jak połknąć,
gdy w gardle uwięzłaś, arszeniku, cykuto.
tak, to samobójstwo!
zmuszam się, by przełknąć,
choć wolałbym twoją ślinę wymieszaną z moją.
nie można próbować trucizny - raz tylko, do śmierci.
mam lekarstwo na mój jad:
weź wąs czarnego kota, utrzyj na miazgę
z jednym ząbkiem czosnku przy pełni księżyca.
dodaj kroplę śluzu dziewicy i łzę porzuconego chłopca
o długich, jasnych włosach.
spal o północy na kuchni w domku zielarki,
a popiół rozrzuć na cztery strony świata.
będziesz uleczony z wiedźmy kochanki
i uwolniony z jej ramion.
zwariowałaś, kobieto!
zostaję na stałe!
amen!
ale przepis! trzeba wypróbować! może pomoże na miłość! super!
zgłoś
to przepis na pozbycie się czaru wiedźmy! zarazy. dziękuję za czytanie. i pozdrawiam!
zgłoś
kochanka sączy jad/ kochanek w grób już wpadł/ ziemia przykryła porzucenia wstyd/ miłość po grób nie mit:)))
zgłoś
a co tam truciznę zażywać/umierać dla miłości/toż bzdura największa!/postraszyć jędzę/za chwilę się łasi/w kota zamienia/mruczy/je z ręki... i koniec udręki!/ dziękuję, Wiechu, za wierszyk podpięty! pozdrawiam!
zgłoś
zakręć wąsa, zagryź czosnkiem, tupnij nogą i pożegnaj się z niebogą :)))
zgłoś
tiaaa, łatwo powiedzieć. jak umrze Podmiot, to nie spróbuje... słodkiej cykuty!!! :D dziękuję, Milo serdecznie!
zgłoś
Recepturka jak się patrzy , ale to jednak nie uleczalne, mnie to trawi już od 2007 roku;)))))
zgłoś
Tyle, że to nie była wiedźma tylko wiedźmin to pewnie urok trwalszy;)))
zgłoś
ojjj, to długooo. czyli trzyma, trzyma, może zima skończy męki. wiosna przyjdzie i od ręki zamieni go w wodę. opłynie zmyje Twoje kochanie. uwolnisz nim świt wstanie! serdecznie pozdrawiam, Dalko Miła!
zgłoś
:)
zgłoś
a niee? :D
zgłoś
a o gruczole ropuchy zapomniałaś Spółeczko:))
zgłoś
bleeee, aż taka z niej wiedźma nie jest, bardziej dla strachu niż dewastacji :D dziękuję, Budlejo i pozdrawiam!
zgłoś
idę szukać kota z dziewica będzie trudniej:))))
zgłoś
to fakt. nie jest łatwo. powodzenia! :) pozdrawiam!
zgłoś
erotyka i humor ? świetnie połączone , śmieszy, uczy, i w nastrój wprowadza bajkowy strasząc tym co najpiekniejsze
zgłoś
nie ma strachu jak jest recepta na uwarzenie antidotum :)) pozdrawiam, Drwalu i dziękuję. :)
zgłoś
:))
zgłoś
odśmiecham i dziękuję za obecność. :)
zgłoś
ubaw po pachy ;)
zgłoś
a czasami i podtopić się przyjdzie... jak to u wiedźmy... ;)
zgłoś
jak dobrze że tu zabłądziłam :):):)
zgłoś
i ja się cieszę An. :* pozdrawiam.
zgłoś