzanna809
23 listopada 2012 o 20:27

jak dobra synowa, to i teściowa, mnie się nie udało. Pomimo dwóch kwiatów.:) :(

zgłoś

kamyczek (Chinita)
27 listopada 2012 o 18:38

nie miałam powodów do narzekań, przecież oddała mi to, co najcenniejsze - swojego syna.

zgłoś

Joha
27 listopada 2012 o 19:38

Milenko, bardzo ładny wiersz :)

zgłoś

jeśli tylko
5 grudnia 2012 o 18:17

w kilka kroków-słów tyle lat :)

zgłoś

milena
5 grudnia 2012 o 19:57

piękny komentarz : dokładnie tak.. dziękuję :)

zgłoś

Jaro
20 stycznia 2013 o 21:13

to jest to co nie często się zdarza:)Jaro pozdrawia Milenę

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się