19 lutego 2012

poezja

Spółka
Spółka

Antidotum

jak połknąć,
gdy w gardle uwięzłaś, arszeniku, cykuto.
tak, to samobójstwo!
zmuszam się, by przełknąć,
choć wolałbym twoją ślinę wymieszaną z moją.
nie można próbować trucizny - raz tylko, do śmierci.

mam lekarstwo na mój jad:
weź wąs czarnego kota, utrzyj na miazgę
z jednym ząbkiem czosnku przy pełni księżyca.
dodaj kroplę śluzu dziewicy i łzę porzuconego chłopca
o długich, jasnych włosach.
spal o północy na kuchni w domku zielarki,
a popiół rozrzuć na cztery strony świata.
będziesz uleczony z wiedźmy kochanki
i uwolniony z jej ramion.

zwariowałaś, kobieto!
zostaję na stałe!
amen!

Magdala
19 lutego 2012 o 21:24

ale przepis! trzeba wypróbować! może pomoże na miłość! super!

zgłoś

Spółka
19 lutego 2012 o 21:48

to przepis na pozbycie się czaru wiedźmy! zarazy. dziękuję za czytanie. i pozdrawiam!

zgłoś

Wieśniak M
19 lutego 2012 o 21:54

kochanka sączy jad/ kochanek w grób już wpadł/ ziemia przykryła porzucenia wstyd/ miłość po grób nie mit:)))

zgłoś

Spółka
20 lutego 2012 o 17:41

a co tam truciznę zażywać/umierać dla miłości/toż bzdura największa!/postraszyć jędzę/za chwilę się łasi/w kota zamienia/mruczy/je z ręki... i koniec udręki!/ dziękuję, Wiechu, za wierszyk podpięty! pozdrawiam!

zgłoś

milena
19 lutego 2012 o 22:05

zakręć wąsa, zagryź czosnkiem, tupnij nogą i pożegnaj się z niebogą :)))

zgłoś

Spółka
20 lutego 2012 o 17:44

tiaaa, łatwo powiedzieć. jak umrze Podmiot, to nie spróbuje... słodkiej cykuty!!! :D dziękuję, Milo serdecznie!

zgłoś

Bogna Kurpiel
19 lutego 2012 o 22:10

Recepturka jak się patrzy , ale to jednak nie uleczalne, mnie to trawi już od 2007 roku;)))))

zgłoś

Bogna Kurpiel
19 lutego 2012 o 22:18

Tyle, że to nie była wiedźma tylko wiedźmin to pewnie urok trwalszy;)))

zgłoś

Spółka
20 lutego 2012 o 17:46

ojjj, to długooo. czyli trzyma, trzyma, może zima skończy męki. wiosna przyjdzie i od ręki zamieni go w wodę. opłynie zmyje Twoje kochanie. uwolnisz nim świt wstanie! serdecznie pozdrawiam, Dalko Miła!

zgłoś

Istar
20 lutego 2012 o 17:45

:)

zgłoś

Spółka
20 lutego 2012 o 17:47

a niee? :D

zgłoś

budleja
20 lutego 2012 o 17:54

a o gruczole ropuchy zapomniałaś Spółeczko:))

zgłoś

Spółka
20 lutego 2012 o 17:56

bleeee, aż taka z niej wiedźma nie jest, bardziej dla strachu niż dewastacji :D dziękuję, Budlejo i pozdrawiam!

zgłoś

Bazyliszek
20 lutego 2012 o 18:00

idę szukać kota z dziewica będzie trudniej:))))

zgłoś

Spółka
20 lutego 2012 o 18:01

to fakt. nie jest łatwo. powodzenia! :) pozdrawiam!

zgłoś

Drwal
20 lutego 2012 o 20:08

erotyka i humor ? świetnie połączone , śmieszy, uczy, i w nastrój wprowadza bajkowy strasząc tym co najpiekniejsze

zgłoś

Spółka
21 lutego 2012 o 22:27

nie ma strachu jak jest recepta na uwarzenie antidotum :)) pozdrawiam, Drwalu i dziękuję. :)

zgłoś

Darek i Mania
21 lutego 2012 o 22:31

:))

zgłoś

Spółka
22 lutego 2012 o 07:12

odśmiecham i dziękuję za obecność. :)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
19 kwietnia 2012 o 23:57

ubaw po pachy ;)

zgłoś

Spółka
20 kwietnia 2012 o 06:14

a czasami i podtopić się przyjdzie... jak to u wiedźmy... ;)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
20 kwietnia 2012 o 10:29

jak dobrze że tu zabłądziłam :):):)

zgłoś

Spółka
27 kwietnia 2012 o 15:29

i ja się cieszę An. :* pozdrawiam.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się