są tłem
odbiciem w szybie autobusu
zajętym miejscem na parkingu
stukotem wózka w supermarkecie
mijamy się codziennie
unikamy dotyku
uśmiechamy uprzejmie
czasami mówimy kilka
zdawkowych zdań
spotkania są tylko datą
rozstania nie wzruszają
rozumiem prawie wszystko
i wybaczam wiele
mówię głośno o tolerancji
obojętność jest wygodna
nie płacze z tęsknoty
nie rozciąga minut do nieskończoności
nie czeka niecierpliwie w oknie
nie czuje ukłucia zazdrości
miłość jest trudna
kształtuje na swój obraz i podobieństwo
w długim akcie tworzenia
mózg tworzy konstrukty tego, co nie ma; kolory tam, gdzie tylko fale różnej nikczemności; ja i Ty tam, gdzie przecie my..
zgłoś
tak bliskie życia są Twe słowa :)
zgłoś
wiesz przypomnialas mi Czesia *Obok nas":)))) i wydaje mi sie, ze powoli rosnacy dobrobyt jest zrodlem obojetnosci:))
zgłoś