|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (55) Proza (19) Dziennik (19) Fotografia (19) Grafika (2)
Pocztówka poetycka (118) O autorze Znajomi (63) | |
ludzkość już dawno w kosmosie
na miejscu też dzielnie walczy
z najróżniejszymi plagami
ja po kolejnym praniu
nie mogę okiełznać
żywiołu skarpetek
nie do pary
O, tak, to jest to! Ja... wyrzucam, na co przyjaciel się oburzył, pytając: "jak to nie masz szuflady na skarpetki nie do pary?" i poczułam się jak zdrajca, okrutnik... Ale znów to zrobiłam, zamknęłam oczy i... tylko właśnie, czy to sprawka kosmitów, czemu one giną? :)))
zgłoś
ja też mam taką szufladę - jednak kosmici są lepsi.... buziak :))))
zgłoś
każda skarpetka kiedyś się znajdzie, więc jeszcze nie wyrzuciłam tych bez pary :))
zgłoś
:) proszę wiersza, ostatnio kupuję po kilka par takich samych i to działa:)))
zgłoś
hehhehe;)))...pod łóżkiem szukałaś??? pozdrawiam mileno;))
zgłoś
o kurcze ja ciągle szukam tych skarpet do pary to jest masakra....i gdzie nam do kosmosu pewnie blisko bo w głowie czarne dziury
zgłoś
:)) tajemnica pojedyńczych skarpetek przekracza możliwości współczesnej nauki:)))
zgłoś
ja mam tylko pojedyńcze :)), NAWET NIE SZUKAM :))
zgłoś
:)))) nawet się nie spodziewałam że plaga ogólniejsza :) pozdrawiam wszystkich szukających :)
zgłoś
świetne! buziaki, ale wyrosłaś :*
zgłoś
piramidka ? to ta góra skarpetek :)))))
zgłoś
Hahaha, znam, znam ten dramat :)) Gdy wyrzuce te pojedyncze, nagle te zagubione sie znajduja! :D Robie tez jak Hossa. Kupuje dla corek czarne i biale skarpetki. Zawsze jakos sie dopasuja ;))
zgłoś
:)) też kupujemy pozornie takie same, po praniu zmieniają się 'diabelsko' :)))))))
zgłoś
I nikt nie zauważył jak tu nisza? Sklep w którym kupisz JEDNĄ skarpetkę. Już widzę sieć takich miejsc.
zgłoś
faktycznie, do przemyślenia - mam praktykę, pracuję w sieci sklepów, spożywczych co prawda, ale wraca mydło i powidło .... :))
zgłoś
;-)
zgłoś
Joha - widzę że u Ciebie to samo ? :))
zgłoś